Nie warto marnować okazji

Atrakcyjne warunki szkoleń finansowanych z Europejskiego Funduszu Szkoleniowego sprawiają, że o kursy zabiegają przedsiębiorcy z sektora MSP. Niestety, często zbyt pochopnie podejmują decyzję dotyczącą doboru kursów.

Atrakcyjne warunki szkoleń finansowanych z Europejskiego Funduszu Szkoleniowego sprawiają, że o kursy zabiegają przedsiębiorcy z sektora MSP. Niestety, często zbyt pochopnie podejmują decyzję dotyczącą doboru kursów.

Możliwość dofinansowania kursów z Europejskiego Funduszu Szkoleniowego (EFS) sprawiła, że rynek szkoleń rozwija się bardzo dynamicznie. Kolejne ośrodki edukacyjne kuszą przedsiębiorców doskonałymi ofertami kursów z zakresu biznesu i technologii. Zgodnie z zasadami podyktowanymi przez EFS, oferują one firmom szkolenia za ułamek ceny podobnych szkoleń z katalogu, a także zwrot kosztów podróży, bezpłatny nocleg wraz z wyżywieniem dla klientów zamiejscowych i zwrot kosztów wynagrodzenia pracownika przebywającego na szkoleniu. Atrakcyjność tych ofert (często zresztą pozorna, gdyż tak naprawdę wszystkie ośrodki oferujące szkolenia w ramach EFS zobowiązane są do świadczenia ich na podobnych zasadach) powoduje, że przedsiębiorcy zapominają o głównym celu szkolenia. Tym zaś zawsze powinno być: podniesienie kwalifikacji pracowników albo rozwiązanie konkretnych problemów biznesowych firmy. Nierzadko po takim szkoleniu okazuje się, że z punktu widzenia przedsiębiorstwa było ono zbędne. Decyzja podjęta pod presją i z poczuciem, że "taka okazja może się więcej nie powtórzyć" okazała się nietrafna. Dlatego też podejmując decyzję, warto przestrzegać kilku zasad.

1. Dobry wybór

Na początku trzeba dokładnie zdefiniować potrzebę, którą chcemy zaspokoić za pomocą szkolenia. Wysyłanie pracownika na nie dlatego że była taka możliwość mija się z celem i naraża nas na stratę pieniędzy. Nawet jeśli nie tych, które wydajemy w dużej mierze na refundowane kursy, to tych, które mógłby przysporzyć firmie pracownik wykonujący swoje obowiązki, a przede wszystkim tych, które moglibyśmy zarobić wysyłając go na w pełni odpowiadające naszym potrzebom szkolenie.

2. Kompetentny ośrodek

Przed ostatecznym wyborem warto dokładnie przeanalizować ofertę ośrodka. Czy firma szkoleniowa ma doświadczenie w prowadzeniu kursów z interesującej nas dziedziny? Ile lat działa na rynku? Te pytania warto zadać pracownikom ośrodka edukacyjnego. Wiadomo że firmy, które chcą skorzystać ze środków refundacyjnych EFS, zostały doskonale prześwietlone. Z drugiej jednak strony możliwość zdobycia dodatkowych środków na szkolenia sprawiła, że wiele z nich uległo pokusie rozszerzenia oferty o szkolenia z dziedzin, w których firma nie ma odpowiednich kompetencji.

Zawsze lepiej wysłać pracowników do firmy, która ma instruktorów z praktyką w rozwiązywaniu nurtujących nas problemów, niż zmusić ich do słuchania teoretycznych wywodów, w niewielkim stopniu odnoszących się do praktyki.

Korzystanie z renomowanego ośrodka ma dodatkową zaletę. Daje gwarancję, że szkolenie, które zamówiliśmy odbędzie się. Zwłaszcza w przypadku mniejszych ośrodków problemem jest odwoływanie szkoleń otwartych ze względu na brak dostatecznej liczby kursantów. Duże ośrodki nie mają zwykle problemu z kworum na zajęciach.

3. Utrwalanie wiedzy

Wybierając ośrodek, warto zapytać także o to, jakie stosują techniki utrwalania wiedzy. Dziś szkolenie nie zaczyna się w momencie przekroczenia progów ośrodka edukacyjnego i nie kończy wraz z jego opuszczeniem. Najlepsze firmy oferują materiały i testy elektroniczne przygotowujące do kursu, a także wiele narzędzi, które mają pomóc w utrwaleniu wiedzy. Oprócz podręczników kursanci otrzymują zwykle dostęp do testów elektronicznych, forów dyskusyjnych, a także możliwość zdalnej korespondencji z instruktorem. Wszystko to już po zakończeniu kursu w ramach działań mających pomóc szkolonemu w jak najpełniejszym przyswojeniu materiału.

4. Odpowiedni moment

Za sukces szkolenia odpowiedzialność ponosi jednak nie tylko ośrodek szkoleniowy. Duży ciężar spoczywa także na szefie delegującym na szkolenie. Po pierwsze, musi wybrać on odpowiednią osobę. Odpowiednią to jest nie tylko taką, której ta wiedza jest potrzebna, ale także taką, która w razie potrzeby będzie umiała podzielić się nią z innymi.

Po drugie, bardzo ważny jest moment wysłania na szkolenie. W Polsce przyjęło uznawać się szkolenia za rodzaj benefitu, pozapłacowej formy wynagrodzenia i wysyłać pracownika na kurs nie wtedy kiedy w firmie pojawia się realne zapotrzebowanie na wiedzę, ale wtedy gdy ma on więcej swobody. Tymczasem moment, w którym wysyłamy pracownika na szkolenie, ma decydujące znaczenie dla powodzenia kursu. Nie warto wysyłać pracownika nawet na najtańsze szkolenie w sytuacji, w której nie będzie on miał szansy na szybkie utrwalenie zdobytej wiedzy w praktyce. Dlatego też najlepiej zawczasu przeanalizować plany firmy na najbliższe miesiące (albo nawet rok - na niektóre szkolenia otwarte trzeba zapisywać się z dużym wyprzedzeniem), wybrać możliwe terminy i uzgodnić plany z zainteresowanym.

5. Uczynić ze szkoleń zwyczaj

Najlepszym - obok praktyki - sposobem utrwalania wiedzy jest jej stałe odświeżanie i poszerzanie. Dlatego z systematycznego szkolenia pracowników warto uczynić istotny element prowadzenia biznesu. Podnoszenie kwalifikacji to wymóg, jaki stawia przed przedsiębiorcami współczesny świat. I to niezależne od wielkości biznesu.

Szkolenia wspierane przez Europejski Fundusz Szkoleniowy to unikalna okazja zapoznania się z ofertą rynkową ośrodków edukacyjnych. To także moment, aby wprowadzić w firmie elastyczne zasady korzystania z usług ośrodków szkoleniowych. W ten sposób przedsiębiorcy mogą skorzystać na Europejskim Funduszu Szkoleniowym podwójnie.

Po pierwsze, mogą zdobyć wiedzę potrzebną do codziennego prowadzenia firmy. Po drugie, nauczyć się zasad korzystania z ośrodków edukacyjnych i przygotować na potrzeby firmy odpowiedni zbiór zasad korzystania ze szkoleń, który można wykorzystać w procesie podnoszenia kwalifikacji pracowników.