Nie tylko technologie

W sytuacji, kiedy biznes w coraz większym stopniu opiera się na nowych technologiach, dział IT staje się kluczowym czynnikiem sukcesu. Zmieniają się wymagania wobec informatyków, a oni sami inaczej postrzegają swoją rolę w firmie.

Do niedawna działy IT koncentrowały się na zapewnianiu oszczędności i obniżaniu kosztów. Badanie EMC Forum pokazało jednak, że obecnie dział ten jest postrzegany jako strategiczny czynnik umożliwiający rozwój biznesu i lepszy kontakt z klientami. Respondenci dostrzegają wpływ technologii na opracowywanie nowych produktów i usług (43%) i poprawę obsługi klienta (38%).

Blisko 51% ankietowanych postrzega informatykę jako kluczowy czynnik rozwoju biznesu. Natomiast 61% postrzega automatyzację (np. pamięci masowe, którymi steruje oprogramowanie) jako niezbędny czynnik rozwoju biznesu.

Eksperci w chmurach

Artykuł został opublikowany w raporcie specjalnym Computerworld "Pracodawcy IT". Jego pełną wersję można bezpłatnie pobrać tutaj.

Kolejną wskazówką co do tego, jacy specjaliści będą najbardziej potrzebni, jest obserwacja, że firmy przenoszą też coraz więcej rozwiązań do chmury. I tak 54% respondentów już korzysta z usług chmurowych, natomiast 14% z technologii chmury hybrydowej. Ciekawe jest to, że ok. 45% osób uważa, że połączenie chmury publicznej i prywatnej zapewnia lepsze bezpieczeństwo i większą elastyczność działania. 16% twierdzi, że chętnie przeniosłoby większość swoich aplikacji biznesowych wyłącznie do chmury prywatnej.

Niepokojące – zdaniem autorów badań - wydaje się być to, że 62% nie wierzy, że ich dział IT dysponuje niezbędnymi kwalifikacjami, pozwalającymi firmie dotrzymać kroku innowacjom w ciągu najbliższych dwóch lat. 34% uważa natomiast, że dział IT ma coraz mniejszą kontrolę nad wydatkami na technologię.

Z badań wynika zatem wniosek, że idealnym połączeniem jest znajomość technologii, której jednocześnie towarzyszy zrozumienie zależności biznesowych i podstawowych reguł zarządzania organizacją. Silna integracja procesów biznesowych z rozwojem technologii widoczna jest na przykład w sektorze finansowym i usługach.

Zwinny sposób pracy

Zbliżenie technologii i biznesu jest wymuszane również przez nowe metodyki pracy. W sytuacji, gdy czynnikiem sukcesu rynkowego staje się coraz częściej czas, firmy nie mogą sobie pozwolić na wielomiesięczne przygotowania nowych rozwiązań „na sucho”. Technologie są bardzo szybko testowane w środowisku rzeczywistym, tak, żeby te, które odpowiadają potrzebom biznesu, mogły jak najszybciej zostać wprowadzone na rynek.

Inaczej też wygląda współpraca między poszczególnymi działami w firmach. Do stworzenia nowego rozwiązania powoływane są różnorodne zespoły. Składają się one nie tylko ze specjalistów w różnych dziedzinach, ale często działają w różnych miastach i krajach. To wymusza na pracownikach znacznie większą otwartość, konieczność zrozumienia racji drugiej strony. Praca w zespołach zadaniowych to wyzwanie, ale i szansa rozwoju.

„Metodyki pracy niewątpliwie wpływają na oczekiwania pracodawców. SCRUM wymaga od członków zespołu zarówno umiejętności samodzielnej i indywidualnej pracy, jak i pełnej gotowości do komunikacji z resztą zespołu. Od efektywnej komunikacji często zależy sukces całego projektu. Coraz częściej o zatrudnieniu danej osoby decydują posiadane przez nią umiejętności miękkie: komunikacja, współpraca, praca w zespole, nastawienie zadaniowe, własna inicjatywa, kreatywność, a także gotowość do podnoszenia kwalifikacji poprzez rozwiązywanie złożonych zagadnień inżynierskich.” - podkreśla Olga Narzekalak, Talent Acquisition Consultant z firmy TomTom.

Konieczność porozumienia

Kolejnym wyzwaniem jest praca w środowisku międzynarodowym, gdzie obowiązującym językiem jest angielski. Dlatego zrozumiałym jest, że około 70% ofert skierowanych do ekspertów z obszaru rozwoju oprogramowania, czy administracji systemów IT zawiera wymóg znajomości tego języka. Jest to głównie związane z dostępem do najnowszej wiedzy, której eksperci z branży nadal szukają za granicą. Często też same systemy operacyjne, na których pracują specjaliści IT są w języku obcym. Podobnie sytuacja wygląda w branży technologii i inżynierii. Z kolei umiejętność komunikowania się w co najmniej dwóch językach obcych, z których językiem bazowym jest angielski, jest szczególnie wymagana w sektorze centrów usług wspólnych.

Dobrym przykładem na internacjonalizację i wszechstronność potrzeb jest dynamicznie się rozwijające krakowskie centrum wsparcia amerykańskiego koncernu Cisco. Centrum obsługuje klientów z regionu Europy, Bliskiego Wschodu, Afryki oraz Rosji. Ośrodek świadczy usługi zarówno dla innych podmiotów amerykańskiego koncernu, jak i klientów zewnętrznych w zakresie wsparcia technicznego oraz obsługi księgowej, rachunkowej i zamówień. Zajmuje się także tzw. usługami zarządzanymi z chmury, czyli obsługą np. kont poczty internetowej, profili na portalach społecznościowych czy w sklepach internetowych.

Firma poszukuje przede wszystkim inżynierów z kilkuletnim stażem, a także specjalistów z takich dziedzin jak m.in. finanse czy zarządzanie zasobami ludzkimi. Zapowiada też zatrudnianie absolwentów uczelni technicznych oraz studentów ostatnich lat, którym proponuje specjalny program stażowy. Obecnie inżynierowie stanowią około 50 proc. zatrudnionych, reszta to specjaliści z innych dziedzin. W Krakowie pracują przedstawiciele 35 państw z całego świata.

Wyobraźnia mile widziana

Kolejnym ważnym obszarem umiejętności oczekiwanych od informatyków jest umiejętność sprostania potrzebom użytkowników technologii. Wśród których coraz więcej jest osób starszych i niepełnosprawnych. Tworzenie urządzeń i oprogramowania dla tych grup społecznych wymaga umiejętności łączenia wiedzy technicznej ze znajomością ludzkiej psychiki, anatomii i fizjologii. Systemy związane z wykorzystaniem w informatyce generatorów głosu, potrzebnych do audiodeskrypcji, a także narzędzia do tłumaczenia na język migowy znajdują coraz szersze zastosowanie również w instytucjach publicznych i należy się spodziewać, że trend ten będzie się rozwijał.

Wyobraźnia jest niezbędna również w bardzo intensywnie się rozwijających specjalizacjach związanych z designem. Obecnie dotyczy to już również projektowania w 3D. Rodząca się na naszych oczach specjalizacja wymaga od projektantów połączenia wiedzy inżynierskiej ze zmysłem artystycznym.

Zdaniem ekspertów ze specjalności informatycznych wciąż największe zapotrzebowanie jest na inżynierów zajmujących się tworzeniem i rozwojem oprogramowania. Przedstawiciele pracodawców podkreślają, że zapotrzebowanie obejmuje zarówno doświadczonych inżynierów, jak i tych, którzy dopiero rozpoczynają swoją karierę zawodową. Aktualnie najbardziej pożądanymi na rynku są inżynierowie specjalizujący się w technologiach mobilnych, ale należy pamiętać, że wraz ze zmianami na rynku modyfikacjom będzie podlegało również zapotrzebowanie na pracowników danych specjalności.

Pracodawcy podkreślają, że wprawdzie zadowolenie właścicieli i menedżerów firm z absolwentów politechnik wynosi od 70 do 90 proc. i jest wyższe niż w przypadku absolwentów innych uczelni, ale im także brakuje umiejętności miękkich. Chodzi np. o samodzielność, motywację, umiejętności pracy w zespole i kreatywność.

Braki w tej dziedzinie wynikają ze zbyt małej wagi jaką uczelnie przykładają do wykształcenia ogólnego – wynika z badań przeprowadzonych przez organizacje pracodawców.


TOP 200