Nic o nas bez nas

Obok przedstawicieli europejskich potentatów telekomunikacyjnych, takich jak Alcatel, Ericsson czy Siemens, we władzach Europejskiej Platformy Technologii Mobilnych e-Mobility zasiądą również przedstawiciele Polski. Prof. Mieczysław Muraszkiewicz z Politechniki Warszawskiej oraz dr Tomasz Gerszberg z Polskiej Telefonii Cyfrowej zostali wybrani do komitetu sterującego tego przemysłowo-naukowego konsorcjum. Są jedynymi przedstawicielami nowych krajów członkowskich i kandydujących do UE. Polska ma szansę stać się liderem tej grupy krajów w obszarze technologii mobilnych.

Obok przedstawicieli europejskich potentatów telekomunikacyjnych, takich jak Alcatel, Ericsson czy Siemens, we władzach Europejskiej Platformy Technologii Mobilnych e-Mobility zasiądą również przedstawiciele Polski. Prof. Mieczysław Muraszkiewicz z Politechniki Warszawskiej oraz dr Tomasz Gerszberg z Polskiej Telefonii Cyfrowej zostali wybrani do komitetu sterującego tego przemysłowo-naukowego konsorcjum. Są jedynymi przedstawicielami nowych krajów członkowskich i kandydujących do UE. Polska ma szansę stać się liderem tej grupy krajów w obszarze technologii mobilnych.

Obecność polskich przedstawicieli w zarządzie e-Mobility stwarza Polsce możliwość bezpośredniego wpływu na sposób wykorzystania unijnych środków na prace badawczo-rozwojowe w dziedzinie telekomunikacji. Tym bardziej że zmienia się sposób kształtowania europejskiej polityki badawczo-rozwojowej i określania tematów wiodących dla europejskich programów ramowych. "Komisja Europejska nie chce wymyślać tematów zza biurka. Liczy na to, że europejskie konsorcja badawczo-przemysłowe będą w większym stopniu niż dotychczas określać najważniejsze kierunki działań, wskazywać priorytetowe, najbardziej obiecujące technologie i usługi. Europejska Platforma Technologii Mobilnych oczekuje z kolei tego samego od platform krajowych" - tłumaczy prof. Mieczysław Muraszkiewicz. Jego zdaniem, dobrze by było, gdyby Polska Platforma Technologii Mobilnych i Komunikacji Bezprzewodowej mogła pełnić podobną rolę wobec rządu polskiego. Dzięki temu można by było liczyć na efektywniejsze wykorzystanie unijnych funduszy w tej dziedzinie.

Przewiduje się, że fundusze na badania i rozwój w zakresie technologii informacyjno-komunikacyjnych (ICT) w 7. Programie Ramowym wyniosą 12,67 mld euro. Dla porównania budżet 6. Programu Ramowego w dziedzinie ICT wynosi 3,62 mld euro. Środki unijne planowane na lata 2007-2013, umiejętnie wykorzystane, mogłyby wydatnie przyczynić się do rozwoju polskiego potencjału intelektualnego i technologicznego w dziedzinie technik informacyjno-komunikacyjnych. "Polskie firmy i instytucje badawczo-naukowe już teraz korzystają w dużym stopniu z europejskich funduszy. Nie są to jednak jeszcze tak duże środki, jak te, które będzie można zdobyć w następnym okresie. Możliwość wpływania przez polskich przedstawicieli na europejską strategię badawczą może zaowocować większym udziałem rodzimych firm w europejskich programach" - przekonuje Tomasz Gerszberg.

Swój zarząd wyłoniła niedawno również Polska Platforma Technologii Mobilnych i Komunikacji Bezprzewodowej. Przewodniczącym komitetu sterującego został wybrany prof. Mieczysław Muraszkiewicz. W jego skład weszli także dr Marek Maniecki i Waldemar Sielski. Polskie konsorcjum liczy obecnie ponad trzydziestu członków. Są to zarówno rodzime firmy telekomunikacyjne, jak i miejscowe oddziały światowych koncernów oraz instytucje badawczo-naukowe. Nie ma na razie stałej, formalnej struktury. Strategicznym celem działania Polskiej Platformy Technologii Mobilnych i Komunikacji Bezprzewodowej ma być integracja i wzmacnianie potencjału polskich firm w sferze usług, aplikacji oraz prac badawczo-rozwojowych w obszarze technologii mobilnych.

12,7 mld euro przewidziano w 7. Programie Ramowym na badania i rozwój w zakresie technologii informacyjno-komunikacyjnych


TOP 200