Netscape, Ameryka i słońce

America Online, jeden z największych dostawców usług internetowych na świecie, przejmie za 4,2 mld USD Netscape Communications. Transakcja ma być sfinalizowana w II kwartale 1999 r.

America Online, jeden z największych dostawców usług internetowych na świecie, przejmie za 4,2 mld USD Netscape Communications. Transakcja ma być sfinalizowana w II kwartale 1999 r.

Pierwsze komentarze po informacji o połączeniu firm obfitują w obawy o dalszy los produktów Netscape'a. Zapowiedziano wprawdzie zachowanie nazwy Netscape; James Barksdale, prezes i założyciel firmy, wejdzie w skład zarządu AOL, nie będzie też prawdopodobnie zwolnień pracowników Netscape - to jednak nie przekonuje komentatorów co do przyszłości firmy i dalszego rozwoju chociażby jej sztandarowego produktu - pakietu Netscape Communicator.

Pierwszą z plotek - wprawdzie zdementowaną - było planowane zerwanie przez AOL umowy z Microsoftem, dotyczącej wykorzystywania przez 14 mln jej klientów przeglądarki Internet Explorer.

Obawy o przyszłość produktów Netscape rozwiać może jednak informacja o porozumieniu między AOL i Sun Microsystems. Obie firmy zapowiedziały wspólne prace nad rozwojem urządzeń internetowych wykorzystujących technologię Java.

Zamierzają także brać udział w pracach związanych z przygotowywaniem kolejnych wersji przeglądarki Netscape Navigator i pakietu Netscape Communicator.

Słowo obrońcy

Przejęcie Netscape'a przez America Online może istotnie wpłynąć na proces, który toczy się w amerykańskim sądzie przeciwko Microsoftowi, oskarżanemu o stosowanie praktyk monopolistycznych. Według analityków pokazuje to wyraźnie, że rynek nie należy tylko do jednej firmy i jest bardzo dynamiczny. Prawnicy Billa Gatesa, wskazując na AOL, będą mogli powiedzieć, że oto największy na świecie dostawca Internetu przejął firmę, której przeglądarki używa ok. 50% internautów, a zatem to on stał się dominującym graczem na rynku internetowym. A właśnie od przeglądarki Internet Explorer zaczęły się kłopoty z prawem Microsoftu.

Gigant zagrożony?

"Rząd nie powinien stawać po żadnej ze stron działających w tak dynamicznym i konkurencyjnym przemyśle. Jak pokazuje ta umowa, rynek zawsze jest kilka kroków przed rządowymi interwencjami" - skomentował przejęcie Netscape'a Bill Neukom, wiceprezes Microsoftu.

Zdaniem analityków, America Online, z której usług korzysta 14 mln osób, wzmocniona technologią Netscape'a i 20 mln internautów odwiedzających co miesiąc katalog sieciowy Netcentre, może stać się potęgą zdolną zagrozić na polu handlu elektronicznego Microsoftowi.

Co się stanie z Naszą Szkapą?

Zniknięcie Netscape'a z rynku, jako samodzielnej firmy, to dla mnie wręcz osobista przykrość. Zawsze z dużym zainteresowaniem przyglądałem się losom tego przedsięwzięcia, które z małej inicjatywy popartej dobrą technologią, dużą dozą odwagi, dobrym zarządzaniem i zespołem najwyższej klasy specjalistów w ciągu kilku lat zdolne było przekształcić się w siłę, z którą musiał się liczyć potężny Microsoft. Kupiec - America Online - firma z perspektywy polskiego rynku dość egzotyczna, działała do tej pory w zupełnie odmiennym sektorze rynku internetowego, oferując serwis on-line o gigantycznych rozmiarach. Każe to z pewnym niepokojem patrzeć na dalszy rozwój oferowanych przez Netscape'a produktów i zainteresowanie tej firmy rynkami europejskimi.

Przemysław Gamdzyk


TOP 200