Netia zaprzecza spekulacjom o bankructwie

Spółka dementuje pogłoski o fatalnej kondycji finansowej firmy. Przedstawiciele operatora twierdzą, że środki finansowe wystarczą spółce na prowadzenie działalności przez dwa kolejne kwartały, a główny udziałowiec firmy, szwedzka Telia nie wyklucza dalszego dofinansowania.

Przedstawiciele największego niezależnego operatora telefonii przewodowej w Polsce, spółki Netia, zaprzeczyli pogłoskom o możliwości postawienia firmy w stan upadłości. W maju br. Netia poinformowała, że potrzebuje około 350 mln USD na finansowanie swojej działalności przez najbliższe dwa lata. "Posiadane przez nas środki finansowe wystarczą na najbliższe osiem miesięcy, do końca pierwszego kwartału 2002 r.", powiedziała Jolanta Ciesielska, rzecznik prasowy Netii. Strata Netii Holdings po pierwszym kwartale 2001 r. zamknęła się kwotą prawie 300 mln zł. Zadłużenie Netii jest kilkukrotnie większe.

"Dalsze finansowanie przez naszych udziałowców jest dyskutowane. Na razie otrzymaliśmy od Telii oficjalne oświadczenie, że Netia stanowi dla nich bardzo ważny podmiot inwestycyjno-strategiczny w rejonie morza Bałtyckiego. Nie mamy natomiast zapewnień o dalszym finansowaniu spółki"- rzeczniczka firmy. Szwedzka Telia AB jest największym udziałowcem Netii (48% akcji). Firma liczy, że uruchomienie usług międzystrefowych pozwoli z czasem odrobić straty. Analitycy są zadania, że aby zachować płynność Netia musi szybko uzyskać dodatkowe środki finansowe. Według specjalistów w okresie słabej koniunktury giełdowej, może to nastąpić jedynie poprzez podniesienie kapitału spółki.

Zobacz również:

8 sierpnia br. Netia przedstawi wyniki finansowe za drugi kwartał działalności w bieżącym roku.