NeXTstep 3.0

Adaptacja NeXTstep dla komputerów typu IBM PC z procesorem 486 spowoduje zapewne wzrost zainteresowania tym systemem operacyjnym, znanym dotąd użytkownikom komputerów NeXT. Na razie nie wiadomo, jakie elementy zostaną przeniesione na komputery PC, ale warto chyba zapoznać się z oryginalną, NeXTową wersją tego ciekawego, graficznie zorientowanego i w pełni 32-bitowego systemu, którego ostatnia wersja nosi numer 3.0.

Adaptacja NeXTstep dla komputerów typu IBM PC z procesorem 486 spowoduje zapewne wzrost zainteresowania tym systemem operacyjnym, znanym dotąd użytkownikom komputerów NeXT. Na razie nie wiadomo, jakie elementy zostaną przeniesione na komputery PC, ale warto chyba zapoznać się z oryginalną, NeXTową wersją tego ciekawego, graficznie zorientowanego i w pełni 32-bitowego systemu, którego ostatnia wersja nosi numer 3.0.

Grafika trójwymiarowa, PostScript Level 2, kolory w standardzie Pantone, bezpośredni dostęp do sieci Novell i Apple to niezaprzeczalne atuty NeXTstep 3.0. Nowy help, z wersjami w 6 językach ułatwia zapoznanie się z systemem.

Wersja 3.0 dostępna jest na dyskietkach z możliwością instalacji na twardym dysku. Wersja rozszerzona (Extended Version) zawarta jest na dysku optycznym, ale jej instalacja wymaga dużego dysku twardego. Również na CD-ROMach NeXT zamierza wydawać nowe programy demonstracyjne i przykładowe, ułatwiające zapoznanie się z systemem.

Wstęp do trzeciego wymiaru

NeXTstep 3.0 rozpoczyna erę szybkich systemów, mogących obsłużyć i wyświetlać grafikę quasi-trójwymiarową. Moduł służący do tego celu, zwany 3DKit, bazuje na języku RenderMan, który de facto stanowi nowy standard języków do obsługi renderingu.

RenderMan jest oryginalnym językiem obsługi grafiki, dającej w efekcie złudzenie trójwymiarowości na płaskim przecież ekranie. Przekształca opis geometrii, położenia i oświetlenia w tak realistyczny sposób, że otrzymane obrazy do złudzenia przypominają fotografie (tak naprawdę są to kolorowe obrazy w formacie TIFF).

Mając RenderMana użytkownik zyskuje jedno, uniwersalne narzędzie do kontroli parametrów tworzonego obiektu, a zwłaszcza czasu trwania renderingu. Im krótszy jest ten czas, tym gorsza jakość uzyskanego obrazu. W maksymalnym przypadku można otrzymać jakość fotograficzną, ale okupioną kilkudniowym oczekiwaniem. Dodatkowo można interaktywnie wpływać na inne parametry, powodując tym samym poprawienie jakości lub skrócenie czasu oczekiwania na wynikowy obraz. Przykładowo - użytkownik może wybrać między szkieletem lub bryłą wypełnioną, ustalić liczbę źródeł światła, stopień dokładności wypełnienia, sposób cieniowania.

3DKit jest w pełni zgodny ze środowiskiem NeXTstep. Obrazy tworzone za pomocą RenderMana mogą być miksowane lub komponowane z innymi, również PostScriptowymi. Grafika PostScriptowa w połączeniu z trójwymiarowymi obrazami RenderMana wydaje się jakby namalowana na szybie monitora. Dzięki miksowaniu i rozmaitym trikom można budować obrazy będące kompozycją PostScriptu i , bez wspomnianego efektu podkreślającego sztuczność tworzonego obrazu. Każdy rysunek może być wydrukowany na drukarce PostScriptowej, również kolorowej.

3DKit znacznie upraszcza tworzenie trójwymiarowego obrazu. Użytkownik opisuje jedynie geometrię obiektów i ich wzajemne usytuowanie metodą nazwaną renderSelf: (w dwuwymiarowym świecie PostScriptu analogiczna metoda nazywa się drawSelf:). Pod tą prostotą kryje się siła RenderMana. Doświadczeni użytkownicy potrafią wykorzystać jego wszelkie możliwości. Drukując rysunek RenderMan przelicza jego parametry w taki sposób, aby go zoptymalizować do rozdzielczości drukarki.

Stworzone przy użyciu RenderMana rysunki mogą być dalej użyte do tworzenia własnych aplikacji, również przy wykorzystaniu tzw. sfery wirtualnej (przez analogię do ekranu wirtualnego), w której wskaźnik myszy może poruszać się w symulowanej przestrzeni trójwymiarowej.

Komunikatywny i przyjazny

NeXTstep 3.0 umożliwia łatwe połączenie z większością sieci komputerowych PC i Apple. Generalna strategia NeXTa zakłada pomoc klientom bez względu na rodzaj sieci, w której pracują. Aby ułatwić obsługę przyzwyczajonym do innych standardów użytkownikom, obsługa sieci Novell jest analogiczna, jak na komputerach typu PC. Podobnie jest w sieci AppleShare, która na NeXTach wygląda analogicznie, jak na Macintoshach.

W świecie DOSu NeXT może współpracować jako klient NetWare 286 lub 386 w każdej sieci Novella. W sieci komputerów Macintosh NeXT jest pełnoprawnym klientem.

Jedyny kłopot sprawiają dyskietki Macintosha 800 kB, które wymagają zewnętrznej stacji dyskietek (dyski 1,44 MB Macintosha widziane są przez NeXTa jako standardowe dyskietki DOS-owskie).

Wyposażony w NeXTstep 3.0 komputer może być również terminalem w sieci ISDN (Integrated Services Digital Network) wykorzystującym jej wszystkie cechy (wymiana plików, korzystanie z drukarek, poczty elektronicznej, bazy danych, itp.). Zaletą takiej sieci jest możliwość pracy w domu (i przesyłanie efektów swojej pracy na komputerze

zwykłą linią telefoniczną), natomiast wadą - jej powolność (znacznie wolniejsza od Ethernetu). Współpraca z ISDN może odbywać się przez modem z prędkością 9600 bodów.

Kontakt z bazą

Przez dodanie Application Kit do systemu NeXT uzyskuje się możliwości dostępu do baz danych. Moduł obsługi danych, zwany DBKit, jest zintegrowany ze środowiskiem i daje możliwość dostępu, manipulacji i przeszukiwania danych. Program może także uaktualniać zbiory z relacyjnych lub nierelacyjnych baz danych ulokowanych gdziekolwiek w sieci.

DBKit ułatwia pisanie aplikacji dedykowanych bazom danych, m.in. dzięki możliwości automatycznego rozpoznawania formatu zapisu danych. Korzysta się tu z tzw. obiektów wysokiego poziomu (high-level objects) do manipulacji na zbiorach danych.

Inne moduły NeXTstep, tzw. wypełniają lukę między obiektami wysokiego poziomu stworzonymi przez DBKit a konkretnymi bazami danych. Adaptery dla Sybase i Oracle wbudowane są w system, ale firma NeXT ma nadzieję, że dzięki opublikowaniu pełnej dokumentacji interfejsów i metod tworzenia adapterów wkrótce powstaną następne dla innych baz. Nowe adaptery będą dołączane do istniejących aplikacji. Dodatkowo aplikacje "bazopodobne" (np. DataPhile) będą mogły mieć wbudowane adaptery, dzięki czemu staną się uniwersalnymi narzędziami do pracy w różnych systemach baz danych. Taka niezależność od konkretnej bazy danych stanowi dużą zaletę dla użytkowników tego typu aplikacji.

Inne udogodnienia

NeXTstep 3.0 może komunikować się z użytkownikami w sześciu językach: angielskim, francuskim, hiszpańskim, niemieckim, włoskim i szwedzkim, natomiast w języku japońskim oferowany jest jako osobny pakiet. Wszystkie komunikaty menu, informacje helpu zawarte w standardowej (105 MB!) wersji (zawierające aplikacje NextApps) są dostępne we wszystkich wspomnianych językach. Widać tu troskę o użytkownika autorów zarówno systemu operacyjnego, jak i samego komputera NeXT, chcących stworzyć komputer interpersonalny - InterPersonal Computer (przez analogię do komputerów typu PC - Personal Computer). Jest to chyba jedyny w swoim rodzaju przypadek, kiedy za pomocą jednego kliknięcia myszą można pracować w (prawie) dowolnym języku w (prawie) dowolnym kraju (bowiem także zasilacz automatycznie dostosowuje się do napięcia zasilającego).

Nowością jest praca systemu w kolorach standardu Pantone z jednoczesnym trybem wyświetlania obrazu w standardzie PostScript Level 2, analogicznym do stosowanego w systemach DTP komputerów Macintosh (i ostatnio PC). Z wersją 3.0 NeXT stał się pierwszą firmą, która zaimplementowała Display PostScript Level 2 do obsługi ekranu i drukarek (NeXT Color Printer).

Wzbogacono także dźwięk, umożliwiając np. jednoczesną pracę kilku aplikacji (np. na tle muzyki można teraz uzyskać dźwięki via ScorePlayer) oraz korzystających z tego samego źródła dźwięku (np. wielodostęp do wejścia mikrofonowego pozwala na jednoczesne odsłuchiwanie i obróbkę dźwięku oraz przesyłanie poczty dźwiękowej - voice mail). Dodano także próbkowane dźwięki szerokiej gamy instrumentów muzycznych.

Kodowanie zapisywanych i przesyłanych danych zawarte jest w Workspace Manager i poczcie elektronicznej. Dzięki dynamicznemu kodowaniu danych każdy komunikat przesyłany od jednego do innego użytkownika jest niemożliwy do odczytania przez pozostałych użytkowników sieci. Dopiero rozkodowane przez adresata mogą być czytane i udostępniane innym. W podobny sposób mogą być kodowane pliki użytkowników. Hasło użyte do ich zabezpieczenia może być utajnione nawet dla specjalnie uprawnionych użytkowników włącznie z administratorem sieci. Kodowanie odbywa się w prosty sposób - przez wybranie odpowiedniej pozycji menu File Vievera.

NeXTstep korzysta z nowej techniki kodowania zwanej FEE (Fast Elliptic Encryption), która zapewnia większe bezpieczeństwo szyfrowanych informacji. Firma odmawia podania dokładniejszych danych na temat zastosowanej techniki, ponieważ jest ona w trakcie procesu patentowego. Nie jest ona zgodna z kodowaniem sieci Internet, dlatego informacje wymieniane tą drogą między tymi systemami nie mogą być kodowane.

Ciekawostką jest możliwość zastąpienia ikon przez gotowe obrazki lub stworzone przez edytor NextDeveloper/Apps.

Help dla każdego

Korzystanie z NeXTstep 3.0 jest ułatwione dzięki stale obecnemu helpowi. W instrukcji zawarto ponadto ściągawkę z podaniem funkcji podstawowych klawiszy (dla aplikacji Workspace Manager, Mail, Preferences, Edit i FaxReader; inne opisy będą włączone w kolejnych wydaniach).

Ale to nie wszystko. Kontekstowe podpowiedzi dotyczące rozwijanych menu we wspomnianych aplikacjach przypominają system podpowiedzi Lotus Improv. Dla uzyskania informacji wystarczy wskazać interesujący nas obiekt. Ekran helpu może być kopiowany i wklejany do ilustracji, a także przeszukiwany opcją Find.

Każda aplikacja ma swój własny help, a sposób korzystania z niego jest analogiczny, jak w Windows.

Szanse na przyszłość

Przedstawiona powyżej krótka charakterystyka ukazuje główne zalety systemu NeXTstep 3.0. Czy system ten ma szanse zdobyć popularność wśród użytkowników PC?

Na dzień dzisiejszy w świecie PC niepodzielnie króluje DOS z Windows. Tysiące (już!) aplikacji i wygoda z korzystania czynią okienka systemem bezkonkurencyjnym. Część rynku opanowały inne systemy, głównie OS/2 i różne odmiany Unixa. Kto więc może sięgnąć po NeXTstep?

Wydaje się, że system ten może stanowić pośrednią platformę dla ułatwienia nieuniknionego (po zaprzestaniu produkcji komputerów NeXT) przejścia na komputery typu IBM PC. Prawdopodobnie nie wszystkie zalety NeXTstep 3.0 zostaną przeniesione do systemu NeXTstep 486 ze względu na odmienną architekturę procesora 486.

Kusząca wydaje się hipotetyczna możliwość przeniesienia w pełni profesjonalnego oprogramowania NeXTa na komputery PC 486, choć zapewne nie wszystkie aplikacje dadzą się w ten sposób przenieść. Sądzę, że programy te są bardziej zaawansowane technologicznie od dopiero powstających w Windows lub adaptowanych z DOSu. Na 32-bitowe Windows NT programy dopiero powstają (mam tu na myśli programy przygotowane do pracy w tym w pełni 32-bitowym środowisku i korzystające z jego zalet), podczas gdy analogiczne okienkowe środowisko NeXTa istnieje już od kilku lat, a aplikacje - zwłaszcza graficzne - jeszcze długo będą wzorem do naśladowania dla firm tworzących oprogramowanie dla Windows.

A jeśli zaistnieje możliwość korzystania z aplikacji windowsowych w NeXTstep 486 (np. przez zastosowanie odpowiedniego adaptera), to kto wie, czy firma NeXT ze swoim systemem operacyjnym nie stanie się groźnym konkurentem dla Microsoftu.

Na dzień dzisiejszy można tylko z całą pewnością stwierdzić, że pojawienie się komercyjnej wersji NeXTstep 486 narobi sporo zamieszania wśród zwolenników okienek.


TOP 200