Narzędzia małe i duże

Inwestycje w informatykę stanowią obowiąz-kowy element budżetu firm prowadzących sprzedaż detaliczną. Największe stosują syste-my IT do utrzymania przewagi nad konkurencją, mniejsze - do wyeliminowania barier rozwoju biznesu.

Inwestycje w informatykę stanowią obowiąz-kowy element budżetu firm prowadzących sprzedaż detaliczną. Największe stosują syste-my IT do utrzymania przewagi nad konkurencją, mniejsze - do wyeliminowania barier rozwoju biznesu.

Rosnące zainteresowanie Polaków markową i niedrogą odzieżą doskonale widać po wynikach gdyńskiej spółki LPP - producenta ubrań Reserved, Re-Kids, Cropptown, Cropp, Henderson, Promostars i Esotiq. Firma jest bezapelacyjnym liderem naszej branży odzieżowej. Zeszły rok zamknęła przychodami ponad 1,2 mld zł.

Polacy nie gęsi...

Dynamiczny rozwój LPP sprawił, że spółka w 2002 r. rozpoczęła poszukiwanie odpowiedniego systemu, który obsłużyłby nie tylko bieżące, ale przyszłe potrzeby. Przedstawiciele LPP musieli osobiście wybrać się do Stanów Zjednoczonych, aby przekonać amerykańskiego producenta - firmę Retek - że w Polsce jest firma, która potrzebuje takiego rozwiązania i może sobie na nie pozwolić.

Z systemów - dziś należącego do Oracle - producenta korzystają tacy giganci, jak GAP. Skalę i zakres wdrożenia w LPP potwierdzają późniejsze referencyjne wizyty, które Oracle organizował dla klientów z Chin, RPA i Ameryki Południowej. W LPP platforma planistyczna ORPAS (Oracle Retail Predictive Application Server) umożliwia zbieranie pogłębionych informacji o sprzedaży i generowanie raportów w trybie online. Na tej podstawie spółka może zaplanować precyzyjnie przyszłą sprzedaż danego towaru z dokładnością do koloru, rozmiaru, ilości, ceny i lokalizacji sklepu. LPP zakończyło właśnie aktualizację tego systemu. Dwa nie mniej istotne systemy LPP to system obsługujący sprzedaż detaliczną (Oracle Retail) i rozwiązanie do obsługi łańcucha logistycznego, które pozwala uzupełniać braki towaru z dnia na dzień. Projektowanie odzieży wspomaga zaś system firmy Gerber Technologies, który porządkuje cykl jej produkcji. "Dzięki temu mamy dokumentację projektową najwyższej jakości" - mówi Jacek Kujawa, dyrektor ds. informatyki w LPP.

Sztandarową inwestycją LPP jest ogromny, zautomatyzowany magazyn o powierzchni 3 hektarów. Jego sercem jest tzw. karuzela, sortująca towary według kierunku ich wysyłki z pomocą skanera kodów kreskowych. Planów wykorzystania technologii RFID LPP na razie nie ma. Uważa jednak, że to obiecująca technologia. Dla LPP odzież powstaje w Chinach. "Gdyby tam wprowadzono RFID, zrobilibyśmy to samo, aby usprawnić przepływ towarów" - tłumaczy, podając przykład największej amerykańskiej sieci Wal-Mart, która narzuca dostawcom rozwiązania RFID. Skala biznesu LPP sprawia, że zagraniczne odniesienia stają się coraz bardziej uprawnione. Gdyńska spółka zamierza iść w ślady europejskich potęg jak H&M, Inditex czy Esprit.

Zmiana wymuszona wzrostem

Stwierdziliśmy, że brakuje nam dobrego, obiektywnego doradztwa dla klientów - jakich kosmetyków używać, w jakich okolicznościach. Myśleliśmy o zatrudnieniu specjalnych konsultantów, jednak ostatecznie zdecydowaliśmy się na wykorzystanie Internetu - mówi Bolesław Samodulski, odpowiedzialny za budowę portalu Rossnet.pl.

Stwierdziliśmy, że brakuje nam dobrego, obiektywnego doradztwa dla klientów - jakich kosmetyków używać, w jakich okolicznościach. Myśleliśmy o zatrudnieniu specjalnych konsultantów, jednak ostatecznie zdecydowaliśmy się na wykorzystanie Internetu - mówi Bolesław Samodulski, odpowiedzialny za budowę portalu Rossnet.pl.

Odzieżowy boom sprawił, że na rynku znalazło się także miejsce dla producentów ubrań przeznaczonych dla wybranych grup odbiorców. Firma Monnari Trade ze 152 mln zł przychodów w 2007 r. sprzedaje stroje "głównie dla kobiet powyżej 30. roku życia". Jej marki to Monnari, Molton i Pabia. Sprzyjająca koniunktura sprawiła, że gros środków pochłaniało początkowo uruchamianie nowych salonów. Jak mówi Tomasz Lara, dyrektor działu IT, historia łódzkiej firmy jest krótka, ale dynamiczna. Ostatnie lata to zakupy systemów usprawniające pracę rozrastającej się firmy. Zakup niezbędnego rozwiązania wspomagającego dalszą rozbudowę sieci sprzedaży był możliwy dzięki debiutowi na giełdzie w grudniu 2006 r. Spółka wybrała Della jako jedynego dostawcę sprzętu, zarówno do sklepów, jak i biur. Cały sprzęt objęty jest jedną umową serwisową. "Do tej pory czas napraw oraz możliwości zarządzania pozostawiały wiele do życzenia" - mówi Tomasz Lara.

W 2005 r. pojawił się system CDN XL, zainstalowany wówczas w centrali firmy i 28 sklepach. Do tej pory w spółce funkcjonował rozdrobniony i stary system DOS-owy. "Oznaczało to konieczność ręcznego przepisywania danych, koniecznych do sporządzania rozliczeń finansowych, które zazwyczaj były gotowe w ostatniej chwili, sporządzenie najprostszego raportu dla zarządu spółki pochłaniało zbyt wiele czasu i zasobów ludzkich, a i tak nie były one zbyt szczegółowe" - wspomina Tomasz Lara. System pozwolił ograniczyć zatrudnienie nowego personelu administracyjnego przez kolejne półtora roku, co przełożyło się na oszczędności i zwiększenie efektywności. W tym czasie sieć sprzedaży wzrosła ponad dwukrotnie, do 100 placówek. Obecnie firma posiada 145 sklepów Monnari, 35 sklepów Molton i 35 sklepów Pabli, a cztery placówki znajdują się za granicą. W tym roku firma planuje uruchomić kolejnych 80. W czerwcu Monnari kupiło firmę Roy, producenta odzieży męskiej, który posiada 10 sklepów. Spółka wspiera się także narzędziami Business Intelligence firmy Comarch. Dane o dokonanej już sprzedaży - asortyment, kolor, rozmiar, wspomagają planowanie sprzedaży i lepsze zarządzanie bieżącą kolekcją. W tym roku Monnari zamierza wybudować nową siedzibę, w której znajdzie się miejsce na "serwerownię z prawdziwego zdarzenia" oraz centrum logistyczne.

Podobną drogę od prostych aplikacji DOS-owych do systemu ERP przeszła sieć Royal Collection, która sprzedaje w salonach mono- i multibrandowych odzież zachodnich, ekskluzywnych producentów i swoje marki. Pomimo tego, że firma sprzedaje asortyment z tzw. górnej półki, sieć sprzedaży urosła do ponad 30 salonów. W 2007 r. Royal Collection zanotował 131 mln zł przychodów. Dziś RC korzysta z opracowanego przez Columbus IT rozwiązania Retail Chain Manager, który rozbudował standardowe funkcjonalności systemu Microsoft Dynamics AX. Wcześniej RC pracował na 12 niezależnych programach. Ich obsługa była czasochłonna, brakowało automatyzacji zbierania danych o sprzedaży, które były kumulowane i aktualizowane okresowo. Analiza sprzedażowa prowadzona była zaś po 1-2 tygodniach na bazie danych księgowych. "Utrzymanie wszystkiego w ryzach pochłaniało ogromne koszty i przysparzało wielu stresów" - mówi Łukasz Bielecki, szef działu IT Royal Collection.

Zintegrowany system ERP miał za zadanie scalić centralę i sieć salonów, a także miał być tańszy w eksploatacji niż używane dotąd programy. Głównym kryterium przy wyborze systemu ERP, była możliwość kontroli rzeczywistego stanu zapasów w centrali i salonach. Wdrożony przez Columbus IT w 2006 r. system uporządkował informatyczną infrastrukturę spółki. Dane z salonów spływają bezpośrednio do centrali. Wewnętrzna transmisja danych odbywa się w - niestandardowym dla systemów ERP - trybie offline. Takie rozwiązanie wymagało opracowania modułów wykorzystujących bezpośrednie połączenia TCP/IP, kolejkowanie pakietów danych, szyfrowanie, kompresję danych, etc. RC zdecydował się na wprowadzenie komunikacji offline, aby utrzymać stałą wymianę informacji, a tym samym ciągłą obsługę klientów. W ten sposób firma zabezpieczyła się na wypadek np. awarii sieci telekomunikacyjnych, która mogłaby przerwać połączenie internetowe. Brak możliwości szybkiego obsłużenia klienta mógłby negatywnie odbić się na zaufaniu do Royal Collection. Oprócz bezpieczeństwa, zadbano także o szybszy przesył danych, które spływają z salonów do centrali co 2-4 godziny. Ponadto nowy system pozwala na sprawdzenie dostępności danego towaru w innych sklepach lub magazynie, co jest przydatną funkcją z punktu widzenia klienta. Kolejna to zliczanie stanów magazynowych bez konieczności zamykania sklepów na czas remanentu, gdyż do inwentaryzacji wystarcza użycie skanera kodów kreskowych. Dzięki temu RC może tworzyć, śledzić oraz planować na poziomie centralnym i każdego sklepu zapotrzebowanie oraz obrót towarami. Jeśli maleje zainteresowanie kolekcją, można natychmiast skorygować ceny i przekazać ją do tych sklepów, gdzie cieszy się większym zainteresowaniem, a w jej miejsce szybciej wprowadzić nową linię.

Żabka z pingwinem

Platforma planistyczna ORPAS umożliwia nam zbieranie pogłębionych informacji o sprzedaży i generowanie raportów w trybie online. Na tej podstawie możemy zaplanować precyzyjnie przyszłą sprzedaż danego towaru z dokładnością do koloru, rozmiaru, ilości, ceny oraz lokalizacji - mówi Jacek Kujawa, dyrektor ds. informatyki w LPP.

Platforma planistyczna ORPAS umożliwia nam zbieranie pogłębionych informacji o sprzedaży i generowanie raportów w trybie online. Na tej podstawie możemy zaplanować precyzyjnie przyszłą sprzedaż danego towaru z dokładnością do koloru, rozmiaru, ilości, ceny oraz lokalizacji - mówi Jacek Kujawa, dyrektor ds. informatyki w LPP.

Przez ostatnich kilka lat gruntownej zmianie uległa panorama sklepów, w których można dokonać podstawowych, codziennych zakupów. W sieciach typu convenience, otwartych w dogodnych godzinach, dostępny jest poszerzony wybór towarów - nie tylko spożywczych - i usług. Jednym z największych graczy na tym rynku jest Żabka Polska, właściciel blisko 2000 sklepów pod marką Żabka. Dwa lata temu rozpoczęto projekt dostosowania asortymentu i cen do lokalizacji poszczególnych sklepów oraz wprowadzanie procesu umożliwiającego centralne zarządzanie promocjami. W tym celu rozpoczęto prace nad rozszerzeniem funkcji stosowanego w firmie systemu SAP o możliwości zarządzania warunkami cenowymi oraz asortymentem sklepów, a także związane z inicjacją, monitorowaniem oraz rozliczeniem promocji w sklepach. "Korzyści wynikające z projektu można podzielić na dwie grupy. Po pierwsze uzyskanie wzrostu obrotów wynikającego z dostosowania asortymentu w sklepach do wymagań klienta i uzyskanie wzrostu przychodów przez optymalizację procesu zarządzania cenami. Po drugie przyciągnięcie uwagi klienta przez cykliczne promocje oraz poprawa jakości zawartości półek" - mówi Maciej Kląskała, dyrektor Departamentu Informatyki Żabka Polska. Efekty rozbudowania systemu SAP przyczyniły się do osiągnięcia lepszych wyników firmy.

Żabka - poszukując sposobów na poszerzenie oferty usług dostępnych w punktach handlowych - zdecydowała się też na wprowadzenie sprzedaży elektronicznych doładowań telefonów komórkowych oraz przyjmowanie płatności rachunków wszystkich wystawców. W efekcie Żabka zyskała dodatkowy przychód z usług i obniżenie kosztów związanych z magazynowaniem kart doładowujących, tzw. zdrapek. Konieczne było jednak zbudowanie bezpiecznej sieci WAN/VPN, obejmującej kilka tysięcy stacji roboczych, rozproszonych w wielu lokalizacjach w całej Polsce.

Okazało się jednak, że szybki rozwój sieci handlowej na zasadzie franczyzy doprowadził do sytuacji, w której system sklepowy, wykonany w technologii z lat 90., zaczął ograniczać możliwości oferowania nowych usług. Zdecydowano więc o wymianie oprogramowania. Jako nową platformę wybrano SUSE Linux Enterprise Server. Migracja objęła całą sieć Żabka - 2000 sklepów, 4000 komputerów i kilka tysięcy użytkowników. W ten sposób sieć Żabki stała się największym komercyjnym użytkownikiem Linuxa w Polsce.

Społeczności klientów

Wprowadzone przez nas zmiany do systemu ERP pozwalają na uzyskanie wzrostu obrotów, wynikającego z dostosowania asortymentu w sklepach do wymagań klienta i uzyskanie wzrostu przychodów przez optymalizację procesu zarządzania cenami - mówi Maciej Kląskała, dyrektor Departamentu Informatyki Żabka Polska.

Wprowadzone przez nas zmiany do systemu ERP pozwalają na uzyskanie wzrostu obrotów, wynikającego z dostosowania asortymentu w sklepach do wymagań klienta i uzyskanie wzrostu przychodów przez optymalizację procesu zarządzania cenami - mówi Maciej Kląskała, dyrektor Departamentu Informatyki Żabka Polska.

Przedstawiciele sieci supermarketów drogeryjnych Rossmann podkreślają, że spółka plasuje się w czołówce, dzięki typowym działaniom handlowym - jak odpowiednio dobrany asortyment i jego jakość, promocje oraz dobre lokalizacje sklepów. Firma poszukuje także innowacyjności w sprzedaży kosmetyków. Pomysłem, który właśnie wciela w życie jest portal Rossnet.pl. "Stwierdziliśmy, że brakuje nam dobrego, obiektywnego doradztwa dla klientów - jakich kosmetyków używać, w jakich okolicznościach. Myśleliśmy o zatrudnieniu specjalnych konsultantów, jednak ostatecznie zdecydowaliśmy się na wykorzystanie technologii internetowych" - mówi Bolesław Samodulski, kierownik projektu Rossnet.pl.

Jak się okazało, grupa docelowa odbiorców produktów Rossmana w dużej części pokrywa się z grupą internautów i jest to dobre medium do przekazywania treści doradczych. Użytkownik - w zależności od udzielanych na pytania odpowiedzi - ma dopasowywane kolejne pytania i porady, np. w formie artykułu lub - w przyszłości - doboru kosmetyków. Portal został zintegrowany z katalogiem produktów Rossmana, który został specjalnie dopasowany do portalu, tak aby produkty były w nim pogrupowane tematycznie, z uwzględnieniem nowości, bestsellerów, promocji oraz zmian cen. Informacje zostały wzbogacone o opisy, zdjęcia, czyli elementy, których nie ma standardowo w systemie. Z portalem została też zintegrowana lista sklepów wraz z aktualizowanymi informacjami o godzinach otwarcia i lokalizacjach.

Trzecia rzecz, która jest obecnie w trakcie realizacji w Rossmanie to narzędzie, które pozwoli w przyszłości badać konwersję zachowania na portalu do zakupów i wizyty w sklepie. Będzie to proces zbliżony do e-commerce, ale nie będzie to sprzedaż online. "Zamierzamy wynagradzać na portalu użytkowników gratisami, które będzie można odebrać w sklepie. Mając kupon wygenerowany na portalu, będzie można w drogerii odebrać prezent, z możliwością wyboru zarówno jego samego, jak i lokalizacji sklepu" - tłumaczy Bolesław Samodulski. System ten pozwoli też zbudować społeczność klientów wokół marki Rossman.