Napster przygotowuje płatny serwis

Nowy serwis z plikami muzycznymi zostanie udostępniony prawdopodobnie w połowie br. Tym razem autorzy i właściciele praw mają otrzymywać odpowiednie wynagrodzenie za rozpowszechnianie ich utworów.

Napster jeszcze w tym roku uruchomi płatny serwis oferujący możliwość pobierania wysokiej jakości plików muzycznych. Informację taką podali, podczas Światowego Forum Ekonomicznego w szwajcarskim Davos, przedstawiciele niemieckiego koncernu medialnego Bertelsmann, z którym Napster zawarł strategiczne porozumienie w październiku ub.r.

"Nowy serwis będzie działał równolegle z obecnym. Internauci będą wciąż mogli z niego korzystać" - poinformował Frank Sarfeld, wiceprezes Bertelsmann eCommerce Group.

Zobacz również:

Na decyzję o uruchomieniu płatnego serwisu miał wpływ wynik badań, jakie przeprowadzono w grudniu ub.r. na grupie 20 tys. użytkowników Napstera. Wykazały one, że zdecydowana ich większość jest skłonna płacić do 15 USD miesięcznie za korzystanie z serwisu i pobieranie plików muzycznych z Internetu. Nie oznacza to jednak, że taka właśnie będzie opłata za korzystanie z nowego serwisu. "To jeszcze nie jest ustalone" - powiedział F. Sarfeld.

Nowy model serwisu Napstera zapewni także odprowadzanie należności artystom i właścicielom praw autorskim. "Jest to niezbędne, aby w naszym serwisie pojawiały się nowe nagrania" - tłumaczy F. Sarfeld.

Szczegółów dotyczących nowej wersji Napstera nie ujawniono, wiadomo jednak że usługi mają być bardziej zaawansowane niż w dotychczasowym serwisie. "Oferować będziemy sprawniejsze pobieranie plików, które będą skanowane pod kątem ewentualnych wirusów, a wszystkie nagrania będą dostępne przez cały czas" - wyjaśnia przedstawiciel firmy.

Przypomnijmy, że Napster opracował system darmowej wymiany plików muzycznych w Internecie. Jego program, który umożliwia dowolnemu użytkownikowi na korzystanie z prywatnych zasobów plików MP3 innych użytkowników zapisanych do systemu, wykorzystuje już ponad 57 mln internautów na całym świecie. Ten sposób korzystania z kopii utworów sporządzonych przez słuchaczy na własne potrzeby nie jest wprost niezgodny z prawem, bowiem utwory nie są de facto publicznie rozpowszechniane tylko wymieniane prywatnie. Jednakże firma stanęła w obliczu pozwów największych wytwórni fonograficznych, jak również poszczególnych artystów. Z kilkoma producentami udało się jej dojść do ugody, z innymi wciąż trwają negocjacje. Najbardziej spektakularny był jednak zawarty w ub.r. kontrakt z niemieckim Bertelsmannem.

***

Napster podpisuje umowę z kolejnym dużym wydawcą fonograficznym

Bertelsmann godzi się z Napsterem