Napster jeszcze 'żyje'

Firma uzyskała tymczasową zgodę Sądu Apelacyjnego na kontynuowanie działalności.

Napster, twórca systemu umożliwiającego wymianę plików muzycznych w formacie MP3 przez Internet, uzyskał czasowe odroczenie sądowego nakazu, dotyczącego zawieszenia jego działalności. Firma będzie nadal prowadziła działalność, co najmniej do 18 sierpnia br., gdy musi przedstawić Sądowi Apelacyjnemu odpowiednie dokumenty. Przedstawiciele branży muzycznej, oskarżający Napstera o naruszanie praw autorskich, muszą przedstawić swoje stanowisko do 8 września.

Serwis Internetowy Napstera pozwala na wymianę plików muzycznych MP3, które przechowywane sa na komputerach prywatnych użytkowników. Zdaniem Recording Industry Association of America (RIAA), organizacji reprezentującej branżę fonograficzną, takie działanie należy uznać za naruszanie praw autorskich.

Zdaniem analityków, branża muzyczna, dzięki wyrokowi Sądu Okręgowego pokazała, że istnieją możliwości prawnego działania przeciwko firmom zajmującym się podobną działalnością jak Napster. Specjaliści od rynku dodają jednak, że istnieje duża szansa na prawne usankcjonowanie takiej działalności, więc RIAA nie może "spać spokojnie".

"Mam nadzieję, że branża muzyczna jest na tyle twórcza, iż potrafi zamienić Napstera na coś użytecznego dla siebie. Mogłoby to rozwinąć rynek" - stwierdził Malcom Maclachlan, analityk z IDC.

W uzasadnieniu swojej decyzji Sąd Apelacyjny stwierdził, że Napsterowi udało się "wskazać poważne wątpliwości co do podstaw jak i formy wydania nakazu sadowego".

***

Napster broni się przed zamknięciem