Naprzeciw potrzebom klienta

Zarząd Fabryk Mebli FORTE z Ostrowi Mazowieckiej konsekwentnie buduje globalną sieć informatyczną, która będzie spinać projekt, np. kuchni dla konkretnego klienta, z zamówieniami potrzebnych do jego wytworzenia materiałów i wydaniem zleceń produkcyjnych, aż po dokonanie transakcji i elektroniczną wymianę płatności i dokumentów.

Zarząd Fabryk Mebli FORTE z Ostrowi Mazowieckiej konsekwentnie buduje globalną sieć informatyczną, która będzie spinać projekt, np. kuchni dla konkretnego klienta, z zamówieniami potrzebnych do jego wytworzenia materiałów i wydaniem zleceń produkcyjnych, aż po dokonanie transakcji i elektroniczną wymianę płatności i dokumentów.

W FORTE zintegrowany system do wspomagania zarządzania produkcją i dystrybucją jest już standardem od wielu lat. Wcześniej zainstalowany BPCS od 1999 r. zastąpił R/3, pakiet bogatszy od poprzedniego o funkcje kontrolingu, obejmujący zarządzanie produkcją - do poziomu pojedynczego detalu - ma on konfigurator wariantów, rzecz całkowicie niezbędną przy produkcji np. kuchennego zestawu meblowego. "W naszym przypadku nie można mówić o wdrożeniu systemu zintegrowanego MRP II jako inwestycji, która powinna się zwrócić za dwa czy trzy lata. Posiadanie takiego oprogramowania jest warunkiem koniecznym do prowadzenia interesów na taką skalę, zwłaszcza sprzedaży bezpośrednio do klientów o różnych wymaganiach logistycznych i różnych wariantów produktów" - mówi Andrzej Korzeb, dyrektor FORTE.

Jednak są i konkretne, policzalne korzyści z używania takiego oprogramowania. W przemyśle meblarskim istnieje ścisła zależność między długością serii mebli a kosztem ich wytworzenia, niebagatelny bowiem jest choćby koszt przezbrajania maszyn. Fabryki FORTE - znając swoją charakterystykę, parametry technologiczne i finansowe - mogą negocjować ceny z jednostkami handlowymi w zależności od wielkości zamówienia. Fabryki FORTE konkurują również między sobą. Porównują dane tzw. węzłów technologicznych. Stosownie do wyników można więc lokować różne operacje. Przekłada się to bezpośrednio na obniżenie kosztów działalności.

Siły na zamiary

Na razie system informatyczny w firmie obejmuje fabryki w Polsce i biura handlowe w Polsce i Niemczech. Jest zdolny do śledzenia zamówienia na każdym etapie jego realizacji, kontroli produkcji, sprzedaży, magazynów, kontroli kosztów generowanych przez wszystkie działy firmy. Umożliwia pogodzenie różnych rynków, wymogów handlu detalicznego i hurtowego, różnego konstruowania cen w zależności od kraju, różnych kanałów dystrybucji i dokumentacji. Sformułowanie "na razie" jest jak najbardziej właściwe, ponieważ zarząd firmy ma świadomość, że to, czym dysponuje, to absolutne minimum, jeśli zamierza rozwijać interesy, zwłaszcza na rynkach zagranicznych. Musi w sieci komputerowej zamknąć pełny ciąg logistyczny: od zamówienia poprzez produkcję i zamówienia dla produkcji aż do sprzedaży. To cel, który nada nową jakość biznesowi. Rozwiązania cząstkowe, takie jak system MRP II, nie wnoszą wartości dodanej do czynności i procesów, dają co najwyżej jasny ogląd finansów przedsiębiorstwa i oszczędności (zmniejszenie zawartości magazynów, efektywne gospodarowanie pieniędzmi, kontrola kosztów itd.). Wartość dodana z informatyki pojawia się dopiero wtedy, gdy obejmie ona całość interesów, gdy nie ma żadnego słabego - nie zinformatyzowanego - ogniwa.

Obecnie planowany jest zakup oprogramowania graficznego, które umożliwiłoby projektowanie kuchni pod okiem klienta w każdym salonie handlowym, a następnie przesyłanie projektu bezpośrednio do produkcji i przekładanie na zlecenia produkcyjne. Automatyzacja tego etapu zamknie ciąg logistyczny od strony zamówienia klienta, wyeliminuje zarówno standardowe błędy powstające przy projektowaniu, jak i wynikające z ręcznego wprowadzanych danych z projektu do systemu obsługującego produkcję, przyspieszy realizację zamówień.

"Naszym celem jest włączenie FORTE do gospodarki globalnej. Chodzi nie tylko o przyjmowanie zamówień przez Internet czy posługiwanie się dokumentacją elektroniczną, ale o połączenie z systemami informatycznymi naszych dostawców i odbiorców tak, aby one same automatycznie generowały dyspozycje do uzupełnienia np. naszych magazynów materiałów potrzebnych do produkcji czy zapasów naszych produktów w hurtowniach bądź sklepach" - mówi Andrzej Korzeb.