Najważniejsze wyzwania polskich przedsiębiorstw

W rozwiązaniu problemów z optymalizacją kosztów, skróceniem czasu "od pomysłu do przemysłu" czy lepszym zarządzaniem relacjami z klientami pomoże wdrożenie nowoczesnych narzędzi IT. Kluczowy w realizacji tego może być wybór partnerów, którzy będą wspierać firmę w rozwoju środowiska IT.

WIĘCEJ W RAPORCIE COMPUTERWORLD TOP200

Rola IT we współczesnym przedsiębiorstwie nie może być postrzegana w oderwaniu od aspektów biznesowych. Kierownik IT jest dzisiaj zazwyczaj odpowiedzialny za szereg zadań związanych z aspektami IT w kluczowych projektach transformacyjnych. Istnieją wręcz organizacje, w których zespół IT nie ma własnego budżetu i każda inicjatywa IT musi pozyskać akceptację i środki budżetowe z jednostki lub jednostek biznesowych. Takie podejście jest wciąż dość kontrowersyjne, ale z pewnością zmusza IT do lepszego zrozumienia potrzeb biznesowych.

Potrzeby biznesowe polskich przedsiębiorstw są tak różnorodne jak różnorodne są branże, w których działają. Również wielkość tych organizacji determinuje rodzaj wyzwań. Niemniej jednak można pokusić się o zdefiniowanie kilku przykładowych, przed którymi stają polskie przedsiębiorstwa.

Optymalizacja kosztów

Cel ten można osiągnąć na wiele różnych sposobów. Optymalizacja być wprowadzona w życie np. za pomocą automatyzacji wybranych procesów poprzez lepsze wsparcie narzędziami IT, np. przez doinstalowanie kolejnych modułów istniejącego rozwiązania ERP, wdrożenie kompleksowego rozwiązania workflow lub Business Process Management (BPM) albo portalu korporacyjnego, który w jednym miejscu pokaże konkretnym użytkownikom listę zadań do wykonania w jakimkolwiek systemie.

Innym sposobem jest outsourcing lub multisourcing wybranych procesów biznesowych. Do tego celu może doprowadzić też optymalizacja kosztu utrzymania i rozwoju IT, np. konsolidacja wielu dużych rozwiązań IT do jednego wspólnego (takich jak systemy ERP, hurtownie danych, centra przetwarzania danych etc.), uruchomienie projektów typu konsolidacja dostawców rozwiązań.

Do optymalizacji kosztów doprowadzić mogą wdrożenie, rozbudowa, zmiana lub konsolidacja rozwiązań klasy Business Intelligence. Umożliwiają one mierzenie efektywności core-biznesu firmy poprzez zdefiniowanie właściwego zbioru kluczowych miar, ustalenie ich oczekiwanych wartości docelowych i wplecenie ich w procedury Zarządzania Przez Cele.

Wykorzystanie narzędzi klasy Business Intelligence doprowadzi też do ulepszonych procedur budżetowania i rozliczania budżetu, a także do optymalizacji procesów zakupowych, np. centralizacji zakupów.

Skrócenie czasu od pomysłu do przemysłu

Szybsze wdrażanie narzędzi IT wspierających proponowane inicjatywy biznesowe oraz wprowadzanie zmian w tych narzędziach dają w efekcie skrócenie czasu Time-To-Market.

Aby to osiągnąć, jest potrzebne właściwe zarządzanie architekturą korporacyjną, czyli koordynowanie zmian w architekturze IT, oraz podejmowanie efektywnych długoterminowych decyzji o rozwoju środowiska IT w kontekście obecnych i przyszłych potrzeb biznesowych.

Kolejnym elementem działania jest usprawnienie kompleksowego procesu zarządzania zmianą wykorzystując m.in. zastosowanie podejścia typu Lean Management i zorganizowanie Zespołów Identyfikujących Nieefektywności (Waste Busters Team) oraz przegląd regulacji wewnętrznych pod kątem ich ewentualnego uproszczenia.

Pomoże w tym także usprawnione zarządzanie portfelem projektów poprzez zastosowanie narzędzi typu Project Portfolio Management i zarządzanie efektem synergii dodanej wartości biznesowej.

Lepsze zarządzanie relacjami z klientami

Do tego z kolei celu prowadzi kolekcjonowanie za pomocą systemów informatycznych wiedzy (która często pozostaje wyłącznie w posiadaniu pojedynczego handlowca) oraz właściwa koordynacja działań w stosunku do istniejących i nowych klientów.

Można to osiągnąć przez wdrożenie, rozbudowę lub zmianę systemu klasy Customer Relationship Management (CRM), która umożliwi zarządzanie poszczególnymi relacjami z klientem i jego pracownikami oraz odgórne zarządzanie budżetami sprzedażowymi.

Potrzebne też będzie wdrożenie rozwiązań do zarządzania wiedzą i rozwiązań portalowych, ułatwiających komunikację wewnątrz organizacji oraz komunikację z partnerami wykorzystując np. rozwiązanie typu portale intranetowe/extranetowe lub xRM.

Korzyści powinno przynieść wdrożenie rozwiązań monitorujących efekty kampanii marketingowych i promocyjnych, nowej polityki cenowej etc. oraz umożliwiających tworzenie dedykowanych, niszowych analiz co-jeśli (what-if).

Chmura to na razie nisza

Na naszej liście sposobów radzenia sobie z wyzwaniami brakuje niektórych gadżetów i pomysłów, którymi obecnie pasjonuje się IT. Jak na razie w polskich warunkach nie mają one jednak wystarczającego uzasadnienia biznesowego.

Cloud computing, rozumiany jako suma usług typu SaaS, PaaS i IaaS (Software/Platform/Instrastructure as a Service), o którym pisze się w ostatnim czasie bardzo dużo, jak dotąd, ma stosunkowo małe zastosowanie w polskich warunkach. Wynika to m.in. z faktu dużego przywiązania do własności przetwarzanych danych oraz obaw przed uzależnieniem od określonego dostawcy usług IT. Choć na polskim rynku są już oferowane pewne usługi typu cloud computing, to należy je postrzegać wciąż jeszcze jako rozwiązania niszowe.

Choć takie rozwiązania, jak Sales Force (zdalne rozwiązanie CRM), Microsoft Office 365 (Office Online Service), zdalne korzystanie z wdrożeń firmy SAP, są już dobrze znane i dostępne, to polskie przedsiębiorstwa niezbyt chętnie z nich korzystają. Brak jest danych, aby jakaś firma w Polsce postawiła na rozwiązania Google jako na kluczowy element własnej infrastruktury IT. I nie zmienia tego fakt, że większość osób postrzega te produkty jako wiodące w obszarze PaaS, a współpraca online przy wypełnianiu arkusza w Google Docs&Spreadsheets jest bezdyskusyjnie bardzo efektywna. Między innymi ze względu na kwestie bezpieczeństwa i poufność danych, przedsiębiorstwa w Polsce nie wykorzystują cloud computing jako wiodącego rozwiązania.

Przemyślany dobór partnerów

Większość polskich przedsiębiorstw wdrożyła już podstawowe rozwiązania IT, takie jak systemy ERP czy BI. Część firm ma również wdrożone systemy CRM, PPM, workflow i rozwiązania portalowe. W tym kontekście kluczowy jest wybór grona partnerów IT, którzy będą wspierać firmę przy rozwoju istniejącego środowiska IT. Bardzo często przedsiębiorstwa wpadają w pułapkę, uważając, że duże firmy IT "mogą więcej" i są jedyną realną receptą na bieżące bolączki. W skrajnym przypadku takie podejście może skutkować uzależnieniem się od jednego dostawcy, co sprawia, że to nie przedsiębiorstwo definiuje swoje potrzeby, ale dostawca rozwiązania, który jako jedyny wie, co tak naprawdę zostało wdrożone.

Można zabezpieczyć się przed taką sytuacją, przy równoczesnym zachowaniu efektywności kosztowej, niemniej wymaga to dużej staranności przy definiowaniu wymagań dotyczących nowych rozwiązań IT i twardych negocjacji w trakcie podpisywania umowy z dostawcą. Wzorem Carla von Clausewitza warto zawsze mieć w szufladzie plan B, który umożliwi realizację prac z wykorzystaniem innego dostawcy niż obecny. Warto przy okazji zdywersyfikować swój katalog dostawców IT, umieszczając w nim nie tylko dużych i uznanych, ale również mniejsze, lokalne firmy, którym często dużo bardziej zależeć będzie na końcowym sukcesie wdrożenia i na otrzymaniu referencji. W każdej domenie biznesowej i technicznej warto jest balansować pomiędzy dwoma-trzema dostawcami, po to, aby zapewnić sobie możliwość wyboru i dobrą pozycję negocjacyjną przy kolejnym zamówieniu.

Decyduje szybkość zmian

O przewadze konkurencyjnej przedsiębiorstwa nie będzie stanowić sukces kolejnego, pojedynczego wdrożenia rozwiązania IT, ale raczej skuteczność w przeprowadzaniu szybkich zmian działającej infrastruktury IT. To szybkość realizacji projektów transformacyjnych będzie decydować o przewadze konkurencyjnej przedsiębiorstwa. Te projekty transformacyjne będą stale testować efektywność istniejących zespołów architektów, realność wdrażanych paradygmatów SOA w istniejących rozwiązaniach IT i szynach usług oraz efektywność procesów zarządzania zmianą na styku biznesu i IT. Firmy, które zaniedbają te kwestie wcześniej lub później ugrzęzną w gąszczu dużych projektów i zmian, będą ponosiły koszty nieświadomie zaciągniętych długów architektonicznych. Wygrywać będą natomiast te firmy, które zapobiegawczo przygotują się do projektów transformacyjnych i w realizacji obecnych projektów IT będą uwzględniać konieczność przyszłego wprowadzenia zmian oraz długofalową wizję rozwoju.

Adam Koszlajda jest menedżerem w Dziale Doradztwa Biznesowego PwC.


TOP 200