Najpierw system operacyjny?

Jeżeli używasz jeszcze Czytelniku systemu operacyjnego MS- DOS w wersji niższej niż 5.0, to najwyższy czas na nową wersję. Nie wiążą się z tym żadne poważne kłopoty, jak konieczność formatowania dysku stałego, zmiany partycji itp. Korzystanie z systemu w wersji 5.0 daje zwiększoną pojemność pamięci do uruchamiania aplikacji i polepsza zarządzanie pamięcią w systemie Windows. Przy okazji podajemy wyjaśnienie różnicy między systemem PC-DOS i MS-DOS. Do poprawnego działania system PC-DOS wymaga komputera z zainstalowanym interpreterem BASIC-u w pamięci ROM.

Jeżeli używasz jeszcze Czytelniku systemu operacyjnego MS- DOS w wersji niższej niż 5.0, to najwyższy czas na nową wersję. Nie wiążą się z tym żadne poważne kłopoty, jak konieczność formatowania dysku stałego, zmiany partycji itp. Korzystanie z systemu w wersji 5.0 daje zwiększoną pojemność pamięci do uruchamiania aplikacji i polepsza zarządzanie pamięcią w systemie Windows. Przy okazji podajemy wyjaśnienie różnicy między systemem PC-DOS i MS-DOS. Do poprawnego działania system PC-DOS wymaga komputera z zainstalowanym interpreterem BASIC-u w pamięci ROM.

Procedura instalacji systemu MS-DOS 5.0 jest prosta, zwłaszcza w przypadku zakupienia tzw. upgrade. Program instalacyjny prowadzi użytkownika "za rączkę", a nawet w przypadku trudności umożliwia powrót do poprzedniej wersji systemu.

Możemy przyjąć, że po wykonaniu instalacji systemu nasz plik CONFIG.SYS będzie miał postać:

device=c:\dos\setver.exe REM Podaje wersję systemu do nietypowych aplikacji device=c:\windows\himem.sys REM Sterownik pamięci rozszerzonej device=c:\windows\emm386.exe ram REM Sterownik pamięci stronicowanej dos=high,umb REM Ładowanie systemu w górny obszar pamięci break=on shell=c:\dos\command.com c:\dos\ /e:512 /p /F files=30 buffers=10

(lub podobną, nie będzie jednak zawierał komentarzy, zaczynających się słowem REM).

Zwykle wystarcza podanie minimum opcji zarówno sterownikowi pamięci rozszerzonej HIMEM.SYS jak i sterownikowi pamięci stronicowanej (EMS) EMM386.EXE. Sterownik HIMEM.SYS służy do zarządzania pamięcią rozszerzoną (to jest powyżej 1 MB), natomiast sterownik EMM386.EXE umożliwia umieszczenie większej części systemu operacyjnego w górnym obszarze pamięci (pomiędzy 640 kB a 1 MB) i pozwala na korzystanie z pamięci rozszerzonej, zarówno w DOS-ie jak i w programie Windows. Należy przy tym używać możliwie nowych wersji tych sterowników (na przykład tych, które pojawiły się na dyskietkach Windows 3.1). Zwracam uwagę na opcję "ram" tego sterownika. Przydziela on wtedy 256 kB pamięci stronicowanej programom DOS-owym, które potrafią z niej korzystać (np. Lotus 1-2-3, edytor Brief i in.). Opcja ta jest także niezbędna wtedy, gdy w okienku DOS-owym Windows zamierzamy używać programów, korzystających z pamięci stronicowanej EMS. Jeśli nie mamy takich potrzeb, to opcję "ram" zamieniamy na opcję "noems", co daje nam większą pamięć rozszerzoną, którą możemy użyć do zainstalowania bufora dyskowego (tzw. cache'a). Jeśli natomiast potrzebujemy większej pamięci stronicowanej (przykładowy edytor Brief najlepiej pracuje z pamięcią EMS o pojemności 512 kB), to należy podać rozmiar żądanej pamięci EMS przed opcją "ram".

Opcja /F programu COMMAND.COM powoduje, że jeśli wywołamy np. DIR A: bez dyskietki w stacji A:, to wprawdzie pojawi się komunikat "Not ready reading drive A. Abort, Retry, Fail?", ale system "sam sobie" poda właściwą odpowiedź, nie czekając na naszą decyzję.

Opcja /e:512 określa rozmiar pamięci przeznaczonej na zmienne środowiskowe.

Mój plik CONFIG.SYS zawiera nieco inne wywołanie sterownika EMM386.EXE. Przez przeniesienie odwzorowania stronicy pamięci EMS do segmentu E000 uzyskuje się kilkadziesiąt kilobajtów wolnej pamięci w górnym obszarze pamięci. Pamięć tę można wykorzystać do załadowania sterowników ANSI.SYS, klawiatury, sieci i in.

device=c:\dos\emm386.exe 512 frame=E0000 ram

Opcja "frame" powinna być wykorzystywana ostrożnie, gdyż czasami wywołuje konflikt z pamięcią fantom (ang. shadow RAM), którą setup komputera używa do przeniesienia BIOS-u systemowego i BIOS-u karty graficznej z pamięci ROM do RAM. Jeśli pojawia się taki konflikt (błędne wyświetlanie tekstu na ekranie), należy tę opcję pominąć; sterownik użyje domniemanej stronicy w segmencie D000.

Ilość wolnej pamięci komputera możemy odczytać wywołując polecenie MEM, ewentualnie z opcjami /C lub /P.

Co zrobić z resztą pamięci?

Całą pozostałą pamięć komputera powinno się przeznaczyć na zainstalowanie bufora dyskowego (cache). Im więcej mamy takiej pamięci tym szybciej działa komputer. Jeżeli nie mamy Windows 3.1, to jako sterownika bufora dyskowego użyjemy programu SMARTDRV.SYS, dostarczanego z systemem w wersji 5 (nie używać sterownika z Windows 3.0, gdyż jest on starszy niż sterownik z DOS-u 5.0). W pliku CONFIG.SYS dodajemy jeszcze jeden wiersz:

devicehigh=c:\dos\smartdrv.sys 768 256

Podane liczby oznaczają pojemność bufora dyskowego przy pracy w DOS-ie i najmniejszą pojemność, do której bufor zostanie zmniejszony przy pracy z Windowsami. Podana wartość dotyczy systemu z 2 MB całkowitej pamięci. Jeśli podamy wartość za dużą, to sterownik w momencie instalacji dopasuje ją do możliwości naszego systemu.

W programie Windows 3.1 dostarczany jest znacznie lepszy sterownik bufora dyskowego SMARTDRV.EXE, umieszczany przez program instalacyjny w pierwszym wierszu pliku AUTOEXEC.BAT. Przez domniemanie przydziela on 1 MB pamięci na bufor dyskowy, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby przydzielić mu całą dostępną pamięć, zarówno w DOS-ie jak w programie Windows. Sterownik ten samoczynnie umieszcza swój kod w górnym obszarze pamięci komputera, nie należy więc ładować go poleceniem LOADHIGH. Przykładowe wywołanie jest następujące:

c:\windows\smartdrv 2048 512 C D

Opcja C powoduje, że dysk stały C: nie jest buforowany przy zapisie: dane są zapisywane bezpośrednio na dysk, nie do bufora. Opcja D dotyczy dysku D: i ma takie samo znaczenie. Stacje A: i B: są buforowane tylko przy odczycie. Podanie wywołania bez opcji C D powoduje buforowanie dysków stałych przy odczycie i zapisie (dane zapisywane są do bufora, a na dysk stały dopiero po pewnym czasie, na ogół kilku sekund). Jeśli w tym czasie nastąpi załadowanie systemu (Ctrl Alt Del), to niezapisane dane będą bezpowrotnie stracone. Dlatego raczej doradzam korzystanie z tego bufora tylko przy odczycie.

Dysk wirtualny - instalować czy nie?

Dawniejsze konstrukcje dysków stałych i mała szybkość pracy procesora powodowały, że często opłacało się załadować często używane programy na dysk wirtualny (zwany niekiedy RAM-dyskiem), zainstalowany w pamięci rozszerzonej i stamtąd je wywoływać. Szybkość współczesnych dysków jest dostatecznie duża, aby nie było takiej potrzeby. Jeśli ponadto mamy zainstalowany duży bufor dyskowy, na pewno nie ma takiej potrzeby.

Windows są w stanie korzystać z dysku wirtualnego jako miejsca do składowania części kodu programów aktualnie nie wykonywanych, ale korzystniejsze wyniki, zwłaszcza jeśli chodzi o szybkość wykonywania programów, osiągniemy przeznaczając całą pamięć na potrzeby Windows (w postaci bufora dyskowego lub zostawiając ją po prostu nieużywaną).

Inne sterowniki

Ładowanie sterowników polskich liter omawiam w jednym z kolejnych odcinków, teraz o sterowniku myszy. Jeśli mamy mysz dobrej firmy, to na pewno nie pojawią się kłopoty z instalacją Windows; program instalacyjny rozpozna obecność takiej myszy i włączy odpowiednie sterowniki do swego działania. Niezależnie jednak od tego jaką mamy mysz, należy załadować w pliku CONFIG.SYS (jeśli posiadamy do naszej myszy sterownik typu .SYS) lub z pliku AUTOEXEC.BAT (sterownik typu .COM) właściwy dla niej sterownik. Nawet jeśli w przyszłości nie będziemy musieli korzystać z tego sterownika (bo program Windows podstawia własny sterownik), to konieczne jest zainstalowanie go przed instalacją Windows. Odradzam ładowanie sterownika myszy w górny obszar pamięci (przynajmniej do czasu zainstalowania Windows), gdyż nie wszystkie sterowniki dobrze pracują przy takiej konfiguracji, niekiedy mysz działa w sposób przypadkowy.

W systemie MS-DSO 4.xx konieczne było załadowanie programu SHARE, jeśli partycje dyskowe miały rozmiar większy niż 32 MB. Na szczęście w wersji 5.0 nie jest to potrzebne. Piszę "na szczęście", gdyż do poprawnej instalacji programu Windows konieczne jest usunięcie z pliku CONFIG.SYS wiersza "INSTALL=C:\DOS\SHARE.EXE" (lub z pliku AUTOEXEC.BAT wiersza "SHARE"). Po wykonaniu instalacji Windows, program SHARE powinien być załadowany, nawet jeśli poprzednio z niego nie korzystaliśmy. Powód jest dość prozaiczny: ponieważ Windows ma możliwość jednoczesnego otwarcia kilku aplikacji, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby otworzyć różne aplikacje z tym samym dokumentem (albo nawet kilkakrotnie tę samą aplikację z tym samym dokumentem). Próba zapisania, usunięcia, modyfikacji itp. tego samego dokumentu z różnych aplikacji, może spowodować znaczne zniszczenia na dysku. Wstawienie programu SHARE w DOS-ie (już po zainstalowaniu Windows) chroni przed taką niemiłą sytuacją.

Windows nie dopuszcza do korzystania z programów JOIN, APPEND i SUBST. Przed wywołaniem Windows nie należy także bez ważnej potrzeby wywoływać żadnych programów rezydentnych (PRINT, GRAPHICS, ANSI.SYS itp.). Na pewno zaś nie należy wywoływać programu WIN z popularnych nakładek systemowych typu Norton Commander, Xtree czy PC Tools.