Nadrabianie zaległości

Na informatyzację dziekanatów 4 mln zł zamierza przeznaczyć Uniwersytet Jagielloński, który wraz z Uniwersytetem Śląskim, Politechniką Warszawską i Uniwersytetem Marii Curie-Skłodowskiej chce wdrożyć zintegrowany system zarządzania uczelnią. Od trzech lat duży projekt wdrożenia systemu zintegrowanego realizuje Politechnika Wrocławska. Równie forsownie informatyzują się pozostałe uczelnie. Wszystko po to, by pozyskać nowych studentów i sprostać kolejnym wymogom Ministerstwa Edukacji i Sportu.

Na informatyzację dziekanatów 4 mln zł zamierza przeznaczyć Uniwersytet Jagielloński, który wraz z Uniwersytetem Śląskim, Politechniką Warszawską i Uniwersytetem Marii Curie-Skłodowskiej chce wdrożyć zintegrowany system zarządzania uczelnią. Od trzech lat duży projekt wdrożenia systemu zintegrowanego realizuje Politechnika Wrocławska. Równie forsownie informatyzują się pozostałe uczelnie. Wszystko po to, by pozyskać nowych studentów i sprostać kolejnym wymogom Ministerstwa Edukacji i Sportu.

Decyzja o informatyzacji Politechniki Wrocławskiej zapadła w początkach 2001 r. Od tego czasu na uczelni trwa rozłożony na etapy projekt, którego celem jest informatyzacja jednej z największych polskich uczelni technicznych.

Na etapie pierwszym zespół ekspertów z politechniki przy współudziale konsultantów z IMG Polska opracował koncepcję kompleksowej informatyzacji, zgodną z długofalowymi planami rozwoju uczelni. Następnie ogłoszono przetarg na dostawcę systemu zintegrowanego, wygrany przez ComputerLand.

Wdrożenie systemu opartego na produkcie PROMIS.CL dopasowanym do potrzeb uczelni także odbywa się etapami. Rozpoczęto od modułów wspomagających działy finansowo-księgowe, kadrowo-płacowe, controlling i logistykę. Na etapie drugim projekt rozszerzany jest o system do obsługi toku studiów (JSOS). "Wyszliśmy z założenia, że trudno budować systemy dziedzinowe, nie mając oparcia w podstawowych systemach zarządzających danymi o pracownikach i finansowej kondycji uczelni" - mówi Lesław Sieniawski, kierownik działu informatyzacji Politechniki Wrocławskiej.

Równolegle prowadzone są inne projekty uzupełniające implementację. Politechnika modernizowała sieć WAN łączącą obiekty uczelni i wdrożyła jednolity system poczty elektronicznej dla wszystkich pracowników (JSPE) i studentów (JSPS) szkoły.

Cały projekt został pomyślany na pięć lat. Pierwsze elementy zintegrowanego systemu zostaną oddane do użytku na początku przyszłego roku. W połowie roku ruszą moduły wspomagające rekrutację, a do końca 2006 r. - reszta systemu. W przyszłości politechnika przewiduje jego rozbudowę o kolejne elementy, m.in. obsługę pracy grupowej i moduł wspomagający realizację badań naukowych.

Przedsięwzięcie jest realizowane przez specjalistów ComputerLandu. "Nie wyobrażam sobie, aby opracowaniem i wdrożeniem tak dużego systemu, przy stale zmieniającym się prawie i przy konieczności zachowania wymogów bezpieczeństwa mogli się zająć np. studenci. Student przychodzi, realizuje swoje zadanie, ale później jego kontakt z systemem się urywa. Owszem, można skorzystać z pomocy studentów przy realizacji wyodrębnionych aplikacji, jednak wdrożenie i późniejsze wsparcie systemu trzeba powierzyć specjalistom zajmującym się tym zawodowo" - mówi Lesław Sieniawski.

Studenci do nauki, profesjonaliści do systemów

Podobnie zaczynają myśleć inne polskie uczelnie. Tym samym do przeszłości odchodzi dotychczasowy model informatyzacji, który zakładał przeniesienie prac związanych z rozwojem systemu na studentów uczelni. Model, który obowiązywał przez kilkanaście ostatnich lat, chociażby przy rozwoju współfinansowanego z programu Tempus Uniwersyteckiego Systemu Obsługi Studiów (USOS), tworzonego w ramach zaliczeń przez studentów Wydziału Matematyki, Informatyki i Mechaniki Uniwersytetu Warszawskiego.

Oczywiście część szkół nadal sama projektuje rozwiązania informatyczne. Tak robi np. warszawska Szkoła Wyższa Psychologii Społecznej (SWPS). Uczelnia od trzech lat samodzielnie rozwija zintegrowany system zarządzania XAP. "Gotowe systemy nie zawierają kluczowych z naszego punktu widzenia funkcji" - mówi Jacek Banaszczyk, dyrektor działu informatyki w SWPS w Warszawie.

Szczególny problem potencjalnym dostawcom sprawiły wymogi związane z trybem studiów na warszawskiej uczelni. Studenci SWPS od pierwszego roku sami konstruują listę przedmiotów, na które chcą uczęszczać. "To jakby osiem tysięcy studentów z Indywidualnym Tokiem Studiów" - śmieje się Jacek Banaszczyk. Dopiero potem w oparciu o wstępną listę chętnych planowane jest obłożenie poszczególnych sal. Przedstawiciele firm IT odwiedzający SWPS słysząc o wymaganiach uczelni ze zrozumieniem kiwali głowami, nazywając obowiązujące reguły "systemem amerykańskim". I na ogół proponowali jakieś okrężne metody rozwiązania tego problemu. Dlatego informatycy z SWPS postanowili rozwiązać problem sami. Dziś Jacek Banaszczyk zastanawia się nad tym, czy wypracowanych przez ostatnie lata doświadczeń nie da się jakoś "spieniężyć", oferując je jako rozwiązanie komercyjne. Może to jednak nastręczać pewnych problemów związanych chociażby z ewentualnym konfliktem działalności komercyjnej ze statutem szkoły.

Dobre rozwiązanie tego problemu znalazła rzeszowska Wyższa Szkoła Informatyki i Zarządzania. Władze uczelni sfrustrowane problemami z poprzednim dostawcą systemu dziekanatowego zdecydowały się na inwestycję w spółkę , producenta systemu Uczelnia XP. "Większość funkcji systemu powstała we współpracy z nami. Dzięki temu my mamy system w pełni dopasowany do potrzeb, a firma projekt dopasowany do potencjalnych potrzeb rynku" - mówi Lucjan Hajder.

Rozliczenia w standardzie

Potrzeby te mają na ogół standardowy charakter. "Szkoły poszukują przede wszystkim sposobu rozliczania studentów, zarówno z ewentualnych płatności, jak i wymagań dydaktycznych" - mówi Marek Bieniasz, prezes spółki Partners in Progress.

Istotnym elementem systemu stają się moduły do nadzoru nad funduszami przeznaczanymi na badania naukowe. "Na uczelniach pojawiła się potrzeba stałej kontroli finansów" - tłumaczy Jacek Kaciłowicz z działu sprzedaży firmy BPSC, dostawcy systemów Impuls oraz "Badacz - Dydaktyk", stworzonego z myślą o edukacji. Szkoły zdały sobie sprawę z tego, że błyskawiczna i skrupulatna ewidencja kosztów ułatwia pozyskiwanie kolejnych grantów.


TOP 200