Na przekór schematom

Sukces Alior Banku to mieszanka innowacji i zapału jego twórców, którzy postanowili udowodnić, że wciąż można pokazać nowe oblicze bankowości.

NAGRODA SPECJALNA: Innowacyjność

Wojciech Sobieraj, prezes Alior Banku

"Chcieliśmy się odróżnić w każdym możliwym obszarze, sięgając po najnowszą technologię, wpisując innowacje w naszą strategię i codzienne działanie operacyjne".

Dzisiaj każdy bank oferuje podobne produkty i usługi, inny jest tylko marketing, dotarcie do klienta, sposób obsługi. "Tak samo jak w handlu cukrem - różne opakowania, w środku to samo" - mówi obrazowo Wojciech Sobieraj, prezes Alior Banku. Podkreśla, że nie warto zabierać się za budowę mniejszej kopii obecnych na rynku rozwiązań. Jemu w stworzeniu czegoś nowego pomogła innowacja technologiczna - jako broń przeciwko konkurentom, którzy swoje organizacje zbudowali na systemach z lat 80. i 90.

"Chcieliśmy się odróżnić w każdym możliwym obszarze, sięgając po najnowszą technologię, wpisując innowacje w naszą strategię i codzienne działanie operacyjne" - tłumaczy Wojciech Sobieraj. Jest szczególnie dumny z faktu, że udało mu się podtrzymać młodzieńczy zapał w czteroletniej organizacji, która powinna osiągać już dojrzałość. Był to efekt strategii zarządzania personelem. Wewnątrz organizacji wyszukano osoby, które włączono do grupy pracującej nad innowacjami pod kierownictwem Chief Innovation Officera. "Dzięki temu bank może wciąż wyprzedzać konkurencję, nie staje się nudny, nie popada w rutynę. Ponadto ci ludzie pracują dla Alior Banku, a nie dla konkurencji" - mówi Wojciech Sobieraj. "Trzeba jednak uważać, aby innowacja nie stała się gadżeciarstwem. Wygrana w konkursie czy dobry PR w mediach jest dobry, ale dużo trudniejsze jest przekucie tego na sukces rynkowy" - przestrzega Wojciech Sobieraj.

Prosty pomysł na dobry biznes

Bank na przełomie 2011 i 2012 wprowadził dwa innowacyjne projekty. Pierwszy z nich to Kill Bill "Rachunki bez opłat", czyli możliwość płacenia rachunków w kasach banku bez prowizji. Dobry i prosty pomysł biznesowy, wsparty technologią, szybko przyniósł bankowi wyśmienite efekty. Część z nich będzie miała charakter długofalowy. Bank zdobył nowych klientów i bezcenną wiedzę o ich zachowaniu. Zapełniły się oddziały banku, i to w czasie, kiedy cała branża bankowa pyta o sens ich istnienia i skrupulatnie liczy koszty utrzymania. Obsługa klientów w oddziale wykorzystywała technologię, aby skrócić i zautomatyzować realizację projektu.

Druga odsłona tego projektu, Kill Bill 2, to usługa obniżania wysokości rachunków płaconych przez gospodarstwa domowe. Bank wynegocjował z wybranymi dostawcami ceny usług i pomaga klientom w zmianie dostawcy na takiego, który oferuje lepszą cenę. Kill Bill 2 kierowany jest m.in. do klientów, którzy przyszli kilka razy zapłacić rachunek bez prowizji w oddziale Alior Banku i w końcu zdecydowali się otworzyć konto. Operacje, które wykonują, są analizowane przez system zastosowany w tym projekcie. "Dzięki temu możemy się pozycjonować jako bank, który jest pomocny w zarządzaniu budżetami domowymi" - podkreśla Wojciech Sobieraj. Jego zdaniem, w ten sposób znów udało się zaprzeczyć utartym w bankowości schematom, jak ten, że Polacy nie oszczędzają. "My, jako bank, generujemy te oszczędności dla klientów" - mówi Wojciech Sobieraj. Niebawem pojawi się geolokalizacja, która umożliwi korzystanie z tańszych usług i produktów klientom poruszającym się po mieście, uzupełniając ofertę obniżania rachunków za usługi, takie jak telewizja, woda czy prąd. "Projekt osiągnął rentowność po trzech miesiącach. To wystarczy za jego recenzję" - cieszy się Wojciech Sobieraj.

Płatności przez Facebooka

Drugi, na wskroś technologiczny, projekt to Alior Sync - bank, w którym można robić przelewy znajomym z Facebooka czy poprzez Pay Pal i odwiedzić wirtualny oddział poprzez wideopołączenie. Wszystkie procesy przygotowano w taki sposób, aby wizyta w murowanym oddziale nie była potrzebna. Inspiracje przyszły jednak spoza branży bankowej. "Jedną z nich był serwis wideokorepetycji Kahn Academy. Ponadto były serwisy, z których korzystają moje dzieci, w których można strumieniowo i legalnie słuchać muzyki oraz... los wypożyczalni kaset wideo, które wymiotło z rynku, a te, które zostały, mają już wszelki możliwy asortyment" - uśmiecha się Wojciech Sobieraj.

Ostatecznym sygnałem do boju było przejęcie przez Amazona sieci sprzedaży obuwia. "Choć sklepy detaliczne coraz bardziej stawiają na e-commerce, byłem przekonany, że buty zawsze będziemy kupować w <<realu>>. Jeżeli jednak buty są w internecie, to bank tym bardziej powinien tam być! Dziś Alior Sync, po trzech miesiącach od startu, jest trzecim, po mBanku i Intelligo, bankiem w kraju" - mówi Wojciech Sobieraj. Zwraca uwagę, że podążamy w kierunku wirtualizacji wszelkich usług. Edukacja, doradztwo, telemedycyna, diagnostyka będą niebawem w sieci. Tak samo jak bank.