Na problemy - klaster

Klaster Sequent pracujący w FCH Dwory SA umożliwia równoległą pracę NetWare i Unixa.

Klaster Sequent pracujący w FCH Dwory SA umożliwia równoległą pracę NetWare i Unixa.

Firma Chemiczna Dwory SA kupiła nowy klaster składający się z maszyn Sequent NUMAQ1000 zbudowanych w architekturze ccNUMA. Zastąpił on wykorzystywany dotychczas klaster składający się z dwóch starszych komputerów Sequenta serii 2000 i 5000. "Nowy klaster stanowi platformę dla systemu zarządzania przedsiębiorstwem, bazy danych Informixa, a także hurtowni danych" - mówi Janusz Sikora, główny informatyk w FCH Dwory SA. Klaster, podobnie jak pozostałe cztery serwery wykorzystywane w firmie pracujące pod kontrolą NetWare 4.11, działa w dwukanałowym pierścieniu FDDI łączącym ok. 40 budynków fabryki. Sieć jest podzielona na cztery węzły grupujące po ok. 10 budynków.

Zapotrzebowanie na moc

Pierwszy Sequent FCH Dwory SA zakupiła w 1994 r. Była to czteroprocesorowa maszyna wyposażona w procesory Pentium 60 MHz. Jednym z kryteriów wyboru serwera Sequenta była możliwość uruchamiania na nim kilku instancji systemu operacyjnego, w tym równolegle Unixa i specjalnie zmodyfikowanego NetWare. "W roku 1994 przejęliśmy realizowane wcześniej poza firmą obliczenia związane z płacami i gospodarką magazynową, które oparliśmy na aplikacjach napisanych w Clipperze, uruchamianych w ramach systemu NetWare na serwerze Sequenta" - twierdzi Janusz Sikora.

W roku 1996 kupiono kolejny serwer Sequenta wyposażony w dwa procesory, który po stworzeniu klastra z pierwszym serwerem miał zwiększyć wydajność całego rozwiązania, a także bezawaryjność uruchamianych równolegle systemów Unixa i NetWare.

Zapotrzebowanie na moc przetwarzania klastra gwałtownie wzrosło, gdy FCH Dwory SA zdecydowała się wdrożyć zintegrowany system wspomagający zarządzanie przedsiębiorstwem. Zastosowanie pierwszych jego modułów spowodowało, że zadania wsadowe uruchamiane w nocy nie kończyły się przed godziną 7.00. Konieczność migracji do nowego rozwiązania została podyktowana brakiem zgodności systemu NetWare 3.11, pracującego na serwerze Sequenta, z rokiem 2000.

"Rozważaliśmy kilka wariantów: zakup maszyn IBM-a, Suna, Hewlett-Packarda lub też kolejnej generacji rozwiązań Sequenta" - mówi Janusz Sikora. Ostatecznie zdecydowano się na klaster Sequenta składający się z dwóch maszyn NUMAQ1000. "Wybraliśmy rozwiązanie tego samego producenta przede wszystkim z tego powodu, że dosyć dobrze znamy już platformę Sequenta, mamy do niej zaufanie i - co równie istotne - przed rokiem 2000 baliśmy się eksperymentować z nową platformą systemową. Poza tym ponowne przeszkolenie pracowników działu informatyki na nowej platformie wymagałoby zarówno czasu, jak i pieniędzy" - twierdzi Janusz Sikora.

Wraz z klastrem składającym się z dwóch serwerów Sequent NUMAQ1000, z których każdy jest wyposażony w 4 procesory Pentium Xeon 400 MHz i 1 GB RAM, FCH Dwory SA zakupiła również licencję na oprogramowanie bazodanowe Informixa z licencją dla 100 użytkowników. "Zakup tego oprogramowania bezpośrednio od Sequenta był podyktowany korzystną ofertą cenową" - wyjaśnia Janusz Sikora.

Wspomaganie zarządzania

Na nowym klastrze nie pracuje już system NetWare, lecz jedynie Dynix/ptx 4.4.6, czyli Unix opracowany przez Sequenta. Pod jego kontrolą pracują moduł kosztowy, finansowo-księgowy, gospodarki materiałowej oraz środków trwałych. Na przyszły rok zaplanowano wdrożenie modułu kadry i płace. Cały pakiet zintegrowany, wykorzystywany w FCH Dwory SA, opracowała firma Supra.

Rolę hurtowni danych pełni aplikacja System Analizowania Sprzedaży krakowskiej firmy Asoft. Pobiera ona z prostych baz danych napisanych w Clipperze informacje o wynikach sprzedaży i zaopatrzeniu i po ich przetworzeniu umieszcza w bazie danych Informixa.

"Częściowe przejście na bazę danych Informixa miało istotne znaczenie dla wydajności naszej sieci. Wcześniej ruch generowany przez użytkowników korzystających z baz przechowywanych na serwerze powodował istotne obciążenie sieci. Po przejściu na pracę z Informixem w trybie klient/serwer sytuacja znacznie się poprawiła" - mówi Janusz Sikora. Dzięki temu firma obecnie nie musi się martwić o rozbudowę posiadanej infrastruktury sieciowej. 100-megabitowy FDDI w zupełności zaspokaja bieżące potrzeby przedsiębiorstwa.