Na gorąco: Jerzy Krawczyk

Z prezesem Tety rozmawiamy o przejęciach dostawców systemów wspomagających zarządzanie, w tym ekspansji na rynku HR, a także konieczności konsolidacji.

Z prezesem Tety rozmawiamy o przejęciach dostawców systemów wspomagających zarządzanie, w tym ekspansji na rynku HR, a także konieczności konsolidacji.

Teta przejęła udziały w firmie i węgierskim VT Soft. Kto będzie następny?

Na gorąco: Jerzy Krawczyk

Prowadzimy zaawansowane rozmowy z trzecią firmą, także zagraniczną. To producent specjalizowanych systemów wspomagających zarządzanie produkcją. Działa w Niemczech i krajach niemieckojęzycznych. To, czy zrealizujemy tę transakcję, zależy jednak od wielkości nowej emisji akcji, którą muszą zaaprobować nasi akcjonariusze.

Na jaką emisję musieliby się zgodzić?

Obecne umowy to łączne wydatki w wysokości 50 mln zł. Aby zrealizować trzeci projekt, musielibyśmy wyemitować akcje na podobną kwotę. Chcemy bowiem sfinansować koszty trzech przejęć - szacowane łącznie na 100 mln zł - po połowie ze zwiększenia kapitału własnego oraz ze środków własnych i kredytów. To pozwoli nam na dynamiczny rozwój Grupy, a jednocześnie zachowamy bezpieczną proporcję długu do kapitału własnego.

Kiedy zostanie podjęta decyzja o nowej emisji?

Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy zostanie zwołane na początku maja br.

Czy można uznać Państwa działania za reakcję na to, co zrobiła Grupa ?

Nie jesteśmy aż tak śmiali, aby twierdzić, że odpowiadamy właśnie na serię przejęć Asseco Poland. Grupa ta kupuje rynek, my - będąc mniejsi - chcemy konsolidować firmy, które uzupełniają naszą wiedzę. Zależy nam na osiągnięciu synergii w działaniu, np. możliwości wejścia na rynki zagraniczne dzięki VT Soft. Wcześniejsza inwestycja w Pyton Management (transakcja nastąpiła w styczniu 2007 r. - przyp. red.) miała na celu przejęcie rozwiązań związanych z zarządzaniem wiedzą w organizacji. Współpraca z InsERT ma zaś na celu wprowadzenie nowego produktu na rynek.

O konsolidacji rynku dostawców systemów mówiło się od końca lat 90. W końcu stała się ona koniecznością?

To efekt rosnącej konkurencji. Nasz produkt nie starzeje się sam z siebie, lecz wówczas, gdy ktoś wprowadzi na rynek system opracowany w nowej technologii. Tymczasem obniżyły się bariery wejścia. Niewielka, 30-osobowa firma programistyczna może już w dwa lata stworzyć nowy system. To powoduje, że reinwestycja w produkt konieczna jest obecnie po 3-5 latach, niedługo okres ten skróci się zapewne do 2-3 lat. Kiedyś było to nawet 5-7 lat. Tak więc konsolidacja wynika z konieczności łączenia wysiłków inwestycyjnych. Piszemy nowy system razem, sprzedajemy go razem do szerszego grona klientów.

Dossier

Czy Wrocław ma szansę stać się polską Krzemową Doliną? Tak. Miasto to posiada olbrzymie zaplecze uniwersyteckie. Wysokie jest też prawdopodobieństwo powstania tu Europejskiego Instytutu Technologicznego, co dodatkowo zwiększy dostępność kadr wysoko wykwalifikowanych inżynierów i ekonomistów.

Gdzie "leży" innowacyjność polskich producentów systemów ERP/HR? Działanie w średniej wielkości organizacjach sprzyja dobrej komunikacji, a właśnie nieskrępowane umysły, pracujące w zespołach pozwalają na wdrażanie innowacyjnych rozwiązań.

Będzie więc nowy, wspólny produkt Tety i InsERT-u...

Tak, chcemy stworzyć rozwiązanie dla średnich firm, łącząc umiejętności InsERT-u w zakresie masowej sprzedaży tzw. oprogramowania z półki i naszych doświadczeń, związanych z oferowaniem funkcjonalności, niezbędnych dla dużych firm. System byłby łatwo konfigurowalny przez partnerów. To był główny cel wejścia InsERT-u do naszej Grupy. Finansowanie powstania nowego produktu nastąpi z pieniędzy pozyskanych przez naszego partnera za nowo emitowane dla nas akcje.

Nasz nowy system będzie odpowiedzią na ofertę systemów ERP, kierowanych do tego segmentu rynku przez Asseco Business Solutions, Comarch, Sage i SAP Business One. InsERT koncentrował się dotychczas na małych firmach, my zaś na dużych. We wspólnej ofercie brakowało więc rozwiązania dla średniej wielkości klientów. Wartościowo to obecnie największy segment rynku.

Jak określiłby Pan odbiorcę przygotowywanego produktu?

Średniej wielkości firmy o sprecyzowanych oczekiwaniach w stosunku do systemu ERP, które jednak nie mogą przeznaczyć na inwestycję więcej niż 100-150 tys. zł. Otrzymają więc od nas rozwiązanie wstępnie dostosowane do swoich potrzeb, ale nie kastomizowane w 100% do nietypowych modeli biznesowych. To bowiem znacząco zwiększa koszty projektu informatycznego.


TOP 200