Na fali usług i oprogramowania

Za największy sukces roku 2006 przedstawiciele IBM uznają wyniki osiągnięte przez dział oprogramowania oraz zawarte kontrakty outsourcingowe.

Za największy sukces roku 2006 przedstawiciele IBM uznają wyniki osiągnięte przez dział oprogramowania oraz zawarte kontrakty outsourcingowe.

Dariusz Fabiszewski, dyrektor generalny IBM Polska

Dariusz Fabiszewski, dyrektor generalny IBM Polska

Biznes chodzi falami, nie może z roku na rok rosnąć o 30%" - stwierdził przed rokiem Dariusz Fabiszewski, dyrektor generalny , komentując wyniki finansowe osiągnięte przez jego firmę w 2005 r. W tym roku należałoby dodać, że nie tylko nie może rosnąć, ale czasem musi nawet spadać. Potwierdzają to wyniki osiągnięte przez w 2006 r. Według szacunków przeprowadzonych przez IDC, po kilku latach mniej lub bardziej wyraźnych wzrostów, obchodząca 15. rocznicę działalności w Polsce firma zanotowała znaczący spadek przychodów.

Mimo to kierownictwo firmy jest zadowolone. "Dla IBM Polska miniony rok okazał się bardzo dobry" - przekonuje Dariusz Fabiszewski. Zgodnie z założeniami strategii koncernu, firma skoncentrowała się na szeroko pojętych usługach oraz rozwoju najbardziej innowacyjnych technologii i produktów. "Należy podkreślić bardzo dobre wyniki działu oprogramowania oraz fakt podpisania znaczącej liczby kontraktów outsourcingowych. Szczególnie dobre wyniki osiągnęliśmy w sprzedaży serwerów IBM pozostając, jak wskazują dane IDC, liderem w tym segmencie rynku" - dodaje.

Warto także przypomnieć, że w 2006 r. znaczący sukces odniosło - działające w Krakowie - Laboratorium Oprogramowania IBM. Zaledwie po kilku miesiącach działalności zyskało w ogólnoświatowej sieci laboratoriów IBM taką renomę, że udało się przenieść do Polski produkcję pewnych elementów, ale także całych produktów przeznaczonych do zarządzania i kontroli zasobów IT oferowanych pod marką Tivoli.

Problematyczne źródła

Trudno wskazać przyczyny słabszych wyników IBM Polska. Przedstawiciele nie ujawniają ich, nie chcą też wdawać się w szczegółową dyskusję na temat przyczyn niepowodzeń. Z pewnością firma wyraźne spowolnienie odczuwała w pierwszej połowie ubiegłego roku. Chociaż jej przedstawiciele deklarują, że zostało ono skompensowane przez dynamiczny wzrost w trzecim i czwartym kwartale. Być może jedną z przyczyn gorszych wyników jest zastój w sektorze publicznym, wynikający z braku przetargów. Jeszcze w połowie 2006 r. mogło się wydawać, że w trzecim i czwartym kwartale sytuacja ulegnie zmianie, jednak tak się nie stało. "Widoczne w sektorze publicznym opóźnienia w ogłoszeniach przetargów, brak decyzji inwestycyjnych lub problemy z rozstrzygnięciem już rozpoczętych postępowań przetargowych miały wpływ na wyniki wielu firm IT" - przyznaje Dariusz Fabiszewski.

Z pewnością decydującym powodem spadku przychodów nie była afera dotyczącą rozwiązania umów z dużymi partnerami - ComputerLandem i Betacomem, z którymi współpracę IBM zakończył formalnie w czerwcu 2006 r. Firma oskarżyła polskich partnerów o nieuczciwość. Obie firmy sprzedawały rocznie produkty amerykańskiego koncernu o wartości kilkudziesięciu milionów złotych. Można jednak przypuszczać, że zamieszanie z tym związane miało pewien wpływ na wyniki sprzedaży.

Samuel J. Palmisano, prezes IBM

Samuel J. Palmisano, prezes IBM

Mocne fundamenty

Firma narzekała także - pomimo sukcesów na rynku serwerów - na szczególnie zażartą na polskim rynku konkurencję na rynku sprzętu komputerowego. O zmniejszeniu przychodów zadecydowała z pewnością sprzedaż działu produkcji komputerów PC chińskiemu Lenovo. Stało się to wprawdzie miejsce dużo wcześniej, ale dopiero w 2006 r. miało pełny wpływ na wyniki finansowe. W rocznym bilansie IBM Polska za 2005 r. została uwzględniona część przychodów uzyskanych przez Lenovo. Tymczasem biznes ten rocznie przynosił IBM Polska kilkadziesiąt milionów USD.

Warto przy tym pamiętać, że sprzedaż sprzętu dawno przestała mieć dla wyników IBM zarówno na świecie, jak i w Polsce kluczowe znaczenie. Stanowi obecnie jedynie ok. 30% przychodów koncernu. Fundament oferty IBM Polska to w tej chwili usługi, w tym także te, które nie są związane stricte z technologiami IT - IBM oferuje konsulting i obsługuje procesy biznesowe. W krakowskim centrum zatrudnia kilkaset osób świadczących usługi w 21 językach.

Ogromne znaczenie dla wyników IBM ma obecnie sprzedaż oprogramowania. Strategicznym kierunkiem dla całego IBM jest architektura SOA (Service Oriented Architecture). Praktycznie cała oferta oprogramowania firmy jest do niej dopasowana. Rodzi to coraz większe zainteresowanie polskich firm. Decyduje o tym fakt, że duża część infrastruktury w polskich przedsiębiorstwach i instytucjach była przez lata rozwijana w mało profesjonalny, często prowizoryczny sposób, prowadząc do wysokiego poziomu złożoności, który z kolei przekłada się na wysokie koszty. Polski biznes chcąc szybko rosnąć i utrzymywać konkurencyjność w porównaniu z zachodnimi rywalami musi usprawnić komunikację i systemy wymiany informacji.

W tym kontekście warto przypomnieć, że we wrześniu 2006 r. otwarte zostało w Warszawie IBM SOA Center of Excellence, które poza dostarczaniem informacji o ofercie usługowej i produktowej firmy udziela wsparcia w zakresie planowania i realizacji projektów SOA.


TOP 200