Multimedia to też nowe miejsca pracy

Jak dotychczas większość z nas korzysta głównie z przekazu informacji w formie tekstowej. Jesteśmy do niej przyzwyczajeni i nie bardzo jeszcze potrafimy korzystać z nowych form przekazu.

Jak dotychczas większość z nas korzysta głównie z przekazu informacji w formie tekstowej. Jesteśmy do niej przyzwyczajeni i nie bardzo jeszcze potrafimy korzystać z nowych form przekazu.

Techniki multimedialne wchodzą szerokim frontem do życia społeczeństw w krajach o wysokim poziomie rozwojutechnologicznego. W bogatszych krajach barierą wzrostu ich popularności są nie tyle koszty przekazu i zapisu multimediów, co siła przyzwyczajenia. Multimedia wdzierają się jednak szybko do sfery pracy zawodowej, codziennego życia i rozrywki. O rozwoju tego sposobu przekazu informacji zadecydują korzyści ekonomiczne w instytucjach i przedsiębiorstwach oraz rozbudzone przez reklamę i prasę, nowe potrzeby społeczeństwa. Techniki multimedialne to temat ostatnio bardzo modny zarówno w prasie, jak i wśród entuzjastów nowych zdobyczy techniki.

Dyskutuje się i omawia różne aspekty. Napisano wiele artykułów poświęconych ich warstwie technicznej,społecznej, psychologicznej i ekonomicznej. Zastanowić się warto, jak upowszechnienie tej techniki może wpłynąć na rynek pracy. Niewątpliwie należy oczekiwać, że powstaną nowe specjalności zawodowe związane z właściwościami, wymaganiami i możliwościami tej techniki.

Jedną z właściwości przekazu i zapisu danych audio oraz wideo jest zajmowanie większych obszarów nośników pamięci niż informacje tekstowe. Gdy takie dane transmitujemy (nawet z dysku do układów monitora) to wiąże się z tym efekt, o którym można powiedzieć ogólnie, że "wszystko trwa dłużej". Wynika stąd, że aby zachowaćciągłość dźwięku i obrazu, transmisja powinna odbywać się znacznie szybciej niż w wypadku przesyłania danych tekstowych. Uruchamianie i obsługa nowych urządzeń zbudowanych do transmisji danych audio i wideo będą wymagały nowych umiejętności od przyszłych administratorów multimedialnych systemów informatycznych. Szczególnie trudne będzie utrzymanie ciągłości transmisji w sieciach.

Nowa specjalność zawodowa powstanie w zakresie integracji systemów. Dzięki radosnej twórczości producentów sprzętu i oprogramowania, to czym dysponujemy jest tak różnorodne, że stworzenie możliwości współpracy różnych platform i standardów w tak złożonej dziedzinie, jaką są multimedia, dostarczy pracy wielu specjalistom. Jeżeli do tego dodamy dziesiątki różnych technik kompresji to łatwo spostrzec, że w tej dziedzinie będzie wiele pracy dla programistów i integratorów systemów.

Kolejną nowością będą nieznane dotychczas formy popularnych dziś aplikacji. Zaczną one bowiem wykorzystywać dodatkowo zalety przekazu audio i wideo. Dotyczy to zwłaszcza arkuszy kalkulacyjnych i baz danych. Już teraz można w dBase 5.0 for Windows umieścić w określonych polach rekordu informacje dźwiękowe i sekwencje ruchome. Można na przykład stworzyć bazę filmów dla wypożyczalni wideo, w której w każdym rekordziebędą dane tekstowe o filmie i fragmenty tych filmów z muzyką oraz dialogami. Ogromny rynek na tego typu bazy powstanie oczywiście w dziedzinie edukacji i rozrywki. Tworzenie tych baz będzie wymagało sporej pracy rzeszy projektantów i osób uzupełniających te bazy, w tym grafików, muzyków, kamerzystów i specjalistów z dziedziny, którą dana baza opisuje.

Popularyzacja multimediów wpłynie również na znaczny wzrost zapotrzebowania na pamięci masowe i szybkie układy elektroniczne. W tej dziedzinie czekają nas jeszcze zaskakujące, jeśli idzie o parametry, rozwiązania technologiczne. Niestety, można się obawiać, że u nas w kraju spowoduje to tylko wzrost zatrudnienia sprzedawców, a nie projektantów i wytwórców tych urządzeń i układów.

Oczywiście rozpowszechnienie technik multimedialnych jest znacznie większe w USA niż w Polsce, ale wkrótce należy oczekiwać znacznego ich rozpowszechnienia i u nas. Ludzie związani z informatyką powinni nie tylko śledzić rozwój wypadków, lecz zacząć się również przygotowywać profesjonalnie do tej "nawałnicy", aby nie musieli zapraszać zagranicznych specjalistów do pomocy w rozwiązywaniu każdego problemu. Informatycy będą na pewno pierwszymi, którzy będą musieli sprostać wyzwaniom tej nowej technologii.


TOP 200