Mobilna rewolucja - BYOD u bram!

Terminem BYOD (Bring Your Own Device) określa się zjawisko wykorzystywania prywatnych urządzeń pracowników do celów służbowych. Ten dynamicznie rozwijający się trend budzi niemały niepokój administratorów zarządzających sieciami, w których dotychczas pracowały głównie ustandaryzowane komputery firmowe. Wszystkie organizacje, gdzie pojawia się model BYOD, powinny dobrze przygotować się na nowe wyzwania w zakresie bezpieczeństwa i zarządzania.

Według różnych danych, w 2011 r. połowa światowego biznesu wkroczyła już do świata BYOD, gdzie powszechną praktyką staje się używanie przez pracowników prywatnych smartfonów czy tabletów w środowisku korporacyjnym.

BYOD po polsku

Wyniki badań przedstawione przez firmę Symantec w raporcie "2012 State of Mobility Survey" pokazują, że także polskie firmy w coraz większym stopniu korzystają z aplikacji mobilnych: 84% polskich przedsiębiorstw przynajmniej rozważa wdrożenie niestandardowych aplikacji mobilnych, a 47% już je wdraża lub to zrobiła. W konsekwencji - można się spodziewać upowszechniania praktyk BYOD.

Z punktu widzenia pracowników, BYOD to przede wszystkim wygoda i większe możliwości, jakie zapewniają im własne urządzenia, zazwyczaj nowocześniejsze niż te, w które wyposaża ich pracodawca. Prywatne komputery są lepiej dopasowane do indywidualnych potrzeb użytkownika, a korzystanie z jednego urządzenia do celów służbowych i prywatnych daje pracownikom większą swobodę.

Zobacz również:

Dla pracodawcy bardziej ekonomicznym rozwiązaniem wydaje się pozwolenie pracownikom na posługiwanie się w pracy ich ulubionymi notebookami, netbookami, tabletami czy smartfonami itp. (połączonymi z systemem informatycznym firmy). Daje to możliwość obniżenia kosztów, m.in. tych związanych z zakupem nowoczesnego urządzenia, jak również wiążących się z inwentaryzacją czy serwisowaniem. Zaletą może być zwiększenie produktywności pracowników, wynikające z wygody dostępu do firmowej sieci oraz mobilności. Z drugiej jednak strony, urządzenia te wnoszą do firm nowe poważne ryzyko.

Struktura właścicielska - wybór strategii

Problemy w zakresie określenia podmiotu właścicielskiego w stosunku do używanych urządzeń stają się obecnie dość skomplikowane.

Jeżeli organizacja chce sobie zapewnić sprawowanie pełnej kontroli nad komunikacją i danymi przechowywanymi w urządzeniu mobilnym, to powinna być raczej jego właścicielem, aby minimalizować potencjalne problemy. Pracownik może odmówić dostępu do swoich informacji prywatnych przechowywanych w urządzeniu użytkowanym w formule BYOD, co może utrudnić skuteczne kontrolowanie potencjalnych wycieków danych firmowych.

Refundowanie kosztów użytkowania przez pracowników ich własnych urządzeń mobilnych może ograniczyć miesięczne koszty administrowania sprzętem. Jednak nie zawsze subsydiowanie smartfonów czy tabletów pracowników zapewnić musi oszczędności kosztów. Firmy nie zawsze właściwie monitorują użytkowanie takich urządzeń przez pracowników. Prowadzi to często do wysokich rachunków miesięcznych u niektórych użytkowników, jak również pojawianie się tzw. urządzeń-duchów, które generują rachunki nawet po odejściu pracownika z pracy.

Nadzór właścicielski nad urządzeniami w firmie - 3 różne podejścia

• Wspólne zarządzanie. Pracodawca i pracownik zawierają porozumienie, które obejmuje oczekiwania obu stron dotyczące zarządzania urządzeniem stanowiącym własność pracownika. Jego treść w takim wariancie zazwyczaj brzmi: "Jeżeli masz dostęp do zasobów biznesowych z urządzenia osobistego, to dajesz nam prawo do zarządzania, blokowania a nawet kasowania danych w urządzeniu nawet wtedy, gdy są to aplikacje i dane osobiste".

• Organizacja jest właścicielem urządzenia, w które wyposaża pracownika. Organizacja kupuje i jest właścicielem urządzeń, nawet wtedy, gdy dopuszcza ich pozasłużbowe użytkowanie. Pracownicy, którzy nie chcą korzystać z takiego urządzenia w celach prywatnych, są uprawnieni do przynoszenia urządzeń osobistych, z których jednak nie mają dostępu do sieci organizacji.

• Cesja praw. Organizacja odkupuje urządzenie od pracownika. W niektórych przypadkach zmiana właściciela jest definitywna, w innych - organizacja odkupuje urządzenie za symboliczną cenę i daje użytkownikowi prawo do używania go w celach osobistych, zobowiązując się do odsprzedania po tej samej cenie, kiedy użytkownik opuszcza organizację.

Z prawnego punktu widzenia - żadna z trzech opcji nie jest lepsza czy gorsza.


TOP 200