Mity serwerowej wirtualizacji

Technologia wirtualizacji jest już dobrze znana i stosowana. W firmach istnieje jednak wciąż wiele mitów na jej temat. Przedstawiamy sześć najbardziej popularnych.

Wszyscy znają zarówno korzyści związane z , jak i jej środowisko. Według grudniowych badań IDC, ponad połowa firm wdraża nowe aplikacje, preferując przy tym środowisko wirtualizowane. Ponadto do 2014 roku 70% wszystkich zadań serwerowych będzie realizowanych wewnątrz maszyn wirtualnych. Nadal jednak z wirtualizacją są związane mity, które niekoniecznie są prawdziwe.

1. Jeden hypervisor? CIO nie wie!

Ankieta przeprowadzona wśród menedżerów IT przez IDC udowodniła, że wiele firm (ponad 70%) korzysta z hypervisorów tylko jednego dostawcy. Zaledwie 30% ankietowanych odpowiedziało, że być może byliby gotowi na wdrożenie rozwiązań wirtualizacji od drugiego dostawcy, z czego 15% prawdopodobnie zrealizuje tę wizję w ciągu roku lub dwóch. Jednak według Dana Oldsa, szefa Gabriel Consulting Group (firma ta przeprowadza od lat ankiety wśród administratorów oraz menedżerów IT), z badań IDC wynika wprost niewiedza CIO na temat posiadanych systemów. Mówi on: "Nasze ankiety dotyczą ludzi, którzy mają więcej do czynienia z data center niż może to mieć CIO. Chociaż VMware jest silnym liderem branży, w około 71% firm działa więcej niż jeden hypervisor. Citrix oraz Hyper-v są niedrogie, łatwo je zainstalować. Sytuacja ta przypomina stopniowe rozpowszechnianie się Linuksa w przeszłości".

2. Dobry ROI spadnie po wdrożeniu

Serwery wirtualne lepiej wykorzystują zasoby sprzętowe już zakupionych serwerów, zatem wiele firm zauważa bardzo szybki zwrot z inwestycji w czasie kolejnych etapów wdrożenia. Niestety, różnica ta trwa do zakończenia wdrożenia wirtualizacji. Działy biznesowe niejako przyzwyczajają się do szybkiego zwrotu z inwestycji i powrót do normalnego tempa oraz poziomu kosztów sprawia, że dział IT wydaje się droższy. Wymaga to odpowiednich wyjaśnień i wcześniejszych uzgodnień.

3. Koszty licencji będą rosły

Serwery wirtualne przechowuje się, przenosi i kopiuje bardzo łatwo i tanio, ale nadal powodują one koszty związane z licencjonowaniem, wsparciem technicznym i utrzymaniem. Gdy przedsiębiorstwo nie będzie panować nad liczbą wdrożeń, może dojść do istotnego wzrostu kosztów, przewyższającego początkowe założenia. Jeśli przedsiębiorstwo ma licencje na 500 serwerów i szybko będzie chciało doinstalować następne 100, będzie musiało za te licencje zapłacić. Obecnie w wielu firmach trwają renegocjacje umów licencyjnych właśnie pod tym kątem. Niekiedy można skorzystać z innych opcji (w tym migracji do innego hypervisora) albo zmiany modelu licencjonowania, ale nadal są to poważne koszty, zależne od liczby serwerów.


TOP 200