Ministerstwo Łączności chce ustalić górny pułap cen za połączenia

Resort łączności przygotował projekt rozporządzenia ustalającego stawki maksymalne opłat za lokalne rozmowy telefoniczne. Sprawa ma związek z wprowadzeniem 1 stycznia br. przez Telekomunikację Polską SA podwyżek opłat za rozmowy lokalne. Minister łączności zamierza także złożyć w Urzędzie Ochrony Konkurencji i Konsumentów wniosek o zbadanie, czy TP SA nie wykorzystuje swojej pozycji na rynku usług telefonii lokalnej.

Resort łączności przygotował projekt rozporządzenia ustalającego stawki maksymalne opłat za lokalne rozmowy telefoniczne. Sprawa ma związek z wprowadzeniem 1 stycznia br. przez Telekomunikację Polską SA podwyżek opłat za rozmowy lokalne. Minister łączności zamierza także złożyć w Urzędzie Ochrony Konkurencji i Konsumentów wniosek o zbadanie, czy TP SA nie wykorzystuje swojej pozycji na rynku usług telefonii lokalnej.

Według ministra, decyzja o podwyżce była jednostronna i nie uzgodniono jej z ministerstwem. Nie było jej również w przedstawianym wcześniej resortowi łączności planie taryfowym na rok 2000. Minister stwierdził, że byłby skłonny zaakceptować podwyżkę, jednak pod warunkiem że wiązałaby się ona z jednoczesnym obniżeniem opłat za rozmowy międzystrefowe. Zmiana struktury opłat jest jednym z elementów dostosowania polskiego rynku telekomunikacyjnego do warunków panujących w Unii Europejskiej.

Rozporządzenie o cenach maksymalnych nie zostało jeszcze podpisane. Minister oczekuje, że TP SA wycofa decyzję o podwyżce lub połączy ją z obniżką opłat za rozmowy międzystrefowe. Jeżeli doszłoby do podpisania rozporządzenia, to weszłoby ono w życie w ciągu miesiąca. Byłby to pierwszy przypadek wykorzystania przez ministra delegacji zawartej w obowiązującej Ustawie o łączności.