Migracja (tele)widzów

W Polsce średni czas poświęcany na oglądanie telewizji to 3-4 godziny dziennie. Jednak coraz większa grupa społeczna woli poświęcać czas na korzystanie z Internetu, zamiast siedzieć przed telewizorem.

W Polsce średni czas poświęcany na oglądanie telewizji to 3-4 godziny dziennie. Jednak coraz większa grupa społeczna woli poświęcać czas na korzystanie z Internetu, zamiast siedzieć przed telewizorem.

Internet to dziś nie tylko źródło informacji, ale w coraz większym stopniu medium dostarczające bogatą ofertę rozrywkową. Tradycyjna telewizja dla odmiany nudzi - niemożliwymi do uniknięcia - reklamami, ramówką złożoną z ciągłych powtórek, liniową emisją następujących po sobie programów. Główne czynniki powodujące, że TV wciąż jest wielkim biznesem - w porównaniu z rozrywką dostarczaną przez Internet - to jednak duże wymagania odnośnie jakości i przepustowości łącza internetowego, niewielka dostępność szerokopasmowego Internetu i przede wszystkim opory producentów komercyjnych mediów przed udostępnianiem treści w Internecie. Ten ostatni czynnik powoduje, że medium to wciąż nie oferuje tak bogatej oferty komercyjnych materiałów wideo, jak telewizja.

Przewagą Internetu jest za to niemal nieograniczona różnorodność materiałów, dostępnych dla każdego i w dogodnym momencie. Z YouTube, najpopularniejszego serwisu do wymiany plików wideo, w lutym 2008 r. skorzystało 70 mln widzów, oglądając w tym czasie 2, 9 mld klipów wideo. Google, właściciel YouTube, zapowiedział wprowadzenie usługi pozwalającej na transmisję na żywo udostępnianych przez użytkowników materiałów. Można sobie wyobrazić, jakie potencjalne możliwości niesie za sobą tego typu usługa, np. w porównaniu z programami typu Big Brother. Dodatkowo YouTube umożliwia już umieszczanie w serwisie materiałów wysokiej rozdzielczości, co większość nadawców telewizyjnych dopiero planuje.

2,9 mld

klipów wideo obejrzało tylko w lutym 2008 r. 70 mln użytkowników YouTube.

Warto również zauważyć, że poszerza się oferta komercyjna dostępna legalnie za pośrednictwem Internetu. Przykładowo Microsoft udostępnia użytkownikom konsoli Xbox bibliotekę filmów znanych i cenionych producentów. W Polsce zaś niedawno ruszyło pierwsze w kraju kino internetowe. Aby skorzystać z jego usług, wystarczy łącze o przepustowości 2 Mb/s i zakup biletu na wybrany seans. Potentaci rynku internetowego, jak Microsoft czy Google, będą tworzyć kolejne sprzętowe i aplikacyjne rozwiązania zabezpieczające prawa autorskie, zaś producenci i dystrybutorzy komercyjnych treści coraz śmielej będą wkraczać do Internetu, aby nie rezygnować z najdynamiczniej rozwijającego się kanału dystrybucji.

Telewizja musi więc zaoferować usługi o cechach analogicznych do Internetu. Widz przestaje być biernym odbiorcą, zaczyna poszukiwać, ale też tworzyć i dzielić się własną treścią. Istotne jest zwiększenie zakresu dostępnych w telewizji materiałów, danie możliwości wyboru, co i kiedy widz może zobaczyć, umożliwienie skomentowania oglądanego materiału, umożliwienie przekazania własnych treści innym widzom o podobnych zainteresowaniach. W Polsce jako pierwszy dostrzegł te potrzeby TVN, wprowadzając możliwość przesyłania własnych materiałów przez widzów w ramach projektu Kontakt. Wpuścił też na wizję telewidzów korzystających z usługi Skype. Mogą oni już na żywo komentować bieżące wydarzenia.

Oczywiście, technologia IPTV ma wszystkie cechy zarówno typowej telewizji kablowej, jak też możliwe jest kreowanie usług analogicznych do internetowych oraz integrowanie usług telewizyjnych z internetowymi. Wszyscy liczący się operatorzy telekomunikacyjni w Polsce bądź wprowadzili już usługi telewizji IPTV, bądź też są w końcowych fazach jej uruchamiania. Oczekuje się, że operatorzy IPTV uzyskają w najbliższych latach znaczący udział w runku firm dostarczających usługi telewizyjne do klientów.

IPTV to metoda zmiany wizerunku usług telewizyjnych poprzez kreowanie nowych usług przez pośrednika, jakim jest operator IPTV. Założone cele modernizacyjne usługi telewizyjnej można jednak osiągać na różnorodne sposoby. Producenci i nadawcy - oprócz tradycyjnych sposobów dystrybucji materiałów wideo w telewizji - udostępniają je również w Internecie. Tworzone i udostępniane są biblioteki VOD, złożone z materiałów stanowiących ramówkę kanału telewizyjnego. Biblioteki te są następnie udostępniane zarówno w Internecie, jak i za pośrednictwem telewizji. Jest też sprzętowy sposób na wykreowanie nowego podejścia do TV. Powstają mianowicie różnorodne urządzenia pośredniczące pomiędzy telewizorem i Internetem, pozwalające na odtwarzanie na odbiorniku telewizyjnym materiałów multimedialnych dostępnych na serwisach internetowych. Są też już odbiorniki umożliwiające bezpośredni dostęp do treści z Internetu, jak np. Panasonic PZ850, który pozwala na przeglądanie treści zamieszczonych na serwisach YouTube i Web.

Producenci i nadawcy telewizyjni wciąż walczą z serwisami zawierającymi treści multimedialne umieszczane przez ich użytkowników, jeśli pojawią się tam materiały, do których prawa ma dany producent czy nadawca. Niewykluczone jednak, że już niedługo producenci i nadawcy zaczną współpracować z serwisami typu YouTube i sami będą umieszczać na nich swoje materiały. W ten sposób stacja telewizyjna może zrealizować potrzebę ewolucji usług w kierunku zbliżonym do tego, co oferuje , poprzez integrację dotychczasowych usług z usługami internetowymi. Wydaje się, że nadawcy nie mają wręcz innego wyboru. Pozostanie w dotychczasowym modelu świadczenia usług skazuje ich na powolną, ale jednak marginalizację przez "media" dostępne w Internecie, przedkładające coraz to ciekawszą ofertę - również komercyjną - za to w sposób w pełni kontrolowany przez widza, użytkownika.

Pomimo iż najbardziej elastycznym rozwiązaniem - z punktu widzenia połączenia zalet telewizji i Internetu - jest technologia IPTV, to jednak nadawcy na pewno nie oddadzą chętnie pośrednikowi - czyli operatorowi IPTV - możliwości kreowania nowych usług i wizerunku usługi telewizyjnej. Nadawcy nie mogą z kolei pozostać przy obecnych modelach świadczenia usług telewizyjnych, gdyż producenci sprzętu i wielki biznes związany z Internetem mogą niebawem wykreować usługi zastępujące TV i odebrać część rynku. W jakim więc kierunku ewoluować będzie telewizja? Cele są znane - interaktywność, bogata oferta programowa, możliwość wyboru, treści współtworzone przez widzów, itd. Wygrają rozwiązania, w jakich uda się wykreować nowe usługi, które zostaną zaakceptowane przez widzów. Kluczową sprawą jest też stworzenie modelu, w jakim będą one świadczone. To, w jakim rozwiązaniu technicznym zostanie to osiągnięte, jest sprawą drugorzędną.

Najprawdopodobniej wypracowane zostaną różnorodne modele współpracy pomiędzy producentami treści i sprzętu, nadawcami, operatorami telewizyjnymi i biznesem internetowym. Do ustalenia są bowiem kwestie związane m.in.: z zabezpieczeniem praw autorskich, uprawnieniami i samodzielnością każdej ze stron oraz podziałem zysków. Najbliższe lata pełne będą działań zmierzających do modernizacji usług dostępu do masowej rozrywki.


TOP 200