Między młotem a kowadłem

Niezależnie od tego, czy Unia Europejska zgodzi się na dopłaty bezpośrednie dla polskich rolników, system IACS musi powstać.

Niezależnie od tego, czy Unia Europejska zgodzi się na dopłaty bezpośrednie dla polskich rolników, system IACS musi powstać.

Na podstawie aktualnego prawa Unii nie ma podstaw do wykluczenia żadnego państwa ze Wspólnej Polityki Rolnej" - twierdzi Jerzy Plewa, podsekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa, który w imieniu rządu polskiego negocjuje z Komisją Europejską warunki dostosowania rolnictwa do wymagań unijnych. Co to oznacza? Tuż po akcesji Polski do UE po-winien zostać uruchomiony system do- płat bezpośrednich do produkcji roślinnej i mięsnej, czyli Zintegrowany System Zarządzania i Kontroli w Rolnictwie (IACS).

Va banque

Na Wspólną Politykę Rolną Unia Euro-pejska wydaje 40 mld euro. Z tego na płatności bezpośrednie (oficjalne określenie dopłat) trafia 75% tej kwoty. Polska może liczyć na 4 mld euro, ale nie jest jasne, czy otrzyma je od razu. Ostatnie enuncjacje prasowe wskazują, że politycy unijni rozważają wariant stopniowo rosnących dopłat bezpośrednich. Nie zmienia to faktu, że wtedy musi działać IACS, od którego UE uzależnia rozmowy o dopłatach.

Szczęście w nieszczęściu, że Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa zagrała va banque, przystępując do budowy tego systemu bez podstaw prawnych, opierając się tylko na Narodowym Planie Przygotowania Polski do Członkostwa w Unii Europejskiej, o czym pisaliśmy w kwietniu br. Nie było jeszcze przyjętych przez Sejm stosownych ustaw (jak wiadomo nie można podpisywać umów ze skutkami dla budżetu bez ustawowej sankcji), gdy ARiMR ogłosiła przetarg, który wygrał Hewlett-Packard. Za 67,3 mln euro HP Polska zobowiązał się stworzyć IACS.

Dopiero pod koniec września prezydent podpisał ustawę z 25 lipca 2001 r. o krajowym systemie ewidencji gospodarstw rolnych i zwierząt gospodarskich oraz o zmianie niektórych ustaw - podstawę prawną systemu IACS. Zaakceptował także ustawę o regulacji rynku mleka i przetworów mlecznych, sankcjonującą przyszły system dopłat bezpośrednich do produkcji mleka. Wciąż natomiast nie ma ustawy o regulacji rynku mięsa i zbóż, ponieważ sejmowa Komisja Rolnictwa odrzuciła wniosek rządu, by zagadnienia z nimi związane włączyć do ustawy o regulacji rynku mleka. W konsekwencji prawo polskie na razie nie uwzględnia unijnego prawa do otrzymywania rekompensat pieniężnych za leżącą odłogiem ziemię ani prawa do dopłat do produkcji mięsnej. Tym samym IACS musi opierać się na definicjach prawa wspólnotowego, przy założeniu, że nowy Sejm szybko przyjmie odpowiednią ustawę.

Podpisanie przez prezydenta ustawy o krajowym systemie ewidencji gospodarstw rolnych i zwierząt gospodarskich wskazuje na to, że rząd Jerzego Buzka zaplanował w projekcie budżetu na 2002 r. fundusze na budowę systemu. W maju br., gdy ustawa ta trafiła do Sejmu, rząd szacował koszty budowy na 90,7 mln euro do 2003 r. Z tego koszty związane z systemem identyfikacji i rejestracji zwierząt wyniosą 20,7 mln euro (2,5 mln euro pokryje UE, pozostałą część - strona polska). Właściwy system przyznawania i wypłaty płatności bezpośrednich ma kosztować 70,0 mln euro (to chyba nie przypadek: rząd wpisał tę sumę po rozstrzygnięciu przetargu...) - z czego 14,1 mln euro pokryje Unia Europejska, a 55,9 mln euro Polska. W latach 2001-2002 w budżecie państwa należałoby zabezpieczyć kwotę ok. 54,8 mln euro - czytamy w uzasadnieniu do ustawy. Dodatkowe koszty, szacowane na 40 mln zł, to cena stworzenia spójnego systemu udostępniania danych na poziomie powiatów o ewidencji gruntów i budynków z innymi ewidencjami i rejestrami publicznymi.

Pole integratora

"IACS to dobry argument za przyznaniem Polsce dopłat bezpośrednich" - mówi Andrzej Dopierała, prezes Hewlett- -Packard Polska. - "Ponadto jest to system potrzebny państwu i istotny element ożywienia rolnictwa". Rzeczywiście, dzięki stworzeniu ewidencji gospodarstw rolnych po raz pierwszy będziemy wiedzieli, ile tak naprawdę mamy rolników, zaś powstanie modułu kontrol-nego (każdego roku musi być skontrolo-wanych ok. 10% wniosków) wymusza wykonanie ortofotomapy Polski na podstawie nowych zdjęć lotniczych.

W tym kontrakcie Hewlett-Packard uważa się za integratora, korzystającego z usług podwykonawców. Zadanie dzieli się na dwie części: informatyczną, za którą odpowiada warszawska firma ABG, i logistyczną, powierzoną ComputerLandowi.

ABG pisze oprogramowanie, korzystając z pomocy Intergraphu przy tworzeniu Systemu Identyfikacji Działek Rolnych. Razem z HP bierze udział w pilotażowych wdrożeniach na terenie województw warmińsko-mazurskiego i podkarpackiego. Podstawą systemu będzie baza Oracle.

Obowiązkowe elementy systemu IACS

Baza danych o każdym rolniku (gospodarstwie) ubiegającym się o środki pomocowe, oparta na Wielofunkcyjnym Rejestrze Gospodarstw Rolnych

  • Komputerowy system identyfikacji parcel użytkowanych rolniczo

  • Komputerowy system identyfikacji i ewidencji zwierząt hodowlanych

  • Ewidencja przyjmowanych i realizowanych wniosków pomocowych

  • System kontroli deklaracji

  • ComputerLand ma się zająć angażowaniem i szkoleniem osób na potrzeby IACS oraz dostarczać sprzęt do powiatowych oddziałów ARiMR. W tym celu powołał spółkę Agro.

    Łącznie w projekcie uczestniczy ponad 130 osób, z tego 40 po stronie HP. Andrzej Dopierała podkreśla, że prace nad systemem postępują zgodnie z zasadami sztuki prowadzenia projektów informatycznych. Każdy nowy moduł jest testowany w pilotażowych wdrożeniach.

    Według ARiMR, do 31 grudnia 2002 r. IACS zacznie działać w wersji podstawowej, tj. bez ortofotomapy. Moduł kontrolny z ortofotomapą będzie gotowy do 31 grudnia 2004 r. Niewykluczone że Unia zażąda przyspieszenia budowy systemu ewidencji zwierząt, w tym kolczykowania, jeśli chcielibyśmy eksportować mięso.

    Tymczasem dialog polityczny trwa. Oby politycy się nie zagadali, bo - niezależnie z IACS czy bez IACS - bez dopłat bezpośrednich straci nie tylko polskie rolnictwo.


    TOP 200