Microsoft znów pozwany

W tym tygodniu do amerykańskich sądów federalnych wpłynęły dwa kolejne pozwy użytkowników, którzy oskarżają Microsoft o wykorzystywanie pozycji monopolisty. Jedna ze spraw będzie rozpatrywana przez tego samego sędziego, który prowadzi sprawę wytoczoną producentowi Windows przez amerykański Departament Sprawiedliwości.

W tym tygodniu do amerykańskich sądów federalnych wpłynęły dwa kolejne pozwy użytkowników, którzy oskarżają Microsoft o wykorzystywanie pozycji monopolisty. Jedna ze spraw będzie rozpatrywana przez tego samego sędziego, który prowadzi sprawę wytoczoną producentowi Windows przez amerykański Departament Sprawiedliwości.

Paul Deiter, użytkownik oprogramowania Microsoftu z Waszyngtonu, złożył pozew ze statusem powództwa zbiorowego, w którym domaga się odszkodowania pieniężnego, którego kwoty jednak nie sprecyzował. Podobnie jak w przypadku kilku poprzednich pozwów dotyczących producenta z Redmond, P. Deiter twierdzi, że firma celowo pobierała zawyżone opłaty za system Windows. Użytkownik domaga się procesu z udziałem ławy przysięgłych. Podobne oskarżenie złożyło też dwóch użytkowników Windows z San Diego. Również oni oczekują, że powództwo ich zyska status zbiorowego.

Microsoft twierdzi, że zarzuty są bezpodstawne.

Eksperci prawni przewidują, że seria procesów przeciwko firmie Billa Gatesa z powództwa konsumentów może przybrać postać skonsolidowanej dużej akcji - podobnej rozmiarami do amerykańskich procesów przeciwko koncernom tytoniowym.