Microsoft zawiera ugodę z Bristol Technology

Firmy zawarły porozumienie, które - jak twierdzą ich przedstawiciele - definitywnie kończy sprawę. Szczegółów ugody nie ujawniono. Wiadomo jedynie, że strony wycofały wszystkie stawiane sobie zarzuty.

Microsoft zdołał osiągnąć porozumienie z Bristol Technology, wobec której stosował nieuczciwe praktyki rynkowe. Stało się to już po tym, jak pod koniec ub.r. sąd nakazał mu zapłacić w sumie 4,7 mln USD odszkodowania i innych kosztów na rzecz poszkodowanego.

Wczoraj firmy wydały wspólne oświadczenie, w którym podały, że udało im się zakończyć sprawę ugodą. Nie podano jednak warunków tego porozumienia. Ujawniono jedynie, że firmy wycofały wszystkie stawiane sobie zarzuty i definitywnie zakończyły sprawę.

Zobacz również:

Keith Blackwell, dyrektor wykonawczy Bristolu, stwierdził, że "jest bardzo zadowolony z wyniku tego sporu". W podobnym tonie wyrażali się przedstawiciele kierownictwa Microsoftu: "Jesteśmy zadowoleni, iż udało nam się osiągnąć porozumienie i raz na zawsze zakończyć tę sprawę" - mówił Dean Neault, dyrektor Microsoftu odpowiedzialny za rozwój oprogramowania korporacyjnego.

Przypomnijmy, że Bristol Technology oskarżyła w sierpniu 1998 r. Microsoft o wykorzystywanie pozycji monopolisty i uniemożliwienie dostępu do interfejsów programistycznych oraz kodu źródłowego Windows. Miało to spowodować wstrzymanie rozwoju jej oprogramowania Wind/U, pozwalającego na uruchamianie aplikacji Windows na innych platformach systemowych. W ub.r. sąd uznał jednak, że Microsoft w tym przypadku nie naruszył prawa antymonopolowego, ale złamał ustawę o nieuczciwej konkurencji. We wrześniu zeszłego roku Microsoft został zobowiązany nakazem sądowym do zapłacenia poszkodowanemu odszkodowania w wysokości 1 mln USD. W połowie listopada ub.r. sąd federalny dodatkowo orzekł, że Microsoft musi zwrócić Bristolowi jeszcze 3,7 mln USD wynikających z opłat sądowych.

***

Microsoft musi dopłacić Bristolowi