Microsoft w Chinach

Rynek wschodnioazjatycki staje się coraz bardziej atrakcyjny dla Microsofta. Ukazały się chińskie wersje czterech podstawowych programów tej firmy: Word, Excel, Works i Windows. Powstały biura w Tokio, Seulu, Hongkongu i na Tajwanie. Obecnie Microsoft zamierza wprowadzić swoje produkty do Chin. Projekt ten ułatwia kilka okoliczności. Na Dalekim Wschodzie jako podstawowy standard przyjęła się platforma 386 wymagana przez program Windows.

Rynek wschodnioazjatycki staje się coraz bardziej atrakcyjny dla Microsofta. Ukazały się chińskie wersje czterech podstawowych programów tej firmy: Word, Excel, Works i Windows. Powstały biura w Tokio, Seulu, Hongkongu i na Tajwanie. Obecnie Microsoft zamierza wprowadzić swoje produkty do Chin. Projekt ten ułatwia kilka okoliczności. Na Dalekim Wschodzie jako podstawowy standard przyjęła się platforma 386 wymagana przez program Windows.

Rządy kilku krajów tego rejonu podjęły zdecydowane działania przeciw piractwu programowemu. Na Tajwanie przeprowadzono we wrześniu akcję, w której zlikwidowany został cały system nielegalnego kopiowania programów, a w wyśledzeniu piratów brał udział sam Microsoft. W przyszłości firma liczy również na współpracę władz. Biuro Microsofta w Chinach ma być otwarte w lipcu przyszłego roku. Firma z góry zapowiada, że "dostosuje" swoje ceny do chińskiego rynku. Oznacza to ich znaczną obniżkę. Odmawia jednak podania bliższych informacji na ten temat. Microsoft musi się zabezpieczyć przed eksportem swoich tanich produktów poza Chiny. Oczywistą barierą będzie język. To zabezpieczenie będzie zapewne działało w Europie, czy Ameryce, może się jednak okazać niezbyt skuteczne na Dalekim Wschodzie. Zresztą i poza tym rejonem działać będzie tylko w ograniczonym zakresie, ponieważ interakcja z Windows opiera się w znacznym stopniu na ikonach, a nie na poleceniach tekstowych. Jest więc sprawą intrygującą w jaki sposób Microsoft zamierza utrzymać różne ceny swych produktów w różnych rejonach świata.


TOP 200