Microsoft przyspiesza w wyścigu online

Microsoft w ubiegłym tygodniu podpisał umowę z Compaqiem, dotyczącą dzielenia się technologią internetową. Na jej mocy dotychczasowy mechanizm wyszukujący w Microsoft Network (MSN) ? Inktomi - zostanie zastąpiony mechanizmem AltaVisty. W zamian AltaVista będzie oferowała swoim użytkownikom usługę bezpłatnej poczty Hotmail Microsoftu. Każdy użytkownik, korzystający z darmowego e-maila na AltaVista, automatycznie otrzymuje dostęp do usług i oprogramowania na MSN ? tak jak standardowy użytkownik Hotmaila. Ma także dostęp do mającej pojawić się wkrótce w ostatecznej wersji usługi komunikacyjnej (MSN Messenger), będącej konkurencyjną do ICQ America Online.

Microsoft w ubiegłym tygodniu podpisał umowę z Compaqiem, dotyczącą dzielenia się technologią internetową. Na jej mocy dotychczasowy mechanizm wyszukujący w Microsoft Network (MSN) ? Inktomi - zostanie zastąpiony mechanizmem AltaVisty. W zamian AltaVista będzie oferowała swoim użytkownikom usługę bezpłatnej poczty Hotmail Microsoftu. Każdy użytkownik, korzystający z darmowego e-maila na AltaVista, automatycznie otrzymuje dostęp do usług i oprogramowania na MSN ? tak jak standardowy użytkownik Hotmaila. Ma także dostęp do mającej pojawić się wkrótce w ostatecznej wersji usługi komunikacyjnej (MSN Messenger), będącej konkurencyjną do ICQ America Online.

Microsoft zamierza w ten sposób zwiększyć atrakcyjność swoich serwisów online. Umowa z Compaqiem, dotycząca AltaVisty, ciągle jednak nie daje Microsoftowi przewagi nad internetowymi rywalami. Firma Billa Gatesa jest w tym wyścigu nadal daleko za America Online, Yahoo czy Excite. Wynika to m.in. z dużych opóźnień w tworzeniu nowego oprogramowania, które zwiększyłoby zarówno liczbę reklam, jak i ruch na MSN.

Kierownictwo Interactive Media Group podejmuje coraz większe wysiłki, aby MSN zaczął zwracać zainwestowane w niego miliony dolarów.

W czerwcu ma się pojawić nowa wersja programu MSN.com, któremu nadano kryptonim Apollo. Ma ona zawierać zestaw rozszerzonych możliwości komunikacyjnych, dodatkowe usługi przeznaczone dla internetowej społeczności oraz "Passport" - część umożliwiającą dostęp do wszystkich internetowych zasobów Microsoftu. Nadzorujący tę produkcję Blake Irving, jako powód opóźnień, podaje potrzebę dopracowania systemu, który ma obsłużyć równocześnie miliony użytkowników.

Rozwoju oprogramowania internetowego nie ułatwia też Microsoftowi toczące się przeciw niemu postępowanie antymonopolowe. Planowany uniwersalny system rejestracji serwisów online Microsoftu i licencjonowanych (np. darmowa poczta w AltaVista), przechowujący hasła i numery kart płatniczych użytkowników Windows w kontrolowanej przez niego bazie danych, na pewno będzie powodem do podejrzeń o to, czy gigant oprogramowania ponownie podejmuje próby wykorzystania swojej przewagi na rynku systemów operacyjnych.