Microsoft przedstawił pierwszego świadka obrony

W trwającym już 13 tygodni procesie Microsoftu pojawił się nowy świadek firmy Billa Gatesa. Jest nim Paul Martiz, wiceprezes ds. rozwoju platform i aplikacji. Odpowiadał on na zarzuty stawiane przez Stevena McGeady`ego, wiceprezesa firmy Intel. Dotyczyły one presji wywieranej przez Microsoft na Intela, mającej skłonić go do zaprzestania prac na oprogramowaniem Native Signal Processing (NSP). McGeady stwierdził, że gigant z Redmond zagroził, iż nie będzie wspierał technologii MMX, jeżeli Intel nie zaniecha prac dotyczących programu NSP.

W trwającym już 13 tygodni procesie Microsoftu pojawił się nowy świadek firmy Billa Gatesa. Jest nim Paul Martiz, wiceprezes ds. rozwoju platform i aplikacji. Odpowiadał on na zarzuty stawiane przez Stevena McGeady`ego, wiceprezesa firmy Intel. Dotyczyły one presji wywieranej przez Microsoft na Intela, mającej skłonić go do zaprzestania prac na oprogramowaniem Native Signal Processing (NSP). McGeady stwierdził, że gigant z Redmond zagroził, iż nie będzie wspierał technologii MMX, jeżeli Intel nie zaniecha prac dotyczących programu NSP.

Paul Martiz w odpowiedzi na zarzuty Intela oświadczył, że Microsoft nie chciał, aby Intel rozprowadzał NSP, ale nie było to spowodowane chęcią wyeliminowania go z rynku oprogramowania, lecz procesami ekonomicznymi. Paul Martiz twierdzi, że wyprodukowany dla Windows 3.11 16-bitowy NSP zagroziłby przyszłemu 32-bitowemu produktowi Microsoftu Windows 95.

Oskarżyciel David Boies, przesłuchując później Paula Martiza, podważył jego zeznania, prezentując listy elektroniczne wysłane przez Billa Gatesa, z których wynika, iż Microsoft obiecał poparcie MMX w zamian za zaprzestanie przez Intela opracowywania Native Signal Processing. Zdaniem przedstawicieli Departamentu Sprawiedliwości USA, świadczy to o stosowaniu przez Microsoft praktyk monopolistycznych.