Microsoft prosi o oddalenie procesów z powództwa zbiorowego

Producent powołuje się na precedensową sprawę z 1977 r., według której producent może zostać pozwany jedynie przez podmiot, który bezpośrednio z nim zawarł umowę kupna.

Microsoft zwrócił się do Sądu Okręgowego w Maryland z prośbą o oddalenie 37 z 62 wniosków procesowych mających charakter powództwa zbiorowego, w których użytkownicy oskarżają producenta Windows o zawyżanie cen.

Prawnicy Microsoftu poprosili o oddalenie 37 powództw, uzasadniając swój wniosek tym, że klient kupujący produkt przez pośredników nie może w takim przypadku żądać odszkodowania od producenta. Podobna sprawa miała już swój precedens, gdy w 1977 r. amerykański Sąd Najwyższy wydał orzeczenie dotyczące sprawy pomiędzy stanem Illinois a producentem cegieł.

Microsoft powołał się już - z powodzeniem - na tę samą sprawę w czerwcu, gdy przekonywał sędziów z Nevady i Oregonu, co do słuszności oddalenia dwóch podobnych oskarżeń mających charakter powództwa zbiorowego.

Casus z 1977 r. dotyczył pozwania przez stan Illinois producenta bloków betonowych, które były kupowane na potrzeby różnych budów. Sąd Najwyższy uznał, że jedynie wykonawca konstrukcji, który kupował materiały budowlane, może wystąpić na drogę prawną przeciwko producentowi.

Jednakże Stan Chesley, który jest zaangażowany w spór z Microsoftem, twierdzi, że nie może uwierzyć, aby sprawa z 1977 r. miała przełożenie na powództwa zbiorowe przeciwko Microsoftowi. Podnosi on kwestię tego, że do wykorzystywania oprogramowania Microsoftu niezbędne jest zaakceptowanie licencji, a to wskazuje, że użytkownik obcuje bezpośrednio z producentem.

Przeciwko Microsoftowi złożono w USA łącznie 130 pozwów o charakterze zbiorowym, oskarżających producenta, że wykorzystywał monopolistyczną pozycję na rynku systemów operacyjnych dla komputerów PC do zawyżania cen swojego oprogramowania.

***

Ruszyła lawina procesów przeciwko Microsoftowi

Komisja Europejska oskarża Microsoft o monopolistyczne praktyki