Microsoft ponownie pod obstrzałem

Amerykański Departament Sprawiedliwość zwrócił się do Sądu Najwyższego USA, aby ten odrzucił wniosek Microsoftu, w którym firma domaga się unieważnienia niekorzystnego dla siebie werdyktu w prowadzonej od 1999 r. sprawie antymonopolowej.

Amerykański Departament Sprawiedliwość zwrócił się do Sądu Najwyższego USA, aby ten odrzucił wniosek Microsoftu, w którym firma domaga się unieważnienia niekorzystnego dla siebie werdyktu w prowadzonej od 1999 r. sprawie antymonopolowej. Koncern złożył taki wniosek do Sądu Najwyższego na początku sierpnia br. argumentował w nim, że wyrok powinien zostać uchylony, ponieważ sędzia prowadzący sprawę był stronniczy. Miały o tym świadczyć jego nieprzychylne wobec Microsoftu wypowiedzi na łamach prasy.

Nowy sędzia

Departament Sprawiedliwości jest zdania, że wniosek Microsoftu nie ma podstaw prawnych. Jego celem jest jedynie opóźnienie postępowania.

Sąd Apelacyjny dystryktu Columbia udzielił już nagany sędziemu Thomasowi P. Jacksonowi za komentowanie przebiegu procesu w mediach i odsunął go od dalszego prowadzenia sprawy. Jednocześnie w ubiegłym tygodniu przedstawiciele amerykańskiego wymiaru sprawiedliwości postanowili, że sprawą Microsoftu zajmie się sędzina Colleen Kollar-Kottely.

Europejskie śledztwo

Jednocześnie pod koniec sierpnia br. Komisja Europejska postanowiła rozszerzyć zakres prowadzonego przeciwko Microsoftowi postępowania również w sprawie łamania przez koncern zasad uczciwej konkurencji. Śledztwo prowadzone jest przez Komisję od 1998 r. Wtedy to Sun Microsystems oskarżył koncern z Redmond o nieuczciwą konkurencję na rynku systemów operacyjnych, co spowodowało nieproporcjonalny wzrost obrotów Microsoftu na rynku oprogramowania dla serwerów.

Komisja także zarzuca koncernowi, że integracja odtwarzacza multimedialnego Media Player z systemem operacyjnym Windows jest nierozerwalna i narusza obowiązujące w Unii Europejskiej przepisy o konkurencji. Programu nie można bowiem usunąć z systemu, co powoduje, że firmy, produkujące konkurencyjne oprogramowanie do odtwarzania plików dźwiękowych i wideo, mają ograniczone pole działania na tym rynku.

W razie uznania przez Komisję Europejską firmy Microsoft za winną, może ona nałożyć na koncern grzywnę w wysokości do 10% jej rocznych przychodów.