Microsoft nie będzie pobierał prowizji od developerów - 0% z aplikacji dla systemu Windows

Od 28 lipca Microsoft wprowadzi ważne zmiany dla developerów, którzy tworzą aplikację na platformę Windows i publikują je w sklepie Windows Store.

Microsoft Windows Store bez prowizji z aplikacji / Fot. Microsoft.com

Microsoft Windows Store bez prowizji z aplikacji / Fot. Microsoft.com

Wczoraj (24.06) Microsoft zaprezentował Windows 11. Najnowszy system ma wiele zmian, które dotyczą w dużej mierze konsumentów. Firma jednocześnie chce zachęcić programistów do tworzenia aplikacji i publikowania ich w Windows Store. Wprowadziła więc świetne zmiany. Od 28 lipca, jeśli programista używa w swojej aplikacji własnego systemu płatności i modelu biznesowego, Microsoft pozwoli mu zachować 100% przychodów.

W ostatnich miesiącach w sieci toczy się debata na temat prowizji pobieranych w sklepach. Google i Apple - zwłaszcza Apple - są w ogniu krytyki. Weźmy taki przykład. Wprowadzamy do sklepu App Store aplikację płatną, oczekując opłaty 3,99 dol. Za każdym razem, gdy klient kupi aplikację, sklep pobiera prowizję 30%. Wiele osób i firm jest w stanie to jakoś przełknąć, ponieważ Apple zapewnia infrastrukturę i dostęp do użytkowników do swojej platformy - niejako więc nie ma wyjścia i trzeba godzić się na takie warunki. Prowizja jest wysoka, niemniej developerzy jakoś to akceptują.

Zobacz również:

  • Fałszywe instalacje Windows 11 trafiają na komputery firm
  • Kolejny zakup Microsoftu

Prowizje albo zerowe, albo 12%

W sytuacji, kiedy jednak nasza aplikacja ma wbudowane mikropłatności, np. sprzedajemy wirtualne przedmioty w grze albo dodatkowe funkcje do aplikacji, Apple nadal pobiera swoje 30% z każdej transakcji. To już mało sprawiedliwe dla developera. Apple tłumaczy, że firma potrzebuje środki na utrzymanie platformy i przetwarzanie transakcji, jednak 30% w takim wypadku to gruba przesada. Nie powinno więc dziwić, że firmy takie jak Epic Games wycofują swoje produkty, nie chcąc oddawać aż tak wysokich prowizji niejako za nic.

Microsoft zdaje się rozumieć potrzeby developerów. Firma zapowiedziała, że nie będzie oczekiwać prowizji, gdy developer ma swoje systemy płatności i mechanizmy e-commerce wbudowane w aplikacji. W takim wypadku prowizja Microsoftu wyniesie 0%.

Wyjątkiem są jednak gry. Producent Windows tłumaczy, że wprowadza na rynek konsole Xbox i sprzedaje je ze stratą, a zyski czerpie dopiero z gier i prowizji ze sprzedaży gier innych wydawców. W tym wypadku jednak Microsoft będzie pobierał nie 30, ale 12%. Zacznie to obowiązywać od 1 sierpnia br.

Decyzja Microsoftu bardzo ucieszyła środowisko developerskie, a nawet duże firmy. Tim Sweeney, szef Epic Games, opublikował już tweeta, twierdząc, że "Wersja 2021 Microsoftu to dotychczas najlepsza wersja Microsoftu!".

Dodajmy, że oprócz zniesienia prowizji, Microsoft zapowiedział, że programiści będą mogli wprowadzać do platformy Windows Store aplikacje Win32, Progressive Web Apps lub Universal Windows Platform. Wszystkie te zmiany z pewnością przyczynią się do tego, że platforma Windows Store zyska nowe życie. Pytanie tylko na jak długo - wszystko i tak będzie zależeć od konsumentów i tego, jak dobre aplikacje pojawią się w sklepie.

Premiera Windows 11 przewidziana jest na sezon świąteczny br.


TOP 200