Microsoft ignoruje DCE

W dziedzinie sieci rozproszonych firma Microsft idzie ze swoim Windows NT nieco pod prąd ogólnych tendencji.

W dziedzinie sieci rozproszonych firma Microsft idzie ze swoim Windows NT nieco pod prąd ogólnych tendencji.

Reszta branży już prawie zdecydowana jest postawić na technikę DCE (Distributed Computing Environment) zalecaną przez OSF (Open System Foundation) dla rozproszonego przetwarzania danych. Wewnątrz społeczności unixowej, DCE w postaci RPC (Remote Procedure Call) jest niekwestionowana od dawna. Także specjaliści od sieci lokalnych, tacy jak Novell i Banyan przekonują się stopniowo do standardu OSF. Z kolei IBM zamierza rozszerzyć stosowanie tej techniki na własne platformy przed końcem 1994 r. Oprócz istniejącej już wersji AIX firma ta ma przedstawić w najbliższym czasie klientowską (pod OS/2) wersję DCE.

Microsoft natomiast stosuje własną odmianę RPC. Ta zaś jest o tyle "zgodna" z DCE (wg oficjalnej dokumentacji Windows NT), że daje aplikacjom wytworzonym narzędziami Microsoftu możliwość odwoływania się do systemów pracujących w standardzie DCE.


TOP 200