Microsoft Surface to przykład wynalazku, na który trzeba mieć dobry pomysł

...inaczej zakurzy się i zestarzeje w lamusie wielkiej korporacji.

U braci Grimm stoliczek, który otrzymał od stolarza najstarszy z braci, miał cudowną właściwość. "Jeśli się go postawiło i zawołało: stoliczku, nakryj się! - natychmiast stolik nakrywał się śnieżnobiałym obrusem, zjawiał się na nim talerz i nóż z widelcem, i miski z pieczystem i innym najprzedniejszym jadłem, i kielich, w którym połyskiwało czerwone wino, aż serce radowało się człowiekowi na ten widok" - czytamy w baśni.

W szczecińskiej kawiarni "Planet Surface" (www.planetsurface.pl) znajdziemy sześć takich prawie magicznych stolików. Konsumenci zaawansowanych technologii są oczarowani, gdy klasyczne kawiarniane menu zastępuje wielki ekran… w formie stolika. Nic dziwnego, że miejscowe środowisko informatyczne wybrało Planet Surface na stałe miejsce spotkań, m.in. stowarzyszenie NetCamp, które organizuje tam swoje OpenCoffee.

Klient dotykając zdjęć napojów i deserów, zamawia np. cappuccino i kawałek sernika, przy czym widzi, jak system zlicza wartość rachunku. Kelner realizuje zamówienie - stawia gorącą kawę na ekranie, tj. na stoliku! Jakby tego byłoby nam mało, to na stoliku możemy wyświetlić swoje własne zdjęcia, obejrzeć prezentację, czy też zajrzeć do Internetu. A jak mamy czas, to możemy z przyjaciółmi zagrać w jedną z gier komputerowych, korzystając z możliwości trzydziestocalowego monitora. Dodatkowo może posłużyć się specjalnie otagowaną kartą pre-paid umożliwiającą płacenie rachunku z wykorzystaniem ewentualnych zniżek. Dzięki tym kartom możemy płacić za wybrane produkty, zamawiając w kilka osób. Kolejne wersje imiennych kart będą umożliwiały np. dla dzieciaków dostęp tylko do wybranych produktów, natomiast dla dorosłych dostęp do ich dokumentów biznesowych i prezentacji, zapamiętanych w "chmurze".

"Technologia Microsoft Surface, którą wykorzystaliśmy w naszym multimedialnym centrum, jest znana od 2007 r., ale słabo promowana, dotąd nie rozpowszechniła się. Zresztą, żeby uruchomić Planet Surface, musieliśmy dokonać radykalnych zmian w oprogramowaniu. To właściwie nasze dzieło wykorzystujące technologię Microsoftu" - opowiada Artur Kornobis, prezes zarządu spółki ObjectConnect. Przyznaje, że kawiarnia na ul. Duńskiej ma przede wszystkim promować kompetencje programistyczne firmy, zachęcając innych do współpracy na zasadach franczyzy.

"Każdy, kto chciałby poprowadzić podobny lokal, kupuje od nas minimum trzy stoliki w cenie 8 tys. euro za sztukę. W zamian otrzymuje od nas odpowiednio przygotowane oprogramowanie, dostosowane do własnych potrzeb, serwis, pierwsze kontrakty reklamowe (stolik jest znakomitym medium reklamowym) oraz szkolenia dla pracowników. Nie wymagamy potem żadnych innych opłat, jak to bywa przy umowach franczyzowych" - klaruje Artur Kornobis.

Gwoli wyjaśnienia, zasadniczą różnicą franczyzy Planet Surface od pozostałych gastronomicznych ofert jest dywersyfikacja przychodów, polegająca na wykorzystywaniu dodatkowych obszarów: zaplecza biznesowego, szkoleń, czy też mobilnej obsługi prezentacji. Planet Surface wypożycza bowiem stoły wraz z autorskim oprogramowaniem na konferencje, prezentacje lub wszelkiego rodzaju targi.

SUR40 wkracza na salony

Tego typu stoliki świetnie sprawdzają się również w pracowniach architektonicznych, w gabinetach lekarskich czy w hotelach. Ich upowszechnienie zależy głównie od marketingu Samsunga i Microsoftu, które wspólnie znacząco zmodernizowały poprzedni model SUR30 (wielkość przekątnej ekranu) i pod koniec roku zaczną sprzedawać SUR40.

"Komputer SUR40 z wbudowanym cienkim wyświetlaczem rozpoznaje palce, dłonie i inne przedmioty położone na ekranie i jest w stanie obsłużyć nawet 50 jednoczesnych dotknięć. SUR40 może być używany w orientacji pionowej lub poziomej, a jego wytrzymała budowa sprawia, że dobrze nadaje się do użytku w miejscach publicznych. Poprzedni model wymagał połączenia z osobnym komputerem" - tłumaczy Marek Borecki z polskiego oddziału Samsunga.

Fujifilm będzie używał SUR40 jako cyfrowego kiosku fotograficznego w punktach detalicznych, za którego pomocą konsumenci będą mogli tworzyć i organizować albumy zdjęć. Natomiast na paryskich lotniskach SUR40 będzie dostarczał informacji i rozrywki pasażerom w halach odlotów. Znowuż firma Dassault Aviation zacznie wykorzystywać SUR40 do organizowania wirtualnych wycieczek lotniczych, planowania misji wojskowych, diagnostyki oraz składania pracownikom i klientom raportów na zakończenie lotu.

Perła z lamusa

W ocenie Artura Kornobisa dalszy rozwój technologii Microsoft Surface zależy bardziej od takich małych, innowacyjnych firm jak ObjectConnect niż od właścicieli patentu. "W Polsce nie jestem w stanie kupić stolików, ani przekonać Microsoft Polska do wsparcia. Natomiast bardzo sobie chwalę współpracę z Microsoft Niemcy i dzięki nim mogę się rozwijać" - wyjaśnia.

Oprogramowanie "Planet Surface" wykorzystuje technologię Windows Presentation Foundation, która integruje interfejs użytkownika, grafikę 2D i 3D, multimedia, dokumenty oraz umożliwia generowanie i rozpoznawanie mowy w aplikacjach sterowanych głosem. Wszak zaawansowanie techniczne firmy powoduje implikacje na rynku lokalnym. Zdaniem Artura Kornobisa, szczecińskie uczelnie nie nadążają za zmianami w teleinformatyce, co wymusza na pracodawcach prowadzenie wewnętrznych kursów doszkalających.

Warto zaznaczyć, że macierzysta firma powstała w Hamburgu w 1999 r. Tam zdobyła doświadczenie i pierwsze kontrakty. Dwa lata temu otworzyła swój oddział w Szczecinie, z czasem tworząc spółkę.

Centrum Nowoczesnej Interakcji Multimedialnej (oficjalna nazwa kawiarni) dostało dofinansowanie ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Zachodniopomorskiego na lata 2007-2013.