McDonalds ofiarą cyberataku w USA, Korei Południowej i na Tajwanie

Sieć restauracji McDonalds przyznała, że atak nie obejmował okupu (ransomware), ani żadne dane klientów z USA nie zostały ujawnione.

McDonalds ofiarą cyberataku / Fot. Pexels.com

McDonalds ofiarą cyberataku / Fot. Pexels.com

W ostatnich miesiącach mieliśmy do czynienia z dużymi cyberatakami. Wygląda na to, że liczba ataków staje się coraz większa, a same ataki - coraz poważniejsze. Obecnie to McDonalds jest firmą, która padła ofiarą cyberprzestępców. Atak ujawnił dane klientów sieci. Jak donosi The Wall Street Journal, gigant restauracyjny przyznał, że zatrudnił już zewnętrznych specjalistów do analizy nieatoryzowanej aktywności w jej wewnętrznym systemie bezpieczeństwa.

Sprawdź: Open Office

Zobacz również:

  • Safeguarded Copy skutecznie ochroni nas przed skutkami ataku ransomware

McDonalds zdradził też, że żadne dane klientów w USA nie zostały naruszone, a dane pracowników, które zostały ujawnione, nie były wrażliwe ani osobiste. Pracownicy z USA zostali też poinformowani w wiadomości e-mail, że atak ujawnił niektóre dane kontaktowe firmy oraz dane franczyzowe na terenie USA.

Podobno cyberprzestępcy uzyskali dostęp do danych osobowych klientów z Korei i Tajwanu, a także nazwisk pracowników i danych kontaktowych na Tajwanie.

Najpierw JBS, teraz McDonalds

Niedawno miał miejsce atak hakerski na dwie inne duże organizacje. Ofiarą padł JBS, największy na świecie przetwórca mięsa, oraz Colonial Pipeline, który dostarcza prawie połowę paliwa na Wschodnim Wybrzeżu. W przeciwieństwie do tych ataków, gdzie hakerzy oczekiwali okupu za przywrócenie działania systemów, w przypadku ataku ma McDonalds nie mamy do czynienia z ransomware'em. Firma dodała jednak, że póki co nie zidentyfikowała źródła ataku.

Zobacz: Darknet

McDonalds wydało oświadczenie, w którym czytamy, że firma "rozumie znaczenie skutecznych środków bezpieczeństwa w celu ochrony informacji, dlatego poczyniła znaczne inwestycje we wdrożenie wielu narzędzi bezpieczeństwa IT w ramach dogłębnej obrony cybernetycznej". Sieć podkreśliła, że to właśnie te narzędzia pozwoliły jej szybko zidentyfikować i zatrzymać niedawną nieautoryzowaną aktywność.


TOP 200