McAfee sprzedaje ochronę iOS, którą on już ma

Firma udostępniła w App Store oprogramowanie zabezpieczające urządzenia mobilne. WaveSecure ma zapewniać zdalne wyczyszczenie z danych lub zablokowanie iPhone czy iPad z portalu internetowego, jak również możliwość utworzenia, na serwerach firmy, kopii kontaktów, zdjęć i wideo - na wypadek zgubienia, zniszczenia lub kradzieży urządzenia mobilnego.

Taka funkcjonalność jest niewątpliwie potrzebna, ale mechanizm zdalnego czyszczenia i blokowania od ponad roku Apple oferuje bezpłatnie dla wszystkich użytkowników iOS - za pośrednictwem bezpłatnej usługi Find My iPhone/Pad, a oprogramowanie iTunes pozwala (między innymi) na tworzenie kopii awaryjnych wszystkich takich danych już od premiery pierwszego iPhona (rok 2007). Zapowiedziana przez Apple usługa iCloud także będzie wykonywać backup online - bez opłat i bez iTunes.

Polecamy: Bezpieczeństwo - beznadziejna sprawa?

Zobacz również:

  • Menadżer haseł - jaki program warto wybrać i na co zwrócić uwagę

Jaki więc sens ma oferowanie przez McAfee takiej samej funkcjonalności za ok. 20 dolarów? Jednym z uzasadnień podawanych przez McAfee jest to, że użytkownicy iOS mogą odzyskiwać dane na urządzenia z systemem Android lub inne korzystające z WaveSecure. Może być to przydatne jeśli użytkownicy po utracie urządzenia pracującego na iOS, będą chcieli przejść na platformę Android lub BlackBerry.

Ponadto szefowa marketingu produktów dla urządzeń mobilnych McAfee, Lianne Caetano, stwierdziła, że usługa pozwoli telekomom i ISP utrzymać lojalność użytkowników względem sieci, ale już niekoniecznie wobec producentów urządzeń. Z jej słów wynika, że WaveSecure zaprojektowano (przynajmniej z marketingowego punktu widzenia) nie dla użytkowników, którzy mieliby za niego płacić, ale dla (dostarczających go w pakiecie) operatorów komórkowych.

Jednak smartfony to nie są urządzenia zamienne, jakimi były dawniej telefony komórkowe. Ludzie kupują iPhone, BlackBerry czy urządzenia z systemem Android, ponieważ chcą użytkować właśnie te, a nie inne urządzenia, a nie dlatego, że powiązane są z tym czy czy innym operatorem. Operator to sprawa drugorzędna, wynikająca z pokrycia zasięgiem danego obszaru czy planu biznesowego. McAfee kładąc nacisk na operatora daje jednak sygnał, że jej produkt WaveSecure nie jest zorientowany na potrzeby użytkownika.

Podobnie jak Symantec, McAfee gorliwie przekonywała użytkowników urządzeń mobilnych o konieczności stosowania oprogramowania antymalware w smartfonach i tabletach, nawet jeżeli te urządzenia - z wyjątkiem Androida - mogą się bez tego obejść. Dzisiaj urządzenia mobilne są znacznie bezpieczniejsze niż PC, chociaż w przyszłości może się to zmienić.

Polecamy: 10 kamieni milowych bezpieczeństwa IT

Apple celowo trzyma oprogramowanie antymalware z dala od iOS, niezależnie od aktywnego popierania produktów MDM (Mobile Device Management) zaprojektowanych m.in. do zabezpieczania dostępu do informacji korporacyjnych. Firma długo przyglądała się z boku rynkowi PC, obserwując jak produkty antywirusowe, które splatały się z systemem operacyjnym Windows, zaczęły stawać się de facto rozszerzeniem systemu operacyjnego, zwiększając jego złożoność i koszty dla użytkownika, a także często powodując problemy wydajnościowe i inne. Można więc zrozumieć dlaczego nie jest chętna do otwierania takiej furtki w iOS i dlaczego spokojnie radziła sobie sama z Mac OS X w ostatnim roku, kiedy to malware zaczęły za cel obierać Maki.

W celu komercyjnej reprodukcji treści Computerworld należy zakupić licencję. Skontaktuj się z naszym partnerem, YGS Group, pod adresem [email protected]

TOP 200