Mannesmann broni się przed Vodafone

Zaostrza się walka pomiędzy niemieckim Mannesmannem a brytyjskim Vodafone AirTouch. Klaus Esser i Chris Gent, dyrektorzy wykonawczy niemieckiego i brytyjskiego koncernu, rozpoczęli osobne wizyty mające na celu nakłonienie członków rady nadzorczej Mannesmanna do podjęcia odpowiednich decyzji, zanim Vodafone złoży oficjalną ofertę przejęcia niemieckiego operatora. Wartość tej operacji jest szacowana przez analityków na ponad 127 mld USD.

Zaostrza się walka pomiędzy niemieckim Mannesmannem a brytyjskim Vodafone AirTouch. Klaus Esser i Chris Gent, dyrektorzy wykonawczy niemieckiego i brytyjskiego koncernu, rozpoczęli osobne wizyty mające na celu nakłonienie członków rady nadzorczej Mannesmanna do podjęcia odpowiednich decyzji, zanim Vodafone złoży oficjalną ofertę przejęcia niemieckiego operatora. Wartość tej operacji jest szacowana przez analityków na ponad 127 mld USD.

Klaus Esser rozpoczął obejmującą 20 miast podróż od Londynu, gdzie zamierza spotkać się z głównymi udziałowcami i wyjaśnić powody, dla jakich nie zamierza przyjąć oferty Vodafone. Jego zdaniem, firma ta przyjęła niewłaściwą strategię przejęcia i oferuje złą cenę. "Wartość Mannesmanna jest zdecydowanie większa niż zaproponowana w ofercie. Vodafone poszukuje sposobu na rozwiązanie własnego kryzysu strategicznego. Takie rozwiązanie byłoby dla nich korzystne, ale nie dla nas. Po prostu nie pasujemy do siebie" - twierdzi K. Esser. Zapytany o to, czy istnieje kwota, za którą można by przejąć Mannesmanna, odpowiedział że tak, ale nie chciał jej sprecyzować.

W ubiegłym tygodniu Mannesmann zapowiedział wydzielenie z koncernu i wprowadzenie na giełdę działu inżynieryjnego oraz podał wyniki za zakończone trzy kwartały 1999 roku finansowego. Podał również przewidywania dotyczące wzrostu przychodów w latach 2000-2003. Dział komunikacji bezprzewodowej ma zwiększyć w tym czasie obroty o 25% do wartości 3,9 mld USD, natomiast przychody z działalności związanej z telekomunikacją kablową mają wzrosnąć o 30% i wyniosą ok. 3 mld USD.

Jednocześnie Klaus Esser nie odrzucił możliwości przejęcia Mannesmanna przez inny koncern, co pozwoliłoby na uniknięcie wrogiego przejęcia przez Vodafone.