Mały krok do banku

Na potrzeby projektu wdrożenia systemu bankowości elektronicznej w Toyota Bank Polska metodologia Prince II została uzupełniona o zasady, które od lat decydują o tym, że japoński koncern słynie z produktów wysokiej jakości.

Na potrzeby projektu wdrożenia systemu bankowości elektronicznej w Toyota Bank Polska metodologia Prince II została uzupełniona o zasady, które od lat decydują o tym, że japoński koncern słynie z produktów wysokiej jakości.

Wdrożenie wymaga nie tylko implementacji infrastruktury, przeprowadzenia testów, ale również przeszkolenia pracowników i przyzwyczajenia ich do nowych narzędzi. W przypadku Toyota Bank Polska wyzwanie było tym większe, że wraz z uruchomieniem usług bankowości elektronicznej zmieniał się profil i model biznesowy. Z instytucji finansowej zajmującej się udzielaniem kredytów na zakup samochodów Toyota Bank przekształcił się w regularny bank świadczący usługi dla klientów indywidualnych i przedsiębiorstw, prowadzący rachunki osobiste i oszczędnościowe, lokaty, pożyczki i karty płatnicze.

Kluczem do sukcesu było zarządzanie projektem. Wybór padł na metodologię Prince II, ale uzupełniono ją o elementy, dzięki którym Toyota zawdzięcza swoją renomę. Zasady Toyota Way to podejmowanie decyzji poprzedzone precyzyjnymi badaniami i analizami, oparcie kolejnych działań na dokładnym planie i ciągła optymalizacja na drodze niewielkich udoskonaleń, czyli słynna filozofia kaizen.

System prawie na życzenie

Toyota Bank Polska działa na rynku od siedmiu lat, przygotowania do uruchomienia nowej oferty elektronicznej rozpoczęły się dwa lata temu. Prace związane z IT wystartowały na początku 2006 r. Kilka miesięcy zabrało opracowanie koncepcji, zakup i wdrożenie infrastruktury. W efekcie bank zbudował dwa niezależne i odległe geograficznie centra danych.

Równocześnie trwały już prace nad przygotowaniem systemu obsługującego nową ofertę. Bank poszukiwał systemu kompleksowego, bezpiecznego, a przy tym elastycznego, umożliwiającego modyfikacje oferowanych produktów. "Dodaliśmy m.in. możliwość personalizacji wyglądu stron wyświetlanych klientom czy możliwość przeglądania wszystkich rachunków bankowych na jednej stronie. Mówiąc ogólnie - zgodnie z ideą one click banking system miał zagwarantować przekształcenie czysto transakcyjnych stron internetowych w niewielki vortal" - mówi Tomasz Czechowicz, marketing manager w Toyota Bank Polska.

Wygoda użytkownika

W sytuacji gdy oferta na rynku finansowym pod względem produktów i oprocentowania jest porównywalna, to właśnie ergonomiczny, intuicyjny interfejs i niestandardowe funkcje mogą pomóc w zdobywaniu klientów bankowości elektronicznej. Bank chciał, by użytkownik serwisu miał możliwość dostosowania wyświetlanych stron pod względem koloru i wyglądu czy samodzielnego definiowania skrótów do poszczególnych funkcji i obszarów serwisu. Przykładem innowacyjnego rozwiązania jest sejf elektroniczny, do którego trafiają obrazy wszystkich dokumentów generowanych w związku z obsługą klienta. Co więcej, klient może w nim przechowywać obrazy własnych dokumentów.

<hr>

Krzysztof Klimczak, dyrektor departamentu IT w TOYOTA BANK POLSKA S.A.

Ustalone zostało dokładnie kiedy poszczególne funkcjonalności systemu będą przekazywane przez dostawcę. Zgodnie z filozofią kaizen nie chcieliśmy wdrażać wszystkich elementów naraz.

<hr>

Chęć stworzenia niestandardowego rozwiązania sprawiła, że Toyota Bank Polska zdecydowała, iż będzie dostawcą głównego systemu, a interfejs internetowy wykona inna firma - . Agencja miała opracować wygląd stron wraz z dokumentacją techniczną struktury nawigacji oraz wymaganiami dotyczącymi kodu html. Z kolei Asseco miało napisać kod i dodać do niego elementy dynamiczne. Celem było stworzenie prostego kodu, bez użycia generatorów, co miało zagwarantować poprawne wyświetlanie stron na wszystkich platformach. "To wynmaganie wzbudziło początkowo obawy Asseco, ale ostatecznie udało się zrealizować nasz pomysł. Kiedy został stworzony prototyp, przedstawiciele Asseco przestali mieć wątpliwości, że jest to dobra koncepcja" - mówi Tomasz Czechowicz.

Prototyp rozwiązania był testowany przy współudziale instytutu badawczego SMG/KRC Millward Brown, który zaprojektował metodologię testów interfejsu w warunkach tzw. pogłębionych wywiadówindywidualnych.

Jak maszyna

Projekt był prowadzony według precyzyjnie zdefiniowanych reguł. Od momentu rozpoczęcia wdrożenia spotkania z dostawcą odbywały się co tydzień. Komitet sterujący zbierał się regularnie co dwa tygodnie, by na bieżąco monitorować postęp prac, identyfikować zagrożenia i rozwiązywać problemy.

Również wewnętrznie projekt prowadzony był zgodnie z metodologią Prince II. Każdego dnia rano odbywały się spotkania zespołu. Członkowie mogli przekazać uwagi szefom projektu, ci z kolei mogli podzielić się nimi z dostawcą systemu. "Ustalone zostało dokładnie kiedy poszczególne funkcjonalności systemu będą przekazywane przez dostawcę. Zgodnie z filozofią kaizen nie chcieliśmy wdrażać wszystkich elementów naraz" - tłumaczy Krzysztof Klimczak, dyrektor Departamentu IT w Toyota Bank Polska.

Próby ognia

Ogromnym wyzwaniem - także od strony organizacyjnej - był program testów elementów systemu i całości rozwiązania. "Przy intensywnym testowaniu największym problemem jest zarządzanie ludźmi. Część zespołu projektowego zajmowała się wyłącznie testami. Jednocześnie testy prowadziło nawet 20 osób, czyli ok. 30% pracowników całego banku" - mówi Krzysztof Klimczak. W pewnym momencie w projekt zaangażowany był również prawie cały zespół wdrożeniowy Asseco.

Pomocnym rozwiązaniem okazał się internetowy system zgłaszania błędów. Jego wykorzystanie pozwoliło bankowi na bieżąco śledzić reakcje dostawcy na zgłaszane usterki, a menedżerowie projektu wiedzieli, kiedy błędy zostaną naprawione. Pozwoliło to na uniknięcie nieefektywnych testów.


TOP 200