Mały duży rynek

Za 1,04 mld USD amerykański producent nośników pamięci Seagate Technology zamierza przejąć jednego ze swoich głównych konkurentów firmę Conner Peripherals.

Za 1,04 mld USD amerykański producent nośników pamięci Seagate Technology zamierza przejąć jednego ze swoich głównych konkurentów firmę Conner Peripherals.

W przypadku pozytywnego rozpatrzenia wniosku firmy Seagate przez amerykański Departament Sprawiedliwości, połączone przedsiębiorstwa będą posiadać 35% udziałów w ogólnoświatowym rynku nośników pamięci. Od dłuższego czasu analitycy giełdowi, biorąc pod uwagę słabą kondycję firmy Conner, zastanawiali się czy właścicielem tego przedsiębiorstwa nie stanie się Samsung Electronics lub IBM. Seagate nie był do tej pory brany pod uwagę ze względu na twardą rywalizację obu przedsiębiorstw na rynku.

Przejęcie Connera ma też personalny charakter, gdyż dotychczasowy szef firmy, Finis Conner był jednym z założycieli Seagate i jego odejście z własnego przedsiębiorstwa tłumaczone było napiętymi stosunkami z Alanem Shugartem, obecnym prezesem Seagate.

"Rzeczywiście między mną a Alanem występują różnice dotyczące strategii rynkowych, ale nie nazwałbym tego konfliktem osobowości" - stwierdził Finis Conner, komentując ostatnie wydarzenia. Natomiast "przedwczesnymi" nazwał ewentualne wypowiedzi na temat jego roli w firmie Seagate. Wiceprezes Seagate Steve Luczo stwierdził jednak, że choć Finis Conner będzie grał jedną z głównych ról podczas integracji obu przedsiębiorstw to jednak jego zadanie w "nowym układzie" na tym się zakończy.

Na nowojorskiej giełdzie akcje Conner Peripherals skoczyły po ogłoszeniu fuzji o 7 USD, z 12 do 19 USD za akcję. Seagate, którego notowania nieznacznie zmalały, zobowiązał się przejąć każdą z 52,2 mln akcji Connera za sumę ok. 20 USD.

Przez ostatnie kilka lat Seagate borykał się z ostrą konkurencją na rynku nośników pamięci, która owocowała między innymi szeregiem wojen cenowych wpływających na zmniejszenie marginesu zysku. Zwiększenie udziału w tym rynku może, zdaniem specjalistów, wzmocnić na tyle pozycję firmy, że jej polityka finansowa nie pozostanie w dużym stopniu pod wpływem doraźnych ruchów konkurencji. Paradoksalnie, zyski osiągane przez producentów pamięci masowych nie rosną gwałtownie wraz z ogromnym popytem na komputery PC i zastosowaniem nowych technologii jak multimedia czy Internet. Dzieje się tak głównie ze względu na podział rynku na wiele małych przedsiębiorstw walczących o przetrwanie. Problemy Seagate dzieli między innymi Maxtor, który niedawno był zmuszony sprzedać za 100 mln USD dalekowschodnią fabrykę komponentów koreańskiemu koncernowi Hyundai Electronics Industries.

Wielokrotnie Conner był oskarżany przez swoich konkurentów o wszczynanie wojen cenowych. Przejęcie tej firmy nie tylko zlikwiduje część niesnasek między producentami, ale także pozwoli firmie Seagate wejść na niedoceniany do tej pory przez nią rynek pamięci taśmowych. Jak stwierdził Steve Luczo, fuzję poprzedziły negocjacje w sprawie przejęcia przez Seagate oddziału oprogramowania Connera.

Niewątpliwą zasługą Connera jest wysforowanie się w latach 80. na pierwszą pozycję w sprzedaży nośników pamięci i ograniczenie wpływów japońskiej konkurencji. To, co nie udało się - zdaniem analityków - w rynku stali i samochodów, udało się w dziedzinie twardych dysków.

Jednak już pod koniec lat 80. Seagate rozpoczął udaną kampanię marketingową wyprzedzając znacznie Connera we wdrożeniach nowych technologii. Już w 1990 r. ceny akcji Conner Peripherals spadły o blisko połowę z 31 USD.

Jak na razie nieznane są reakcje polskiego rynku dysków twardych na fuzję obu przedsiębiorstw. Przedstawiciele bydgoskiej firmy Wolexim, która jest dystrybutorem dysków Seagate, z braku informacji wstrzymują się od komentarzy.