Mały, a duży problem

Rozwój zastosowań małych komputerów przenośnych może wywołać rewolucyjne zmiany w systemach korporacyjnych. Dla administratorów oznacza to znacznie więcej pracy.

Rozwój zastosowań małych komputerów przenośnych może wywołać rewolucyjne zmiany w systemach korporacyjnych. Dla administratorów oznacza to znacznie więcej pracy.

"Rewolucja wywołana przez komputery naręczne jest faktem" - twierdzi Phil Hester, dyrektor ds. technologii w IBM Personal Systems Group. Małe mają wywołać zasadniczą zmianę architektury informatycznych systemów korporacyjnych na skalę podobną do "rewolucji PC" z początku lat 80. Tempo rozwoju technologii jest jednak znacznie szybsze niż przed 20 laty.

Obok firm, takich jak Palm Computing (obecnie oddział 3Com), Psion lub Sharp, od dawna specjalizujących się w wytwarzaniu palmtopów czy mininotebooków, do konkurencji stanęli potentaci na rynku PC - Compaq, IBM, Hewlett-Packard, NEC, Acer Computer. Zwiększoną aktywność we wprowadzaniu tych urządzeń wykazują też polscy dystrybutorzy.

Jednak mówiąc o rewolucji, nie ma się na myśli wzrostu sprzedaży. Przede wszystkim chodzi o zmianę roli małych komputerów, które mają stać się pełnoprawnymi elementami korporacyjnych systemów informatycznych. W tym kierunku podążają obecnie zarówno zmiany architektury i funkcjonalności komputerów naręcznych, jak i rozwój oprogramowania. Małe komputery przestają być postrzegane jako gadżety, a zaczynają nabierać waloru sprzętu korporacyjnego, który umożliwia dostęp i wymianę danych z dużymi firmowymi bazami przy wykorzystaniu odpowiednich interfejsów opracowywanych m.in. przez Oracle'a, Sybase'a lub Informixa i dziesiątki nieznanych firm, które zaistniały dzięki popularności palmtopów.

Problemy dla administratorów

Współpraca palmtopów lub komputerów naręcznych z systemami korporacyjnymi może przysporzyć wielu problemów ich administratorom. Dotąd decyzje o zakupie tego rodzaju sprzętu podejmowali najczęściej użytkownicy, oni też decydowali o sposobie i częstotliwości synchronizacji danych z firmowym PC. W dużej firmie oznacza to, że istnieje wiele różnych modeli komputerów naręcznych pracujących pod kontrolą innych systemów operacyjnych, takich jak Palm OS (3Com), EPOC (Psion) lub Windows CE. Tego typu sytuacja znacznie utrudnia efektywne zarządzanie, bezpieczną wymianę danych i kontrolę dostępu.

Okazuje się, że nie kontrolowana implementacja palmtopów może prowadzić do znacznego wzrostu kosztów eksploatacji. Sprzęt jest względnie tani, systemy operacyjne proste i niekłopotliwe w zarządzaniu np. w porównaniu do Windows 95/98, ale obsługa różnego rodzaju modeli sprzętu i aplikacji często przysparza problemów.

Z punktu widzenia administratora systemu poważnym problemem jest synchronizacja danych. Komputery PC dołączone do sieci korporacyjnej umożliwiają najczęściej zdalne zarządzanie i synchronizację zasobów przy wykorzystaniu standardowych metod. Natomiast komputery naręczne są z reguły dołączane do PC, toteż niezbędny jest dwustopniowy proces wymiany informacji. Specjaliści przewidują jednak, że już niedługo pojawią się rozwiązania, w których palmtopy i inne podobne urządzenia będą wymieniać dane bezpośrednio z serwerami korporacyjnymi. Ma to umożliwić rozwój technologii bezprzewodowej transmisji danych.

Bez przewodu, ale i bez standardu

Niestety, wciąż brak jest powszechnie uznanych standardów bezprzewodowej wymiany danych między komputerami a urządzeniami peryferyjnymi. Najpopularniejsze są obecnie interfejsy IrDA, umożliwiające zdalną transmisję danych w paśmie podczerwieni z szybkością do 4 Mb/s.

Niestety, choć technologia ta jest znana od kilku lat, wiele modeli komputerów PC lub drukarek wciąż nie jest standardowo wyposażana w ten interfejs. Utrudnia to wymianę danych z komputerami naręcznymi, które najczęściej standardowo zawierają interfejs IrDA.

Wadą tej technologii jest mały zasięg i wrażliwość na kierunek względnych położeń nadajnika i odbiornika, a także przypadkowe przesłonięcie toru transmisji. Być może rozwiązaniem będzie urządzenie Red Beamer, zaprezentowane niedawno przez Infra-Com (http://www.infra-com.com). Stosuje ono zmodyfikowany system do transmisji danych w paśmie podczerwieni, który - wykorzystując promieniowanie rozproszone i odbite - umożliwia komunikację między dowolnie położonym nadajnikiem i odbiornikiem. Zasięg Red Beamer wynosi ok. 8 m, a szybkość transmisji - 56 Kb/s.

Większą szybkość transmisji przy mniejszej wrażliwości na zakłócenia zapewniają technologie transmisji radiowej, np. opracowywana przez IBM technologia Bluetooth czy rozwiązanie Lucent Technologies.

Wadą technologii radiowych jest wyższy koszt w porównaniu do IrDA, a także brak standardu, który umożliwiłby współpracę urządzeń produkowanych przez różne firmy.


TOP 200