Mała podaż chipów i elektroniki powoduje, że rośnie liczba podróbek

Niedobór układów scalonych powoduje, że na rynku pojawia się coraz więcej podróbek. Potwierdził to ostatnio Europol publikując raport noszący tytuł „Intellectual Property Crime Threat Assessment 2022”, w którym analizuje zagrożenia przestępstwami związanymi z kradzieżą własności intelektualnej.

Grafika: GeoffreyWhiteway/freerangestock

To bardzo groźne zjawisko, ponieważ podrobiony układ scalony zainstalowany w urządzeniu elektronicznym może być powodem wielu kłopotów, zagrażając niekiedy zdrowiu, a nawet życiu użytkownika. Jak wskazuje Europol, zakłócenia w łańcuchach dostaw i ewentualne wprowadzenie podrobionych komponentów może potencjalnie spowodować poważne awarie infrastruktury krytycznej obsługującej dany obszar czy nawet

Fałszerze są bezwzględni i próbują cały czas wykorzystać wysoki popyt i niedobory podaży, wprowadzając na rynek podrobione półprzewodniki, takie jak tranzystory, diody czy te całe układy scalone. Półprzewodniki są również integralną częścią wielu systemów krytycznych, począwszy od medycyny, transportu i obronności, a skończywszy na handlu.

Zobacz również:

  • 17 polskich firm wyróżniono w rankingu Deloitte Technology Fast 50 Central Europe
  • Unijny plan produkcji chipów za 45 miliardów euro
  • Rynek zalewany jest bateriami niewiadomego pochodzenia

Łańcuchy dostaw mają charakter globalny i dlatego są podatne na wprowadzanie do nich podróbek. Ponieważ komponenty instalowane w urządzeniu są dostarczane przez wielu dystrybutorów, wykrycie podróbek nie jest łatwą sprawą i namierzenie pierwotnego dostawcy podrobionych półprzewodników może być bardzo trudne z dwóch powodów.

Po pierwsze dlatego, że podrabianie układów scalonych jest bardzo intratnym zajęciem i fałszerze zarabiają bardzo duże pieniądze. Po drugie, samo wykrycie fałszerza nie kończy sprawy. Chodzi o to iż jego ściganie jest bardzo kosztowne i czasochłonne, a sam wyrok może zapaść dopiero po kilku latach.

Autorzy raportu zauważają, że nie chodzi tu tylko o firmy, które mogą z tego tytułu ponieść dotkliwe straty. Ryzyko związane z używaniem urządzeń elektronicznych zawierających podrobione półprzewodniki przez osoby prywatnie jest również wysokie. Podrobione urządzenia elektroniczne mogą przecież zawierać złośliwe oprogramowanie, co zwiększa ryzyko kradzieży wrażliwych danych.

Szacuje się, że podrobione urządzenia elektroniczne kosztują sektor konsumencki i przemysłowy nawet 250 mld USD rocznie. Rzeczywista kwota jest prawdopodobnie jeszcze wyższa, gdyż wiele fałszerstw tego typu nie zostaje nigdy wykrytych. Raport konkluduje, że najskuteczniejszą i najlepszą rzeczą, jaką można w tej sytuacji zrobić, jest kupowanie komponentów elektronicznych wyłącznie od znanych i zaufanych dystrybutorów. Jednak w dobie totalnych niedoborów, jest to często bardzo trudne do zrealizowania.

W celu komercyjnej reprodukcji treści Computerworld należy zakupić licencję. Skontaktuj się z naszym partnerem, YGS Group, pod adresem [email protected]

TOP 200