Mała, ale sprytna

Stoi sobie na biurku i kpi w żywe oczy - swą wielkością, wagą, kształtem i tym, co potrafi. Zajmuje powierzchnię mniejszą niż szkolny zeszyt (180x150x60 mm) i mogłaby zmieścić się w kieszeni płaszcza nie obciążając jej nadmiernie (0.6 kg). Nie jest najpiękniejsza - taka jakby garbata; łypie na człowieka jedną czerwoną lampką. No i ta dziwna nazwa - MEFA.

Stoi sobie na biurku i kpi w żywe oczy - swą wielkością, wagą, kształtem i tym, co potrafi. Zajmuje powierzchnię mniejszą niż szkolny zeszyt (180x150x60 mm) i mogłaby zmieścić się w kieszeni płaszcza nie obciążając jej nadmiernie (0.6 kg). Nie jest najpiękniejsza - taka jakby garbata; łypie na człowieka jedną czerwoną lampką. No i ta dziwna nazwa - MEFA.

Nie byłoby w niej nic specjalnego, gdyby można było ją dołączyć tylko do jakiejś kasy, albo kalkulatora i gdyby z hałasem wystukiwała wyłącznie liczby. Ale nie, jest to pełnowartościowa drukarka komputerowa, z tym tylko zastrzeżeniem, że szerokość wydruku jest ograniczona do ok. 10 cm, co wynika z ogólnych rozmiarów. No i jest 2-3 razy tańsza, niż najtańsze drukarki pełnowymiarowe.

MEFA ma tylko dwie cechy niezbyt typowe dla drukarek komputerowych. Jest wyposażona w wydruk termiczny (9-punktowy) i komunikuje się przez łącze szeregowe RS232. Oprócz komputerów (pasuje zwłaszcza do laptopów i notebooków) nadaje się więc do współpracy z rozmaitymi urządzeniami pomiarowymi, systemami alarmowymi, wagami elektronicznymi, itp.

Drukarka ma dwa tryby pracy, w których zestaw kodów sterujących jest zgodny z EPSON EX-800 (standard ESC/P) albo z podstawowym zestawem drukarek IBM. Wielkość drukowanej czcionki jest regulowana dziesięcioma parametrami: elita, proporcjonalny, zagęszczony, pogrubiony (fazowy według terminologii instrukcji), podwójny, szeroki, pochyły, podkreślony, draft/LQ, oraz dwa kroje czcionek w trybie LQ: roman i sanserif. W sumie dostępne są, jak łatwo policzyć, 1024 kroje pisma. Możliwe jest definiowanie czcionek, a także, jak na prawdziwą drukarkę przystało, osiem gęstości trybu graficznego. Jakość wydruku jest zaskakująco dobra, jak na tak poręczne urządzenie; nawet przy gęstości 20 znaków/cal wydruk jest całkowicie czytelny, co widać na załączonym przykładzie.

Szybkość wydruku nie jest, w porównaniu z popularnymi dziś drukarkami igłowymi, zbyt imponująca: od 17 znaków/s w trybie LQ do 83 znaków/s w trybie draft. W zamian za to urządzenie pracuje bardzo cicho. Druk odbywa się na papierze termoczułym, upakowanym w zwoju. Jest to może pewna niedogodność, za to nie ma problemów z taśmą barwiącą.

Drukarka współpracuje bez problemów z komputerem, trzeba tylko wyegzekwować instrukcję: mode lpt1:=com1, oraz ustawić parametry łącza szeregowego w zgodzie z nastawami tych mikroprzełączników, które określają szybkość transmisji 1200, 4800 i 9600 baud, typ przekazu (siedmio- lub ośmiobitowy) i kontrolę parzystości.

Drukarkę MEFA skonstruowano we francuskiej firmie SINFA, ale w oryginalnym wykonaniu wydruk jest znacznie niższej jakości. Dopiero oprogramowanie opracowane przez polską ekipę firmy MEFA pozwoliło wydobyć wszystkie możliwości tkwiące w konstrukcji. Co Francuz wymyśli, to Polak... poprawi?


TOP 200