Magdalena Gaj bez stanowiska w ITU

Pomimo starań, prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej odpadła w czwartej rundzie głosowania na zastępcę sekretarza Międzynarodowej Unii Telekomunikacyjnej (ITU).

Magdalena Gaj bez stanowiska w ITU

Jeszcze w czwartek, w pierwszej rundzie głosowania, sekretarzem generalnym ITU wybrany został Chińczyk Houlin Zhao. Na stanowisko wybrany został jednogłośnie, opowiedzieli się za nim przedstawiciele 152 krajów biorących udział w głosowaniu.

Dłużej, bo aż cztery rundy, trwało wybieranie zastępcy sekretarza Zhao. W pierwszej rundzie zmierzyło się ze sobą pięciu kandydatów, z których żaden nie zdobył wymaganej większości głosów. Trzeba jednak podkreślić, że Magdalena Gaj była w tej rundzie druga (38 głosów) po Malcolmie Johnsonie z Wielkiej Brytanii (42 głosy). W kolejnej rundzie głosowania udziału nie wzięła przedstawicielka Mauretanii, Fatimetou Mohamed-Saleck. Magdalena Gaj otrzymała natomiast 42 głosy i dała się wyprzedzić Sholi Taylerowi z Nigerii. Na czwartym miejscu znalazł się Bruce Gracie, który zrezygnował z uczestniczenia w kolejnym głosowaniu.

Zobacz również:

Dziś, w pierwszej turze głosowania, Magdalena Gaj zdobyła 47 głosów i mogła już tylko obserwować zmagania kontrkandydatów, którzy zdobyli 51 głosów (Shola Taylor, Nigeria) oraz 71 głosów (Malcolm Johnson, Wielka Brytania). Ostatecznie to ten drugi został wybrany na zastępcę sekretarza generalnego Międzynarodowej Unii Telekomunikacyjnej, zdobywając 104 głosy od przedstawicieli 168 państw biorących udział w ostatniej turze głosowania.

Warto podkreślić, że obecna prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej otrzymała spore wsparcie w walce o stanowisko w ITU. Jeszcze w kwietniu, ambasador RP przy ONZ (Bogusław Winid) wspierał jej starania na obradach ITU odbywających się w trakcie World Telecommunication Development Conference w Dubaju. Prezes Gaj popierała także wiceminister administracji i cyfryzacji, Małgorzata Olszewska.

Także sama prezes UKE miała wiele okazji do zdobycia zaufania i poparcia. Jak wspominał Bywalec po publikacji raportu NIK, prezes Gaj intensywnie udzielała się na arenie międzynarodowej. Jej wydatki na podróże zagraniczne wzrosły w ciągu dwóch lat urzędowania aż 37-krotnie. Tylko w 2013 roku koszt delegacji zagranicznych, w których wzięła udział zbliżał się do kwoty 400 tys. złotych. Wśród miejsc odwiedzonych przez prezes znalazły się między innymi Bahrajn czy Burkina Faso.

Gaj wraca więc na stanowisko prezesa UKE, na które otrzymała powołanie na początku 2012 roku. Jej kadencja trwa w sumie pięć lat.

ITU to założona w roku 1865 organizacja będąca agendą ONZ. Posiada siedzibę w Genewie i zajmuje się standaryzowaniem i regulowaniem rynku telekomunikacyjnego i radiokomunikacyjnego.


TOP 200