MULTIMEDIALNY SZLAK

- "W przypadku multimediów powinniśmy prowadzić ranking firm, które zajmują się realizowaniem takich projektów. Jednakże korzystanie z usług firm zewnętrznych prowadzi czasem do dzielenia się prawami autorskimi. Wiąże się to z pewnymi komplikacjami prawnymi, lecz w efekcie staje się bardziej korzystne niż etaty dla osób, które nie zawsze mają zajęcie" - mówi Wojciech Jędrychowski. Przeciwną opcję wybrało wydawnictwo Prószyński i S-ka SA. Tamtejszy Dział Multimedialny, który kończy właśnie pracę nad wydaniem na CD-ROM Rocznika "Wiedzy i Źycia", gromadzi grupę samowystarczalnych informatyków i grafików. Nie musi ono posiłkować się w pracy obcymi firmami. Jest to zresztą charakterystyczne dla tego koncernu, który zawsze stara się skupiać wszystkie niezbędne elementy w procesie produkcji czasopism, książek czy multimediów. Dlatego mają własną drukarnię i... Dział Multimedialny.

Multimedia a Optimus SA

W ubiegłym roku nowosądecka spółka znalazła nowe pole do działania: multimedia. Zakłada spółki z liczącymi się firmami z tej branży. Maj 1996 r. - powstaje Optimus Nexus. Czerwiec 1996 r. - Nexus obiit, Optimus Pascal natus est. Do tego jeszcze dochodzi mariaż z częstochowską firmą Bis, produkującą gry komputerowe (Optimus Bis) i tak powstaje holding multimedialny Optimusa Edukacja i Rozrywka. W tym przypadku "Edukacja i Rozrywka" to nazwa handlowa dystrybutora. To także hasło promocyjne holdingu. Wydawnictwo Pascal z Bielska-Białej znane było z dobrze opracowanych przewodników turystycznych. Propozycja Optimusa dotycząca współpracy nad multimediami spowodowała powstanie nowej firmy. Pascal, jako wydawnictwo nadal funkcjonuje, natomiast CD-ROM-ami zajmuje się Optimus-Pascal. "Chodzi o połączenie tradycyjnego wydawnictwa książkowego, które zna rynek i ma doświadczenie redakcyjne, z firmą komputerową o rozległej sieci dystrybucyjnej" - mówi Jarosław Juszczel z Działu Marketingu Optimus-Pascal.

"Do tej pory nie dostarczaliśmy rodzicom argumentów, po co dziecku komputer. Czy komputer ma służyć do tylko gry w Dooma albo wystukiwania wypracowania w Wordzie? Kiedy okazało się, że można kupić kilkanaście polskojęzycznych programów typowo edukacyjnych, rodzice zaczynają w końcu postrzegać komputer w innym świetle, również jako urządzenie do nauki i zdobywania wiedzy" - twierdzi Robert Konstanty. Optimus-Pascal wystartował z polonizacją CD-ROM-ów angielskiej firmy Dorling-Kindersley. Na jesieni ubiegłego roku ukazała się encyklopedia "Jak to działa?" i "Encyklopedia przyrody". Obecnie pojawiła się w sprzedaży "Historia świata", uzupełniona o 8 artykułów z historii Polski. "Lokalizacje to nasza świadoma decyzja. Na najlepszych wzorach Dorling-Kindersley uczymy się, jak tworzyć CD-ROM-y. Trwają prace nad własnymi autorskimi projektami. Z obserwacji rynku wynika, że nadal utrzymuje się największy popyt na pozycje encyklopedyczne i edukacyjne dla dzieci i w tym kierunku będą szły nasze prace" - uzupełnia wypowiedź Jarosław Juszczel. Nexus - zanim stał się firmą Optimus-Nexus - zadebiutował na rynku "Encyklopedią kosmosu". Następnie, już w ramach holdingu, dokończył pracę nad multimedialnym przewodnikiem po alfabecie "Moje pierwsze ABC" i interaktywną bajką "Sekrety króla". Obecnie wydaje pierwszą część multimedialnej "Encyklopedii zwierząt" - "Encyklopedię ssaków". Centrala z Nowego Sącza nie tylko koordynuje prace wewnątrz holdingu, lecz również aktywnie "rywalizuje" z Optimus-Pascal i Optimus-Nexus w wydawaniu płyt. Wydała kurs nauki języka angielskiego "English+" i tutaj powstanie płyta o Janie Pawle II, która pojawi się w sprzedaży w czasie najbliższej pielgrzymki do kraju. Seria disneyowskich "Animated Storybook" z przetłumaczonymi na język polski instrukcjami to także dzieło z Nowego Sącza. A kiedy dodamy do tego gry komputerowe na CD-ROM z częstochowskiego Optimus-Bis, otrzymamy pokaźny wybór multimediów: jedyny na taką skalę w Polsce. Sukces Optimusa w sprzedaży programów multimedialnych wiąże się ściśle ze sprzedażą ich komputerów, do których dodawana jest płyta demo, reklamująca dotychczas wydane CD-ROM-y. Do komputerów z serii Young jest dołączany "English+ basic 1". Jak zapowiada Robert Konstanty, już wkrótce do większości komputerów w prezencie będzie dołączana encyklopedia "Jak to działa?". Policzmy: załóżmy, że w I kwartale tego roku zostało sprzedanych ok. 35 tys. komputerów Optimusa. Jeżeli co drugi będzie oferowany z prezentem, to wkrótce sklepy z multimediami przeżyją oblężenie. Nic tak nie wzbudza chęci posiadania, jak myśl, że inny CD-ROM (najlepiej Optimusa...) jest ciekawszy niż poprzedni. Reszty dokona ofensywna kampania reklamowa. "Nikt przed Optimusem nie reklamował multimediów. My otwieramy drogę i za nami idą inni" - twierdzi Robert Konstanty.

Multimedia i pieniądze

Kolorowe pudełka przyciągają wzrok klientów warszawskiego sklepu Komputerlandia. Pudełka są duże, bo według pewnej koncepcji marketingowej tylko duże opakowanie na CD-ROM ma rację bytu.

Ile płyt sprzedaje się w ciągu tygodnia? To zależy od wielu czynników, lecz ostatnio w granicach 10 tygodniowo. Sprzedaży sprzyja lokalizacja sklepu i atrakcyjność oferowanych pozycji. Obecnie Encyklopedia PWN jest przebojem na naszym rynku ( sprzedano już 20 000 egzemplarzy). Publikację nagrodzono Złotym Medalem MTP Infosystem '97. "Nie da się ukryć, że największym potentatem encyklopedycznym jest PWN, potem wydawnictwa Kurpisz i Gutenberg oraz Oficyna Wydawnicza z Krakowa, która wydaje encyklopedię siłami tamtejszego środowiska naukowego. Próby polonizacji zachodnich encyklopedii z reguły kończą się fiaskiem.. Ileż w takiej publikacji trzeba wymienić haseł, ileż dopisać... Każda encyklopedia jest w zasadzie encyklopedią narodową. W naszej publikacji 15% haseł dotyczy wyłącznie Polski, jej kultury i postaci" - mówi Jacek Piechota, Koordynator Projekt CD-ROM z Wydawnictwa Naukowego PWN Sp. z o.o. Szacuje się, że koszty produkcji tej encyklopedii wyniosły ok. 10 mld starych złotych. Tak ogromna sprzedaż, wskazuje jednoznacznie, że płyta okazała się dochodowym interesem. - "Koszt produkcji CD-ROM-u zależy od posiadanej bazy danych. Koszty są porównywalne z papierowym wydaniem encyklopedii. W normalnej produkcji gros kosztów to papier. W produkcji multimediów sama produkcja jest bardzo niska - tłoczenie 1 płyty waha się między 2 a 3 zł. Najwięcej pochłaniają prawa autorskie do filmów, tekstu, animacji, dźwięku. Na świecie budżety projektów multimedialnych często dochodzą do 1 mln USD" - mówi Jacek Piechota. Wojciech Jędrychowski uważa, że jest to wciąż inwestycja: - "W 1996 r. zanotowaliśmy poważny wzrost sprzedaży naszych produktów. Ludzie w końcu przekonują się do nowych mediów i szukają różnych tytułów. W skali wydawnictwa są to wciąż niewielkie sumy, zdecydowanie bardziej liczy się obiecująca dynamika rozwoju. Jesteśmy przekonani, że w tym roku zaczniemy przynosić zyski. Niedługo ukaże się "Galeria Malarstwa Polskiego Muzeum Narodowego", program "Matematyka 2001", pracujemy nad "Szkolnym Atlasem Polski". Planujemy rozbudowując "Ptaki Polskie" wydać "Ptaki Europy". Przeciętny nakład naszych płyt wynosi 2000 egzemplarzy, co daje więcej niż zwrot kosztów".

Według ostatnich informacji, "Jak to działa?" i "Encyklopedia Przyrody" zostały sprzedane w liczbie 6000 każda, przy cenie detalicznej 169 zł. "Łączna sprzedaż spolonizowanych płyt Dorling Kindersleya przekroczyła 20000" - stwierdza Robert Konstanty.

Wydawnictwo Impresja, które jest twórcą "Ziemi we wszechświecie" i "Zamku Królewskiego", ocenia, że przy 6-miesięcznym cyklu produkcji płyty musi zaangażować kapitał rzędu 250 000 zł. Znaczący koszt to praca zespołu realizatorskiego wobec nieustannego postępu technologicznego i chęci nadążania za nowościami. Nic też dziwnego, że Impresja przygotowuje do wydania Multimedialny Katalog Samochodów Świata. Firma jest przekonana, że ten tytuł zdobędzie uznanie wśród klientów i zasili budżet spółki.

Katalog ten to jednocześnie przykład coraz silniejszego nurtu w multimediach, który wymógł rynek: łączenia treści na krążku z serwerem WWW. Aktualizację katalogu planuje się dokonywać przez Internet. Tą drogą co kwartał można będzie ściągać aktualne ceny i parametry techniczne samochodów oraz adresy dealerów. W ubiegłym roku na całym świecie sprzedano zaledwie 85 mln krążków. Aż 80% udziału w tym rynku mają gry. Rodzi się pytanie, czy na multimediach edukacyjnych, popularnonaukowych można zarobić? Jacek Piechota uważa, że "tak, lecz nie będą zarabiali wszyscy. Wiele małych firm zaczyna wydawać programy multimedialne. Boom zaczął się pod koniec ubiegłego roku. Teraz, po wstępnym zafascynowaniu możliwościami CD-ROM, nastąpił regres jako moment na zastanowienie się, co dalej". I jak to zwykle bywa, kiedy w grę wchodzą duże pieniądze, wygra ten, który szybciej wymyśli coś nowego, a w naszych warunkach ten, kto zawierzy tendencjom światowego rynku.


TOP 200