MNLR – ratunkowy protokół

Powstał nowy internetowy protokół, który w opinii naukowców pozwoli znacznie skrócić czas przesyłania dużych porcji danych przez to medium wtedy, gdy liczy się każda sekunda. A ma to miejsce w przypadku katastrof czy innych zdarzeń, takich jak powodzie, trzęsienia ziemi, pożary, itd.

Służby monitorujące takie zdarzenia muszą wtedy na bieżąco monitorować otoczenie, co wiąże się z przesyłaniem olbrzymiej porcji danych np. obrazów wideo. Jest to trudne, ponieważ wiele węzłów sieci ulega w takich sytuacjach awarii i pakiety są transmitowane wielokrotnie albo kierowane do innych węzłów, co oczywiście wiąże się z opóźnieniami.

Protokół nosi nazwę Multi Node Label Routing (MNLR) i prace nad nim zaczęły się w chwili gdy informatycy zdali sobie sprawę z tego, że dostępne obecnie internetowe protokoły obsługujące takie zdarzenia pracują zbyt wolno.

Zobacz również:

Protokół MNLR rozwiązuje ten problem tworząc szybką ścieżką przesyłu danych. To specyficznego rodzaju routing, który wyznacza w internecie bardzo wydajną, szybką ścieżkę przesyłania danych. Byłaby ona tworzona zawsze wtedy, gdy gdzieś na świecie wydarzy się katastrofa. Służby ratownicze mogłyby wtedy na bieżącą monitorować takie zdarzenie oraz teren wiedząc, że dane są transmitowane z maks. możliwą w danych środowisku sieciowym szybkością.

Twórcą protokołu są naukowcy z Rochester Institute of Technology. Jak twierdzą, tworzy on w internecie “high-speed lane of online traffic” (bardzo szybką ścieżkę ruchu online).

MNLR nie korzysta z żadnego ze standardowych protokołów – takich jak Border Gateway Protocol (BGP) czy Open Shortest Path First (OSPF, które są za wolne – ale bazuje na własnych algorytmach trasowania ścieżek.

Jak efektywnie pracuje protokół MNLR może świadczyć test przeprowadzany przez naukowców. Pokazał on, że protokół BGP potrzebował na obsługę wygenerowanego przez nich ruchu 150 sekund, podczas gdy protokół MNLR skrócił te czas do 30 sekund. Przyspieszenie rzeczywiście imponujące.


TOP 200