MCI ogłosił strategię najbliższe lata

Do połowy 2002 r. MCI Management SA prawdopodobnie odsprzeda inwestorowi strategicznemu lub wprowadzi na warszawską Giełdę Papierów Wartościowych CCS i portal Bankier.pl. Wartość MCI na koniec 2003 r. ma wynieść ok. 250 mln USD.

Wrocławska firma MCI Management SA, zarządzająca funduszami venture capital przedstawiła strategię inwestycyjną na najbliższe lata. Według Tomasza Czechowicza, prezesa MCI Management, do końca 2003 r. wartość firmy osiągnie ok. 250 mln USD. "Realizacja nowej strategii będzie polegać na inwestowaniu co roku w 5-8 nowych przedsięwzięć, których wartość ma rosnąć co najmniej 100% rocznie" - uważa Tomasz Czechowicz.

<B>Poszukiwania inwestorów</B>

MCI nie zamierza pozyskiwać kapitału poprzez emisję kolejnych akcji. "Kapitał akcyjny jest dla nas zbyt drogi. Pod koniec 2001 r. chcemy wyemitować obligacje. Fundusze przeznaczymy na finansowanie inwestycji w 2002 r. W długim okresie kapitał ma pochodzić z zysku z inwestycji" - tłumaczy prezes MCI. Do połowy 2002 r. MCI prawdopodobnie odsprzeda inwestorowi strategicznemu lub wprowadzi na warszawską Giełdę Papierów Wartościowych CCS SA i portal Bankier.pl.

Zobacz również:

W najbliższych latach MCI skupi się na inwestowaniu w firmy z branży teleinformatycznej, zarówno internetowe jak i klasyczne. "Dywersyfikację branżową będziemy rozważać w dalszej przyszłości" - mówi Tomasz Czechowicz. Do końca II kwartału 2001 r. MCI zainwestuje m.in. w firmy niszowe zajmujące się tworzeniem systemów komunikacji bezprzewodowej oraz oferujące usługi integracyjne w zakresie pamięci masowych i sieci SAN. W najbliższych tygodniach MCI uruchomiony serwis internetowy TravelPlanet.pl, pośredniczący w sprzedaży biletów i wycieczek.

Prezes MCI stwierdził, że do końca marca rozwiązany zostanie spór z Elektrim SA w sprawie inwestycji w portal Poland.com.

<B>Fundusze private equity</B>

Jeszcze w tym roku MCI chce rozpocząć działalność na rynku zarządzania funduszami private equity. Inwestują one w poszczególne projekty większe kwoty, mniejsza jest jednak stopa zwrotu, ale i niższe ryzyko niż w przypadku funduszy venture capital. Prawdopodobnie działalność ta polegałaby na doradztwie i monitoringu funduszy private equity prowadzonych przez banki - zarówno w Polsce, jak i w innych krajach Europy Środkowej i Wschodniej (Czechach, Węgrzech i krajach nadbałtyckich).