M2M zmienia świat

Rozwój technologii i usług związanych z komunikacją urządzeń (Machine-to-Machine) może wyznaczyć nowe kierunki zmian społeczeństwa informacyjnego. Miliardy podłączonych do sieci czujników, komputerów, smartfonów, nieustannie wymieniających dane, to pole do tworzenia usług, poszukiwania źródeł zysków i zwiększenia komfortu codziennej pracy.

Definicja komunikacji M2M jest szeroka i obejmuje wszystkie grupy urządzeń, które wymieniają ze sobą dane, często bez jakiegokolwiek pośrednictwa człowieka. Początkowo termin M2M był stosowany głównie w specjalistycznych ośrodkach badawczych (pomiary, analizy), logistyce i transporcie. Obecnie coraz częściej utożsamia się go z internetem, medium stanowiącym największe pole wymiany informacji we współczesnym świecie.

O koncepcji "Internetu Przedmiotów" (Internet of Things) zaczęto mówić pod koniec XX wieku. Kevin Ashton, brytyjski naukowiec i współtwórca technologii RFID (Radio Frequency IDentification), uznał, że w kolejnych dekadach normą stanie się podłączanie do globalnej sieci nie tylko komputerów, smartfonów czy tabletów, ale wszystkich urządzeń przetwarzających jakiekolwiek dane. Wprowadzenie terminu "Internet Przedmiotów" miało pomóc w ujednoliceniu protokołów wymiany informacji między urządzeniami i próbie stworzenia standardów.

W 2013 r. specjaliści międzynarodowego konsorcjum non-profit OASIS (Organisation for the Advancement of Structured Information Standards) rozpoczęli prace nad protokołem MQTT (Message Queuing Telemetry Transport), który ma pomóc w zarządzaniu środowiskiem sieciowym Internet of Things.

MQTT ma być dostosowany do pracy z wieloma urządzeniami, charakteryzującymi się niskim poborem prądu i niewielkimi przepustowościami. Szacuje się, że w 2020 r. liczba urządzeń, czujników, liczników i innych obiektów bezpośrednio podłączonych do sieci może wynieść od 12 do 50 miliardów (znaczne rozpiętości wynikają z przyjętego modelowania prognoz). Eksperci są przekonani, że mimo dynamicznego rozwoju sieci mobilnych i bezprzewodowych, duża część tych maszyn będzie miała ograniczone pasmo do wymiany danych.

Warto wiedzieć, że pierwsza wersja protokołu MQTT, opracowana przez specjalistów IBM i Eurotech, działa już od lat w przemyśle wydobywczym (firmy eksploatujące ropę naftową i gaz) oraz medycznym (komunikacja z wszczepionymi rozrusznikami serca). W łonie konsorcjum OASIS powołano komitet techniczny, którego zadaniem jest udoskonalenie MQTT i przystosowanie go do potrzeb Internet of Things. W skład grupy roboczej wchodzą eksperci z Cisco, IBM, Red Hat, Software AG oraz Tibco.

W pierwszej połowie br. inżynierowie IBM zaprezentowali MessageSight - urządzenie zaprojektowane specjalnie do pracy w środowisku Internet of Things. Według danych producenta w ciągu jednej sekundy rozwiązanie to może przetworzyć 13 milionów wiadomości generowanych przez czujniki i układy scalone tworzące IoT. MessageSight ma pracować zgodnie z protokołem komunikacyjnym MQTT (3.1) i wspierać technologie bezpieczeństwa SSL i TLS.

Przyspieszeniu prac nad ujednoliceniem dróg wymiany danych w komunikacji M2M i IoT sprzyjają również zmiany zachodzące w internecie. Niesłabnący popyt na urządzenia korzystające z sieci spowodował, że już w ubiegłym roku zaczęło brakować publicznych adresów IP, identyfikujących te rozwiązania. Trwająca migracja z protokołu IPv4 (4,3 miliarda urządzeń możliwych do zaadresowania) do IPv6 (340 sekstylionów adresów) znakomicie współgra z rozwojem koncepcji Internet of Things.