Logika z przełącznika

Przełączniki WLAN pozwolą na obniżenie kosztów zarządzania dużymi sieciami bezprzewodowymi oraz rozproszonymi urządzeniami WiFi poprzez sieć rozległą.

Przełączniki WLAN pozwolą na obniżenie kosztów zarządzania dużymi sieciami bezprzewodowymi oraz rozproszonymi urządzeniami WiFi poprzez sieć rozległą.

Większe instalacje bezprzewodowych w biurach i magazynach, których wysyp jest spodziewany w 2004 r., będą wymagać dedykowanych rozwiązań zarządzających centralnie wieloma urządzeniami dostępowymi. Chodzi nie tylko o warstwę sieciową - uwierzytelnianie, śledzenie aktywności, wykrywanie nieautoryzowanego ruchu, roaming, QoS - lecz również o zarządzanie: konfiguracją warstwy drugiej (kanały, zasady segmentacji sieci, zarządzanie pasmem itd.) oraz parametrami medium radiowego (częstotliwość, siła sygnału, algorytmy niwelacji interferencji, polaryzacja itd.).

Takie funkcje łączą w sobie przełączniki WLAN - nowy typ urządzeń oferowanych dotychczas przez niewielkie firmy, np. Airespace, Aruba Wireless Networks, Trapeze Networks. Pod koniec 2003 r. na rynek ten zaczęli wkraczać także dostawcy o dłuższym stażu, m.in. Proxim, Symbol Technologies, a nawet HP. Nie ulega wątpliwości, że wkrótce tego typu sprzęt będą oferować Cisco Systems, Extreme Networks i Nortel Networks. Być może duzi dostawcy zdecydują się na udostępnianie kart rozszerzeń z funkcjami zarządzania sieciami WLAN do montowania w istniejących modelach przełączników - klienci na pewno by to docenili.

Cisco już w 2003 r. wprowadziło na rynek urządzenia dostępowe z systemem IOS rozbudowanym o funkcje zarządzania medium radiowym oraz wykrywania, blokowania i raportowania naruszeń polityki bezpieczeństwa. Pod koniec 2003 r. przedstawiciele firmy poinformowali o pracach nad nową architekturą o nazwie Structured Wireless-Aware Network, integrującą funkcje zarządzania sieciami przewodowymi i bezprzewodowymi. Być może już w tym roku ujrzymy pierwsze ich efekty. Wiadomo na pewno, że Cisco przedstawi propozycje w dziedzinie "gładkiego" roamingu między segmentami sieci WLAN obsługiwanymi przez różne urządzenia dostępowe.

W podobnym kierunku ofertę modyfikuje również Nortel. Firma już wprowadziła na rynek bezprzewodowe urządzenia dostępowe WLAN z zaawansowanymi funkcjami uwierzytelniania użytkowników i urządzeń oraz serwery dostępowe Security Switch 2250, które umożliwiają centralne zarządzanie funkcjami bezpieczeństwa sieciowego i sterowanie medium radiowym. Obsługują także roaming. W tym roku Nortel planuje dodanie kolejnych funkcji, m.in. możliwość automatycznej konfiguracji podłączanych do sieci elementów bezprzewodowych.

Firma Enterasys Networks wprowadziła niedawno do oferty stacje dostępowe nowej generacji RoamAbout AP3000. Urządzenia są przystosowane do pracy jako pojedyncze samodzielne urządzenia lub elementy większej infrastruktury sieci bezprzewodowej centralnie zarządzanej za pomocą oprogramowania Enterasys NetSight Atlas. Z kolei model RoamAbout AP3000 jest przeznaczony przede wszystkim do zastosowań korporacyjnych. Urządzenia pracują w obu pasmach częstotliwości 2,4 i 5 GHz. Obsługują wszystkie stosowane obecnie standardy: 802.11a/b/g. Według przedstawicieli Enterasys urządzenia są nie tylko zgodne ze specyfikacją WPA, ale też przystosowane do implementacji standardu 802.11i z szyfrowaniem AES.

W ostatnim czasie także firma Airespace zaprezentowała nowe urządzenia dostępowe 1200R REAP (Remote Edge Access Point), które mogą być podłączane do routerów i modemów kablowych. Mogą być też centralnie zarządzane przy użyciu przełączników Airespace 4000 WLAN. Są one przeznaczone głównie do zastosowań w rozproszonych lokalizacjach dużych firm.

Inaczej niż większość standardowych stacji dostępowych, urządzenie Airespace nie wymaga dostępu do kablowej sieci Ethernet. Punkt dostępowy 1200R REAP rozpoczyna działanie po nawiązaniu połączenia z przełącznikiem za pośrednictwem sieci WAN i zmodyfikowanej wersji protokołu LWAPP (LightWeight Access Point Protocol). Automatycznie ładuje odpowiednie ustawienia dotyczące konfiguracji, zabezpieczeń i polityki identyfikacji użytkowników.

Bezprzewodowy Intel

Duży wpływ na przyspieszenie popularyzacji sieci WiFi, zwłaszcza w mniejszych firmach, może mieć zdecydowana polityka i wsparcie tej technologii przez Intela. Wprowadzając Centrino, Intel początkowo skoncentrował się na standardach 802.11b i a, jednak rynek zmierza w kierunku standardu 802.11g, dlatego firma zmodyfikowała pierwotne plany. W grudniu 2003 r. Intel rozpoczął dostawy chipsetów 802.11b/g dla producentów OEM. Notebooki z interfejsem 802.11g powinny pojawić się na rynku w pierwszych miesiącach tego roku. W roku 2004 Intel wprowadzi zestawy Centrino obsługujące wszystkie trzy standardy. Dla wielu klientów będzie to zielone światło dla wdrożeń sieci WLAN, gdyż firmy nie chcą inwestować w rozwiązania cząstkowe.

W roku 2004 Intel przedstawi chipsety Grantsdale współpracujące z procesorami Prescott (ich premiera jest zapowiadana na 2 lutego br.). Chipset będzie integrować nie tylko funkcje klienta 802.11, ale także bezprzewodowej stacji dostępowej. W efekcie każdy komputer PC wykorzystujący te układy będzie można łatwo wyposażać w funkcje bezprzewodowego centrum telekomunikacyjnego. Na razie Intel nie ujawnił, jakie standardy WiFi będą implementowane w chipsetach Grantsdale, np. czy będą obsługiwać standard QoS IEEE 802.11e itd.

Integracja interfejsów bezprzewodowych może niepokoić niezależnych producentów, Intel jednak podkreśla, że zewnętrzne stacje dostępowe WiFi będą zapewniać większą funkcjonalność niż standardowa konstrukcja zintegrowana.

Bezpieczeństwo po chińsku

Chińska administracja zaskoczyła producentów urządzeń bezprzewodowych, wprowadzając 1 grudnia 2003 r. własny standard systemu zabezpieczeń dla sieci WiFi - tzw. WAPI (WLAN Authentication and Privacy Infrastructure). Choć jest on wzorowany na rozwiązaniach opracowywanych przez IEEE, to nie jest z nimi zgodny. Począwszy od 1 czerwca 2004 r., wszystkie sprzedawane w Chinach urządzenia WiFi mają być kompatybilne z WAPI.

Decyzja władz chińskich wywołała liczne protesty i poruszenie wśród producentów i organizacji opracowujących standardy. Zwracają one uwagę, że inicjatywa ta nie tylko utrudnia tworzenie jednolitych globalnie standardów, ale jest również poważnym ograniczeniem wolności handlu. Specyfikację WAPI udostępniono tylko 11 wybranym firmom chińskim, które mogą udzielać licencji zagranicznym producentom na okreś-lonych przez siebie warunkach. Niektórzy analitycy rynku obawiają się, że warunki te mogą być trudne do spełnienia i np. wiązać się z żądaniami udostępnienia nowoczesnych technologii i praw do patentów.


TOP 200