Lobby dla inżynierów

Na zebraniu założycielskim Stowarzyszenia Użytkowników Systemów Inżynierskich (SUSI), które odbyło się 25 września w Warszawie, uczestniczyło ponad 50 osób.

Na zebraniu założycielskim Stowarzyszenia Użytkowników Systemów Inżynierskich (SUSI), które odbyło się 25 września w Warszawie, uczestniczyło ponad 50 osób.

W trakcie obrad, które zgodnie z wolą zebranych poprowadził Bogusław Dziarnowski, (Pełnomocnik ds. Informatyki Ministra Przemysłu i Handlu) określono listę członków-założycieli stowarzyszenia, zaakceptowano projekt statutu i wybrano siedmio-osobowy Komitet Założycielski SUSI. W ten sposób spełniono wiele formalno-prawnych wymogów, dzięki którym już wkrótce będzie można zarejestrować stowarzyszenie w sądzie oraz przygotować pierwsze, walne zebranie jego członków.

W trakcie dyskusji o programie, planie i trybie działań stowarzyszenia padło wiele ciekawych wypowiedzi nt. przyszłej działalności SUSI. Proponowano np. aby stowarzyszenie zajęło się w pierwszym rzędzie inwentaryzacją stanu posiadania systemów informatycznych w przemyśle krajowym i określiło przewidywane potrzeby w tym zakresie. Jednocześnie aż kilku dyskutantów zwróciło uwagę na fakt, że zapotrzebowanie przemysłu na produkty informatyczne jest kilkakrotnie mniejsze niż występujące w Czechach czy na Węgrzech.

"Produkty oferowane na rynku są dobre, dopracowaliśmy się ciekawych koncepcji - niestety brak jest odbiorców tej oferty" - mówili uczestnicy spotkania. "Bardzo ważne jest uświadomienie kadrze przemysłowej, że na Zachodzie zarządzanie firmą i informatyką to praktycznie jedno - w Polsce takie stwierdzenia są w znacznej części niezrozumiałe. Stąd też rola SUSI jako autorytetu środowiskowego, który takie prawdy będzie popularyzował. Jest to o tyle konieczne, że przed nami rysuje się wejście do Unii Europejskiej, co pociągnie za sobą nadejście tak silnej konkurencji, o jakiej się naszym przedsiębiorstwom nawet nie śniło" - mówił Konrad Keczmarski dyr. ds. informatyki z zakładów Hortex.

Zebrani podkreślali, że powstanie SUSI jest już i tak mocno spóźnione. Lista zabierających głos stale rosła - należy doprowadzić do ustalenia standardów informatycznych i regulacji prawnych m.in. w zakresie map numerycznych; trzeba zrobić przegląd wielkich przedsięwzięć państwowych (autostrady, ropa, gaz, prywatyzacja PP) w aspekcie wykorzystania informatyki; powinniśmy utworzyć arbitraż koleżeński, który będzie dbał m.in. o reguły fair-play w trakcie przetargów - oto hasłowy skrót niektórych wypowiedzi.