List otwarty do użytkowników i producentów oprogramowania (fragmenty)

Firma ''HELION'' jest producentem wielu pakietów programowych, m.in.: programów NOTES, LAFO oraz GRAD. Program GRAD, opisywany w PCkurierze nr 11/91, był pretendentem do nagrody Produkt Roku 1991.

Firma ''HELION'' jest producentem wielu pakietów programowych, m.in.: programów NOTES, LAFO oraz GRAD. Program GRAD, opisywany w PCkurierze nr 11/91, był pretendentem do nagrody Produkt Roku 1991.

Został on nielegalnie wprowadzony do obrotu gospodarczego przez sieć stoisk komputerowych firmy SATCOM (Przedsiębiorstwo Handlowo-Usługowe SATCOM, Export- Import, 47-200 Kędzierzyn Koźle, ul. Grunwaldzka 8) bez wiedzy producenta. Program GRAD sprzedawany był na stoiskach w Gliwicach i Kędzierzynie-Koźlu w cenie 15.000 zł za kopię. Oprócz niego w podobnych cenach oferowanych było wiele najbardziej popularnych programów polskich producentów.

Sprzedawana wersja programu GRAD była niepełną wersją pozbawioną opisu i nie działała poprawnie, nadszarpując dobre imię naszej firmy.

Na pismo apelujące o zaprzestanie pirackiego procederu, wypłatę odszkodowania i przeproszenie w prasie użytkowników, którzy nabyli niepełną wersję, firma SATCOM odpowiedziała niesmacznym listem, stwierdzającym między innymi że "Przedsiębiorstwo SATCOM nie dopuściło się naruszenia..."

Informujemy wszystkich nabywców, którzy kupili program GRAD na stoiskach SATCOM-u, że otrzymane kopie są kopiami niepełnymi, w związku z czym nasza firma nie gwarantuje ich poprawnego funkcjonowania. Jednocześnie przepraszamy wszystkich, którzy w dobrej wierze kupili nasz program w SATCOM-ie.

Apelujemy do innych producentów oprogramowania: zaostrzcie Państwo czujność. Wiele waszych programów jest w rękach piratów.

Z poważaniem w imieniu Zarządu firmy Helion Andrzej Kierzkowski v- ce Prezes Zarządu

* * *

dot. listu czytelnika Pawła Bruzia opublikowanego w numerze 29/59 Waszego pisma

Zachęcony ofertą firmy IDEA-CONTACT z Kalisza, od kilku tygodni (za 150 tys. zł) jestem licencjonowanym użytkownikiem programu "KSIĘGA PRZYCHODÓW I ROZCHODÓW" wersja 3.11. Program ten, jest jednym z modułów pakietu programów dla małych firm "COMPLEXBIURO".

Prowadzę przy pomocy tego programu księgę mojej małej firmy. Z programu jestem zadowolony. Drobne błędy oczywiście są: w deklaracji nie ma funkcji sumowania pozycji podstawy opodatkowania (robię to przed wydrukiem "ręcznie" w Norton Editor), brak jest w wydruku polskich liter.

Pozostałe funkcje programu: wszelkie podsumowania (strony, miesiące, obrót, koszty, wydatki, przychody, proste wykresy graficzne wyników), a także kalkulator, notatnik, spis telefonów, archiwizacja danych, sortowanie, korekty faktur działają prawidłowo. Wydruki deklaracji i stron księgi (druk normalny i zagęszczony) działają także poprawnie.

Program zajmuje na twardym dysku ok. 600 kB i jest zabezpieczony prostym (sześciocyfrowym) hasłem. Nie znam opisywanej przez czytelnika wersji 2.0, być może tamta była z usterkami. Dziwi mnie jedynie ostry ton listu czytelnika. Ja już dwukrotnie zwracałem się listownie do firmy "IDEA- CONTACT" i w ciągu tygodnia otrzymywałem grzeczną odpowiedź. Cena jest rzeczywiście atrakcyjna, oferta programów KSIĘGI jest w Polsce szeroka. Koszty jednak to 1-1,5 mln. Znam doskonały program KPR for Windows 3.0, ale jego koszt jest dla mnie zbyt duży i nie posiada funkcji wydruku deklaracji na podatek dochodowy.

Wydaje mi się, że dobre działanie programu nie musi oznaczać wysokiej ceny za jego nabycie. Pewne potknięcia jednak należy wybaczyć firmie, która proponuje produkt spełniający swoje funkcje za cenę dostosowaną do naszych kieszeni. W drodze testów i "przyjaznej" korespondencji można wszelkie wady wyjaśnić i poprawić. "Antyreklama" Pana Bruzia spowoduje niechęć do nabywania tanich programów (bo pewnie marne) i powiększy rzeszę nielegalnych użytkowników programów profesjonalnych (ale drogich).

Ja, ze swojej strony pragnę potwierdzić dobre działanie programu firmy "IDEA-CONTACT" i prosić o wyrozumiałość dla młodych, polskich firm informatycznych. Wszak to od nich zależy przyszłość polskiego rynku oprogramowania. Nie dajmy się oczarować zapowiedziom wielkich firm światowych - doskonały przykład to Windows 3.1 z polskimi znakami (gdzie one są?). Nam są potrzebne rodzime, szybkio zmieniane wersje programów (w programie KSIĘGI co roku trzeba wszak zmienić ilość rubryk, wzór deklaracji - tak niestabilne jest polskie prawo). Żaden potentat światowy tego dla nas nie zrobi.

Trochę cierpliwości, będzie lepiej, komputer współczesny ma dopiero 10 lat, a w Polsce jeszcze "wczoraj" był w sferze marzeń.

Michał Michalski ul. Mickiewicza 81a 05-074 Halinów

* * *

Listy do redakcji

POMÓC SZKOLE WE LWOWIE

Mimo pesymistycznych nastrojów, które wynikają z artykułu p. Rudnickiego "Komputer w szkole" i co z tego? zamieszczonego w nr. CW z 13.07.1992, naszym zdaniem, do akcji trzeba podejść w sposób pozytywny, przedstawiając szkołom pewien spójny program informatyzacji. Próbą uporządkowania koncepcji wykorzystania narzędzi informatyki w szkole są biuletyny informacyjne naszej firmy. Głównym celem napisania tego listu jest prośba o opubliko- wanie pytania, czy znalazłaby się firma zajmująca się sprzętem komputerowym, która zdecydowałaby się na darowiznę komputera zgodnego z IBM PC w najprostszej konfiguracji wraz z drukarką dla polskiej szkoły we Lwowie. Firma nasza ofiarowała zestaw programów, wspomagających zarządzanie szkołą, polskiej szkole nr 24 we Lwowie. Przeszkoliliśmy także przyszłego użytkownika naszego oprogramowania. Podobny kontakt został nawiązany także z polskimi szkołami w Wilnie. W załączeniu kopia pisma Towarzystwa Miłośników Lwowa.

Prezes Zarządu Sp. z o.o. Feliks Sapiński

* * *

Zarząd Główny Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich we Wrocławiu wyraża serdeczne podziękowanie Panu Dyrektorowi Feliksowi Sapińskiemu oraz Panu Piotrowi Chylińskiemu za oferowaną i zrealizowaną pomoc... Mamy nadzieję, że tak pięknie patriotycznie rozpoczęta przez Pańską firmę akcja znajdzie swój epilog w znalezieniu ofiarodawcy komputera dla tej szkoły.

Towarzystwo Miłośników Lwowa Zarząd Główny P r e z e s dr Danuta Nespiak

OD REDAKCJI: Mamy nadzieję, że znajdzie się firma, która zaoferuje sprzęt dla polskiej szkoły we Lwowie. Chętnie będziemy w tym pośredniczyć i odnotujemy ten fakt na naszych łamach.


TOP 200