Linux po mazursku

Pośród jezior i lasów, blisko krzyżackiego zamku, w mazurskim Szczytnie, młodzież będzie się uczyć Linuxa. Trzydziestu uczniów przez cztery lata ma po raz pierwszy realizować autorski program liceum ogólnokształcącego, w którym poznawanie tajników systemu Linux, programowania i technicznych aspektów funkcjonowania Internetu ma być jednym z podstawowych przedmiotów nauczania.

Pośród jezior i lasów, blisko krzyżackiego zamku, w mazurskim Szczytnie, młodzież będzie się uczyć Linuxa. Trzydziestu uczniów przez cztery lata ma po raz pierwszy realizować autorski program liceum ogólnokształcącego, w którym poznawanie tajników systemu Linux, programowania i technicznych aspektów funkcjonowania Internetu ma być jednym z podstawowych przedmiotów nauczania.

Po czterech latach uczniowie Zespołu Szkół Zawodowych im. Jędrzeja Śniadeckiego w Szczytnie będą mogli zdawać maturę również z informatyki, zyskując dodatkowo stopień autoryzowanego administratora Linuxa (tzw. CLA - Certified Linux Administrator).

Wdrożenie tego nowatorskiego programu nauczania było możliwe dzięki inicjatywie Cezarego Augustynowicza, absolwenta ZSZ w Szczytnie. Obecnie jest on prezesem giełdowej spółki , która w świadczeniu usług i oferowaniu rozwiązań związanych z systemem Linux upatruje główny kierunek swojej działalności.

Jeden drugiego

Cezary Augustynowicz przyznaje, że dla niego pomysł był trochę bajkowy. "Nagle zdałem sobie sprawę, że można zrobić coś tak niecodziennego" - mówi. Urszula Filipowicz, dyrektor szkoły, nie zastanawiała się długo, gdy w lutym po raz pierwszy wysłuchała propozycji swojego dawnego ucznia. "Szybko uznałam, że to dla nas ogromna szansa" - wspomina Urszula Filipowicz, kierująca szkołą, w której do tej pory kształcono w kierunkach dość odleg-łych od informatyki, jak hotelarstwo, agroturystyka czy projektowanie terenów zielonych.

Szkoła już od dawna była otwarta na ciekawe inicjatywy - współpracuje bowiem z placówkami edukacyjnymi w Niemczech i Belgii, bierze udział w projekcie Socrates-Lingua E, którego celem jest zbliżenie młodzieży różnych krajów. "Informacja o powołaniu liceum linuxowego wzbudziła już zainteresowanie zagranicznych szkół i instytucji. Teraz my będziemy mieli do przekazania coś nowatorskiego" - twierdzi Urszula Filipowicz.

Firma 7bulls.com oferuje szkole pomoc merytoryczną, przede wszystkim w postaci szkolenia nauczycieli informatyki, tak by ci byli w stanie przekazać wiedzę o Linuxie uczniom. Szkoła ma włas- ną pracownię komputerową, w której do tej pory prowadzono lekcje z informatyki wg standardowego programu ministerstwa. Od początku tego roku szkolnego będzie to bodaj najsilniejsze środowisko Linuxa w północno-wschodniej Polsce.

Nowo przyjęci uczniowie w większości zapewne nie zdają sobie sprawy z tego, że wygrali los na loterii, bo zdobędą umiejętności, które otworzą im furtkę na szeroki świat. Dzisiaj w rejonie Szczytna bezrobocie sięga 25%. "Część na pewno przeniesie się do wielkich miast, ale mam nadzieję, że nie wszyscy. Za 4 lata, kiedy skończą szkołę, zdalna praca przez sieć, a taką przecież może być praca administratora Linuxa, stanie się bardziej powszechna" - uważa Cezary Augustynowicz. To właśnie rozwój Internetu może sprawić, że migracja "za chlebem" przestanie być konieczna.

Mazury po wielkim kryzysie na początku lat 90., gdy zbankrutowały liczne na tym regionie PGR-y, dzisiaj powoli zaczynają się odradzać. Być może za kilka lat dość będzie tutaj firm, które dadzą zatrudnienie absolwentom. "Firmy w małych miastach nie przetrwają, jeśli nie będą miały dobrej informatyki. Zaś Linux daje możliwość posiadania wydajnych systemów stosunkowo małym kosztem" - uważa Cezary Augustynowicz.

Bez ścisku

Okazało się, że chętnych do LO-Linux nie było aż tak wielu - o jedno miejsce ubiegało się zaledwie dwóch kandydatów. Około połowy z nich pochodzi ze Szczytna lub jego okolic. "Zdarzali się kandydaci z miejscowości bardzo odległych, nawet z Trójmiasta" - mówi Urszula Filipowicz. Uczniowie mogą liczyć na praktyki w Hotelu Sobieski w Warszawie, który swoje zaplecze komputerowe oparł właśnie na Linuxie. W toku nauki przećwiczą instalowanie, konfigurowanie i administrowanie takimi aplikacjami, jak Apache, squid, Samba, mySQL i in. W trzeciej klasie planowane jest uruchomienie projektów (portal i ISP), które mogłyby przynieść szkole dodatkowe dochody.

Do pomysłu powstania LO-Linux życzliwie podeszło kuratorium oświaty i lokalne władze samorządowe, natomiast brak zainteresowania wykazało Ministerstwo Edukacji Narodowej. "Może kiedyś do nas przyjadą, jak już się nam uda..." - mówi Urszula Filipowicz.


TOP 200